moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Nagany, upomnienia i ...? Starosta o konsekwencjach wobec pracowników

Wtorek, 14 maja 2013
  • Nagany, upomnienia i ...? Starosta o konsekwencjach wobec pracowników

Dzisiaj gnieźnieńscy dziennikarze zapytali starostę Dariusza Pilaka o konsekwencje, jakie wyciągnął wobec pracowników, którzy przyczynili się do zakłócenia obiegu dokumentów dotyczących wyroku radnego Marka Szóstaka w starostwie powiatowym.

Jakie kwestie służbowe zostały wyciągnięte wobec osób, które przyczyniły się do zakłócenia obiegu dokumentów dotyczących wyroku radnego Marka Szóstaka?

Jak zapowiadałem już wcześniej, kwestie dotyczące wniosków i moich dalszych działań jako pracodawcy ograniczają się do konkretnych działań już wobec osób i pracowników, którzy mi podlegają w poszczególnych wydziałach. Są to kary regulaminowe, które wynikają z kodeksu pracy: upomnienia, nagany, rozmowy dyscyplinujące i w tym zakresie czynności dzisiaj są podejmowane i obejmą wszystkie osoby, które uważam, że powinny w tym brać udział. O personaliach tutaj nie rozmawiamy ze względu na to, że są to osoby, które jako pracownicy podlegają bezpośrednio w układzie pracodawca-pracownik, w związku z czym mówię o regulaminowych karach i czynnościach, które podejmuję wobec grupy osób, które są objęte tymi czynnościami.

Opozycja twierdzi - 2 dni temu pan Robert Gaweł powiedział, że skończy się na tym, że winę poniosą najmniej winne osoby, a te osoby, które są związane z koalicją rządzącą nie poniosą żadnych konsekwencji.

Ja co do wypowiedzi radnych - szczególnie opozycyjnych, którzy - rozumiem, że pan Gaweł mówi, bo musi znowu zaistnieć w jakiś sposób w tej sprawie, będąc jak gdyby poza, gdzie usilnie domagał się, żeby pracować w pracach komisji, gdzie ja nie widzę żadnych przesłanek, żeby włączać jego osobę. To są twierdzenia tylko i wyłącznie pana Gawła - jak zwykle poparte jakąś frustracją wewnętrzną.

Czyli kto i jakie konsekwencje poniósł? Ile osób zostało ukaranych?

Ja podejmuję tutaj kwestie spojrzenia całościowo na wszystkich pracowników. Czy to jest kara, która dyscyplinuje, czy to jest kara, która jest z wpisem do akt, czy to jest kara nagany czy upomnienia - jest formą kary i konsekwencji. Mogę tylko powiedzieć, że będąc jeszcze w trakcie tych czynności, które w dniu dzisiejszym wykonuję - część pracowników przyjmuje to z dużą pokorą, część przyjmuje to ze zrozumieniem, część przyjmuje z wnioskami, które też nasuwają się na przyszłość chcąc pewne rzeczy tutaj wewnętrznie zmienić i myślę, że to jest kierunek właściwy i słuszny, ponieważ na pewno ta sytuacja pokazała jak gdyby nowe obszary, na które zarówno dyrektorzy, jak i pracownicy czy koordynatorzy w poszczególnych wydziałach muszą się mocno uwrażliwić i na pewno w tych czynnościach będą współpracować i działać z audytorem wewnętrznym, bo w tym zakresie również z panią audytor rozmawiałem i czynności będziemy podejmować, żeby pewne rzeczy doszczegółowić. Natomiast musimy również pamiętać, że za każdą sprawą stoi człowiek, w związku z czym nawet najlepiej przygotowane procedury - mi zależy na tym, żeby one funkcjonowały w obrocie międzyludzkim i w zarządzaniu, a nie na zasadzie, że będą tylko procedurami na papierze.

Co z dyrektorami wydziałów? Pan starosta sam "wywołał do tablicy" dyrektor Wydziału Komunikacji i zawiesił ją na jakiś czas. Co teraz?

Powiedziałem w sposób jasny i otwarty, że nie kieruję się tutaj żadnymi przesłankami poza tym, że dokument został odnaleziony w tym a nie w innym wydziale, u tego a nie innego dyrektora, w związku z czym, żeby dobrze sprawę zbadać i zanalizować ten zespół miał też czynności do podjęcia dalej, ale jeżeli chodzi o zawieszenie konkretnego dyrektora, to bez względu na to kto by to był i w jakim wydziale - każdy dyrektor byłby zawieszony. I tutaj jakiekolwiek insynuacje nie mają żadnych przesłanek. Po prostu czynność została ujawniona z dużym opóźnieniem i ja musiałem mocno zgłębić to - jak państwo widzą, nie podejmując żadnych radykalnych działań w sensie czynności innych niż tylko zawieszenie dyrektora, żeby on również mógł wyjaśnić tą sytuację sobie, ale przede wszystkim, żebyśmy mogli ją dogłębnie zbadać i dzisiaj w działaniach współpracy pomiędzy panią dyrektor a mną mamy wypracowane wspólne stanowiska, które na pewno będą dalej w wydziale wdrażane w samym procesie już nie tylko kierowania wydziałem, ale także klimatu, który jest bardzo ważny i potrzebny każdemu pracownikowi.

Jakie konsekwencje poniosła pani dyrektor Wydziału Komunikacji i Dróg?

Pani dyrektor dostała upomnienie.

Jakie konsekwencje poniosła pani dyrektor Wydziału Organizacyjno-Prawnego?

Jesteśmy przed rozmową. Dzisiaj podejmę czynności.

Jakie konsekwencje poniósł kierownik Biura Rady?

Proszę państwa, tak jak powiedziałem to już jest podległość moja jako pracodawcy a poszczególnych dyrektorów i na tym bym tutaj skończył.

Ale to jest urząd - instytucja publiczna, a nie prywatna firma.

Ale osoby są pracownikami, a nie publicznymi. Publicznych mają państwo radnych, w związku z czym na te tematy pytacie, a to są też pracownicy, którzy są związani umową o pracę i ja jestem dla nich pracodawcą.
(Buk)

Napisz komentarz

Komentarze(7)

  • 17.05.2013 12:51  Odpowiedz na komentarz

    Takiego "mącenia" nie słyszałem-czytałem już dawno! Pytania były proste to i odpowiedzi powinny być konkretne. Pan Starosta wolał jednak zrobić demagogiczny spektakl! To znaczy,że tak naprawdę nie odpowiedział na pytania w ogóle. No i taka mamy władzę samorządową! Sami się rządzą!

  • 17.05.2013 12:33  Odpowiedz na komentarz

    a jakie konsekwencje zostały wyciągnięte od dyrektorów szkół którzy w sądach mają wyroki???

  • 15.05.2013 08:50  Odpowiedz na komentarz

    A niech tam sobie Pilak ględzi i ta nikt nie wierzy już w te jego gadanie, nikt go nie słucha. najważniejsze że każdy kolejny dzień przybliża nas do końca kadencji tego "wybitnego" starościny.

  • 15.05.2013 06:32  Odpowiedz na komentarz

    ...dyrektor biura rady ma pod sobą radnych....a jest bez winy? - innym daje się nagany? coś nie tak!!!

  • 14.05.2013 21:47  Odpowiedz na komentarz

    Pilak "?jak zwykle poparte jakąś frustracją wewnętrzną" żeby było jasne nie jestem zwolennikiem pana Gawła ale tak ocena nauczyciela z wieloletnim stażem odbieram jako pomówienie. Przypominam że kultura wypowiedzi nie upoważnia starosty do używania takiego słownictwa. Czy starosta jest człowiekiem niewyważonym, nieopanowanym??

  • 14.05.2013 19:37  Odpowiedz na komentarz

    Urzędnicy Starostwa to funkcjonariusze publiczni.

  • 14.05.2013 19:31  Odpowiedz na komentarz

    Pilak ględzi i się wije, żeby zamieść pod dywan. Dziób mu rośnie i będzie miał niedługo dłuższy od bocianich nóżek

PODOBNE TEMATY
Nowi nauczyciele mianowani w powiatowych szkołach 26 sierpnia br., w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Gnieźnie kolejni nauczyciele jednostek oświatowych... Piątek, 27 sierpnia 2021
Starostwo Powiatowe wzmacnia współpracę z Brandenburgią! Dnia 24 sierpnia 2021 r. pani Wicestarosta Anna Jung oraz pani dr Renata Rasińska pełniąca funkcję Dyrektora... Piątek, 27 sierpnia 2021
Lidia Boguszyńska z rekomendacją na stanowisko dyrektora MOS w Gnieźnie 25 sierpnia 2021 roku odbył się konkurs na stanowisko dyrektora Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w... Piątek, 27 sierpnia 2021
Wicestarosta Powiatu Teltow-Flaeming z wizytą w powiecie gnieźnieńskim Zakończenie inwestycji i otwarcie nowego budynku Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie, funkcjonowanie... Piątek, 27 sierpnia 2021