moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Sąd kończy sprawę Kariny G. - opiekunki, która znęcała się nad starszą kobietą! Jaki zapadnie wyrok?

Sobota, 1 lutego 2020
  • Sąd kończy sprawę Kariny G. - opiekunki, która znęcała się nad starszą kobietą! Jaki zapadnie wyrok?

W piątek, w Sądzie Rejonowym w Gnieźnie odbyła się ostatnia rozprawa, w której oskarżona jest Karina G. - była opiekunka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gnieźnie. Kobieta znęcała się nad swoją podopieczną. 10 lutego Sąd ogłosi wyrok w sprawie.

Ponieważ pokrzywdzona zmarła w grudniu 2019 roku, jej wnuczka wstąpiła w jej prawa i działa w sprawie w charakterze oskarżycielki posiłkowej. Na ciele mojej babci od sierpnia zaczęły pojawiać się siniaki - mówi wnuczka pokrzywdzonej. Zaniepokoiła nas ta sytuacja, ponieważ robiliśmy wszystko, żeby zapewnić babci jak najlepsza opiekę. Siniaki pojawiały się wszędzie, na całym ciele. Babcia była osobą niechodzącą. Rozmawialiśmy z rodzicami na ten temat i stwierdziliśmy, że zamontujemy kamerę, aby zobaczyć co się dzieje podczas naszej nieobecności kiedy do babci przychodzi opiekunka. Babcia była także w swoim zachowaniu - była smutna, płakała. Kiedy zamontowaliśmy kamerę, już na pierwszym nagraniu cała sprawa się wyjaśniła.

Podczas piątkowej rozprawy zeznania złożyła także pielęgniarka, która opiekowała się pokrzywdzoną. Opiekowałam się Panią Ireną od 2012 roku - mówi pielęgniarka. W sierpniu 2018 po raz pierwszy zauważyłam siniaka na dłoni. Nie zaniepokoiło mnie to ze względu na proces starzenia i leki, które Pani Irena przyjmowała. W niedługim czasie siniaki zaczęły pojawiać się w innych miejscach. Wtedy podjęłam rozmowę z rodziną. Podejrzenia zostały skierowane przeciw opiekunce, która przychodziła w godzinach rannych. Ja nie znałam tej opiekunki. Rodzina poprosiła mnie, żebym nie podejmowała żadnych kroków, ponieważ miała plan. Zamontowano kamerę w pomieszczeniu, gdzie Pani Irena przebywała. Podczas pierwszego dnia, w którym była ta kamera nagrało się zachowanie opiekunki.

Kolejnym świadkiem był konkubent Kariny G. Dwa dni przed dniem, w którym wydarzyła się ta cała sytuacja posprzeczałem się ze swoją partnerką przez telefon - mówi Jerzy K., konkubent oskarżonej. Sprawa dotyczyła mojej pracy. (...) Ta sprawa być może miała wpływ na to zdarzenie. Moja partnerka żyła tą praca nawet po godzinach pracy, przypominając o zażyciu leków czy robiąc zakupy, żeby dana osoba miała śniadanie, albo chociażby porozmawiać. W domu nie było żadnych symptomów, żeby była jakąś osobą awanturniczą. Ponad 10 lat jesteśmy w związku i nic takiego nie miało miejsca.

Zeznania złożyła również biegła sądowa, która oceniała obrażenia powstałe na ciele pokrzywdzonej. Uważam, że siniaki, które się pojawiły na ciele pokrzywdzonej powstały bardziej w wyniku mechanizmu czynnego, ponieważ Pani, którą badałam nie byłą w stanie sama poruszać się - mówi biegła.

Obrońca oskarżonej starał się udowodnić, że przyczyną agresywnego zachowania Kariny G. mógł być jakiś zespół stresu. Sąd oddalił jednak wniosek o powołanie biegłego w tym zakresie. Dodatkowo sędzia Anna Prywata zwróciła uwagę zwróciła uwagę na możliwość dodania przestępstwa znieważenia, ze względu na obraźliwe słowa kierowane do poszkodowanej.

Piotr Krystek, prokurator Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie wniósł o karę 1 roku pozbawienia wolności oraz zakaz wykonywania zawodu opiekunki przez 5 lat. Podobnie wnioskował oskarżyciel posiłkowy, adwokat Radosław Szczepaniak. Dodatkowo jednak pełnomocnik rodziny pokrzywdzonej wnioskował o zadośćuczynienie w kwocie 30 tys. zł. Natomiast radca prawny oskarżonej, Jakub Müller-Judenau, wniósł o karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz zakaz wykonywania zawodu opiekunki przez 10 lat. Przeprosiny i skrucha oskarżonej jest pozorna i stanowi wyłącznie jej linię obrony - mówi adwokat Radosław Szczepaniak. Oskarżona żałuje czynu tylko dlatego, aby uzyskać łagodniejszy wyrok, twierdząc, że jej życie zmieniło się na gorsze z uwagi na nagonkę społeczną. Ani razu nie usłyszałem na sali sądowej od oskarżonej, że żałuje krzywdy, którą wyrządziła Pani Irenie. Oskarżona tak naprawdę skupia się tylko na swoim stanie psychicznym, a nie na tym, jak czuła się pokrzywdzona i jej rodzina. Ponadto przyznanie się tylko do jednego dnia znęcania się, z którego jest nagranie, a zaprzeczenie całego pozostałego okresu objętego zarzutem potwierdza tylko, że tej skruchy nie ma, gdyż w mojej ocenie oskarżona nie miała odwagi szczerze się przyznać. W przedmiotowej sprawie powinien zapaść wyrok z bezwzględną karą pozbawienia wolności, aby kara była sprawiedliwa, czyli współmierna do popełnionego czynu, a także pełniła funkcję prewencyjną. Cierpienia fizyczne i psychiczne zmarłej pokrzywdzonej są ogromne i na nich Sąd winien skupić się przede wszystkim przy surowym wymiarze kary. Zwracam uwagę również na to, że Sąd niezależnie od zarzutu związanego ze znęcaniem się i uszkodzeniem ciała ze skutkiem poniżej 7 dni, słusznie zasugerował możliwość dodatkowego dodania przestępstwa znieważenia, zważywszy na obraźliwe słowa kierowane do Pani Ireny.

Wyrok w sprawie zostanie ogłoszony 10 lutego.
 

tekst: Andrzej Bukowski
foto: Andrzej Bukowski

Napisz komentarz

Komentarze(0)

PODOBNE TEMATY
Chciał pomóc kierowcy uszkodzonego auta! Być może uratował zdrowie i życie wielu osób W piątek po południu mieszkaniec Gniezna, Pan Szymon jechał Trasą Zjazdu Gnieźnieńskiego za samochodem... Sobota, 4 grudnia 2021
Pijany 24-letni gnieźnianin zagubił się w Poznaniu! Pomogli mu strażnicy miejscy W czwartek, kilka minut przed godziną 15.00 strażnicy ze Starego Miasta w Poznaniu otrzymali interwencję... Sobota, 4 grudnia 2021
Strażnicy Miejscy pomogli bezdomnemu Upór i konsekwencja gnieźnieńskich Strażników Miejskich doprowadziły do ulokowania bezdomnego mężczyzny... Piątek, 3 grudnia 2021
Jedne drogi budują - inne niszczą Przekroczenia każdej możliwej wartości świadczącej o nienormatywności zespołu pojazdów odkryli po zważeniu... Piątek, 3 grudnia 2021