moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Co dalej z ZOL-em? Sytuacja jest naprawdę trudna

Niedziela, 24 stycznia 2021
  • Co dalej z ZOL-em? Sytuacja jest naprawdę trudna

Starostwo Powiatowe nie chce oddać Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego pod zarząd "Dziekanki". Pracownicy jednostki mają tożsame stanowisko. Inaczej chce jednak Urząd Marszałkowski. Trwa spór na linii pracownicy - powiat - województwo.

Około 9 miesięcy temu złożono nam propozycję związaną z zamianą kontraktów - mówi starosta Piotr Gruszczyński. Pierwotnie było to tak, że ta propozycja dotyczyła ZOL-u somatycznego, którym dysponowałby szpital „Dziekanka” - półtoramiliowy kontrakt na rzecz neurologii i udarówki, która miała przejść do szpitala powiatowego. My tą propozycję od razy przyjęliśmy. W trakcie tych negocjacji pojawiła się inna propozycja, że jednak nie ZOL somatyczny, a psychiatryczny. Nie ukrywam, że jest to dla nas duży problem, ponieważ mówimy o jednostce, która jest jednostką tak naprawdę samowystarczalną. To jest nasza „złota kura”, która nie powoduje żadnych perturbacji finansowych, natomiast po drugiej stronie mamy taką sytuację, że jeżeli nie dojdzie do kompromisu, to powiat gnieźnieński może utracić neurologię i udarówkę, które są tutaj od wielu lat. Nie wyobrażam sobie, żeby za mojej kadencji mogło dojść do takiej sytuacji. Dzisiaj tak naprawdę jesteśmy pomiędzy młotem, a kowadłem. Niezmiernie się cieszę, że tą decyzję nie będzie podejmował Zarząd Powiatu, tylko Rada Powiatu. Myślę, że im więcej osób będzie miało wpływ na podjęcie decyzji, ta decyzja będzie bardziej na rzecz przede wszystkim zdrowia i życia mieszkańców powiatu gnieźnieńskiego. Były rozmowy z dyrektorem „Dziekanki”, panem Czaplickim. One potem przełożyły się na rozmowy z przedstawicielem Urzędu Marszałkowskiego. Dzisiaj zbliżamy się do dziesiątego miesiąca tych rozmów. Dla nas jest to trudna decyzja. Trudno mi nawet określić przestrzeń czasową kiedy można by to wszystko dopiąć, natomiast sprawa jest postawiona jednoznacznie. Jeżeli nie dojdzie do tego porozumienia, to posiadamy wiedzę, że z dniem 1 kwietnia Urząd Marszałkowski oddaje ten kontrakt Narodowemu Funduszowi Zdrowia, wtedy dojdzie do konkursu i Gniezno - z racji tego, że szpital dopiero będzie oddawany do użytku, a ponadto nie ma doświadczenia w prowadzeniu neurologii i udarówki - w punktacji uzyskania tego kontraktu nie ma najmniejszych szans. To jest ocena naszych dyrektorów szpitala. Niestety Gniezno w tym momencie utraci te dwa oddziały. Przeprowadziłem rozmowę z dyrektorem Sieńczewskim prosząc go, żeby zorganizował spotkanie z pracownikami ZOL-u psychiatrycznego, ponieważ pytania, które są kierowane ze strony pracowników powinny być kierowane głównie do partnera, który jest zainteresowany przejęciem. Nie jestem w stanie odpowiadać za tych, którzy chcą przejąć ten kontrakt. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach do takiego spotkania dojdzie. Niezależnie ja planuję w poniedziałek kolejne spotkanie z radnymi, ponieważ najprawdopodobniej na najbliższej sesji będziemy głosować nie nad likwidacją, tylko nad intencją, ponieważ mamy pewną karkołomną procedurę prawną i nie chcemy tutaj popełnić błędu. Zastanawiamy się, czy nie warto byłoby przedłożyć propozycję Urzędowi Marszałkowskiemu, że my jesteśmy gotowi wynająć ten obiekt na rzecz tych, którzy tam w tej chwili są. Myślę, że przede wszystkim uspokoiło by to tych, którzy mają wątpliwości co do warunków, które może zaproponować szpital „Dziekanka”. Ja nie znam tych warunków, nie potrafię się odnieść do tych obaw.

 
tekst: Andrzej Bukowski
foto: Andrzej Bukowski