moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Koniec procesu w sprawie zabójstwa w Mieleszynie! Zapadł prawomocny wyrok!

Czwartek, 3 marca 2022
  • Koniec procesu w sprawie zabójstwa w Mieleszynie! Zapadł prawomocny wyrok!

W czwartek, 3 marca, Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał wyrok Sądu I Instancji uniewinniający mężczyznę oskarżonego o zabójstwo w Mieleszynie. Tym samym dobiegł proces sprawy, która swój początek miała 30 września 2018 roku.

Przypomnijmy:

W nocy, 30 września 2018 r., w Mieleszynie dwóch mężczyzn z Konina - oskarżeni wyszli z kończącej się dyskoteki - spokojnie rozmawiało z pewną parą przed wejściem. Co ciekawe - rozmowa dotyczyła agresji na dyskotekach. W pewnym momencie nieoczekiwanie oskarżeni zostali brutalnie zaatakowani prawdopodobnie przez uczestnika wieczoru kawalerskiego. Powodem tego działania miało być rzekomo zaczepianie przez oskarżonych kobiety, z którą chwilę wcześniej spokojnie rozmawiali przed wejściem do dyskoteki. Dopiero w Sądzie okaże się, że owa „zaczepka” to przydługie spojrzenie w jej kierunku. Dodać przy tym należy, że kobieta nie czuła się nim w żaden sposób poszkodowana. Po pierwszym ataku oskarżeni zaczęli uciekać. Niestety, grupa co najmniej kilkunastu agresywnych mężczyzn rozpoczęła brutalny atak. W akcie desperacji jeden z oskarżonych chwycił za nóż, którym odganiał niebezpiecznych napastników. Jeden z uczestników feralnego wieczoru kawalerskiego, wciąż atakując broniącego się oskarżonego, został ugodzony nożem w brzuch. Jak wynika z ustaleń Sądu - widząc to zmarły później pokrzywdzony, chcąc bronić swojego kolegi, wyrywając się od odciągającego go brata, nieoczekiwanie podbiegł do oskarżonego i rzucił się na niego. Mężczyźni szamocząc się upadli. Wtedy też ze strony pierwszego z oskarżonych padł śmiertelny cios w serce. Widząc to tłum agresywnych uczestników dyskoteki rozpoczął brutalne bicie i kopanie oskarżonego. W ostatniej chwili jeden z oskarżonych przekazał drugiemu nóż. Drugi z oskarżonych, nie wiedząc, że doszło do ugodzenia ostrym narzędziem, czym prędzej oddalił się z miejsca zdarzenia. Po kilkunastu minutach został zatrzymany na drodze przez ochroniarzy klubu. Mimo szybkiej interwencji załogi karetki - ugodzony w serce mieszkaniec Wrześni zmarł. Co ciekawe, mężczyzna lekko ugodzony nożem w brzuch, którego usiłował bronić zmarły pokrzywdzony, nie potrzebował tej pomocy, gdyż w chwili interwencji pokrzywdzonego nie był przez nikogo atakowany.
 

Jestem bardzo zadowolony z treści wyroku Sądu Apelacyjnego - mówi adwokat Jędrzej P. Kwiczor, obrońca oskarżonego. Niewątpliwie jest to ostateczne potwierdzenie tego, że mój klient wraz z drugim oskarżonym zostali zaatakowani przez agresywny tłum. Sytuacja w jakiej znalazł się mój klient w sposób wysoce realny i bezpośredni zagrażała życiu i zdrowiu. Żaden z oskarżonych nie wywołał awantury pod dyskoteką. Musimy pamiętać, że sędziowie to ludzie z bardzo dużym doświadczeniem także z zakresu psychologii. Wspominam o tym dlatego, że żaden skład sądowy ani w I ani w II instancji nie dał się zwieść mętnym i nielogicznym zeznaniom niektórych świadków, którzy nierzadko składali bardzo intencjonalne zeznania. Dość powiedzieć, że w trakcie rozprawy jeden ze świadków prawie zasłabł w trakcie zadawania mu pytań i trzeba było ogłosić przerwę. Inni zaś świadkowie składali zeznania bardzo różniące się od tych, które składali w trakcie śledztwa, dodając liczne szczegóły, które nie pasowały do poprzedniej wersji zeznań. Charakterystycznym jest to, że większość osób, która znajdowała się w kotle ludzi atakującym mojego klienta, nie widziało kluczowego momentu. Mimo tego, że stali metr od nieżyjącego mieszkańca Wrześni i mojego klienta akurat w momencie gdy pokrzywdzony podchodził do oskarżonego to każdy ze świadków miał patrzeć w inną stronę. Sądy obu instancji nie dały się zwieść takim słowom. Gdyby nie to, że mój klient bronił się nożem przed napierającym tłumem, z pewnością zostałby zamordowany. Wyrok potwierdza tezę obrony: oskarżony został zaatakowany bez powodu i miał prawo bronić swojego zdrowia, jak i życia. Liczę też, że Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie powróci do sprawy ciężkiego uszkodzenia ciała jakiego doznał mój klient. Złamano mu rękę, nogę i szczękę. To przestępstwo na uniewinnionym dziś mężczyźnie nie powinno pozostać bezkarne.


Prokurator Rejonowy w Gnieźnie domagał się kary 25 lat pozbawienia wolności i pozbawienia praw publicznych. Dla drugiego z oskarżonych - za rzekome ukrycie noża, kary 5 lat pozbawienia wolności i również pozbawienia praw publicznych. Wnioski oskarżenia nie znalazły jednak uznania Sądu. Warto w tym miejscu zauważyć, że jeden z oskarżonych przebywał w areszcie aż do momentu ogłoszenia wyroku pierwszej instancji. Teraz mężczyzna ma prawo wystąpić o zadośćuczynienie.

Z wyroku poznańskiego Sądu Okręgowego wynika, że oskarżony o zabójstwo mieszkaniec Konina co prawda doprowadził do śmierci mężczyzny, lecz nie ponosi winy za całe zdarzenie. Sąd bardzo dobitnie stwierdził, że nie ma nawet żadnej relacji świadków, z której wynikałoby, że oskarżeni oddawali wcześniej zadawane im ciosy. Chcieli uciec, podczas gdy agresywny tłum im to uniemożliwiał. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu I Instancji. Obaj oskarżeni są więc niewinni. Na razie niewiadomo czy Prokuratura rozpocznie postępowanie w sprawie ciężkiego uszkodzenia ciała jakiego doznał jeden z wcześniej oskarżonych. Wydaje się, że powinno to nastąpić z urzędu. Do sprawy powrócimy.
 

tekst: Andrzej Bukowski
foto: Archiwum

Napisz komentarz

Komentarze(1)

  • 05.03.2022 19:54  Odpowiedz na komentarz

    Cwaniaki na kawalerskim w grupie, i się tak skończyło. Oby to była nauczka na cudzych błędach dla innych takich wojowników

PODOBNE TEMATY
Urządził sobie rajd ulicami Gniezna! Uszkodził kilka aut i znaków drogowych! 27 czerwca o poranku dyżurny gnieźnieńskiej policji został poinformowany, że w rejonie ulicy 3 Maja... Poniedziałek, 27 czerwca 2022
32-latek poszukiwany listem gończym zatrzymany podczas kontroli drogowej! Miał przy sobie amfetaminę W minioną niedzielę na jednej z gnieźnieńskich ulic policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli... Poniedziałek, 27 czerwca 2022
Dachowanie w Kozłowie W sobotę ok. godz. 16.50 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu samochodu w Kozłowie. Do... Niedziela, 26 czerwca 2022
Wypadek między Mieleszynem a Karniszewem! Jedna osoba w szpitalu W środę o godz. 9.55 służby ratunkowe otrzymały informację o wypadku w Mieleszynie. Do akcji wysłano... Sobota, 25 czerwca 2022