W czwartek, około godziny 10.00 służby ratunkowe otrzymały informację o podejrzanym zapachu w Szkole Podstawowej w Trzemżalu. Do akcji wysłano Policję oraz Straż Pożarną z Gniezna, Trzemeszna i miejscowej OSP.
Jak informuje portal Trzemeszno24.info, w klasie wyczuwalny był zapach siarkowodoru. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce sprawdzili wszystkie pomieszczenia przy użyciu mierników wielogazowych. Nie stwierdzono zagrożenia. Szybko ustalono, że powodem alarmu był wybuch tzw. śmierdzącej bomby, którą do szkoły przyniósł jeden z uczniów.
Pomieszczenia przewietrzono. W najbliższym czasie w szkole zostaną przeprowadzone zajęcia prewencyjne i rozmowy wychowawcze z uczniami. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, sprawcą zdarzenia był syn kobiety pracującej w Policji.














