Starosta Piotr Gruszczyński odniósł się do słów posła Zbigniewa Dolaty, które padły podczas pikiety pod gnieźnieńskim szpitalem.
Pierwszy raz od dłuższego czasu zdarza mi się zgodzić z posłem Dolatą – mówi starosta Piotr Gruszczyński. Rzeczywiście w ryczałcie na szpitale co roku są większe pieniądze. Pan poseł Dolata nie dostrzega natomiast drugiej strony medalu, czyli rosnących kosztów. Rosnące koszty działalności szpitali, samorządów, ale także przedsiębiorców, którzy proszą rząd, żeby pomógł, bo nie są w stanie wytrzymać tego, co się w tej chwili zaczyna dziać. Wracając do wypowiedzi pana posła: przychody rosną, a koszty jeszcze bardziej. Bardzo obrazowo mówiąc: jeżeli dostaliśmy o 100 zł więcej, to koszty wzrosły nam o 200 zł. To niestety, ale nie rozwiązuje problemu. Jest to związane z otaczającą nas rzeczywistością, szalejącą inflacją, tym co się wydarzyło w związku z wojną w Ukrainie, natomiast rząd w wielu obszarach zawalił, ponieważ wiedzieli o tym, że nie będzie węgla, będą podwyżki i przez wiele miesięcy nic nie robiono. Co więcej – okłamywano opinię publiczną, że nie ma co się stresować, że wszystko będzie dobrze. Dzisiaj okazuje się, że zbliża się zima i nie jesteśmy do tego w ogóle przygotowani.












Jeden komentarz
Przez to nasze prawo i długie terminy przygotowania i legislacji prawa, uchwał, rozporzadzen i.t.d powoduje, że nim prawo wejdzie w zycie mijają dwa albo nawet trzy miesiace . To jest makabryczne w trudnych czasach, gdzie decyzje powinny byc podejmowane NATYCHMIASTOWO. Na takie ekstremalne sytuacje jak teraz mamy przez wojnę na Ukrainie powinnien tez być inny, awaryjny, super szybki tryb uchwalania prawa i wprowadzania go w życie. I tu jedna i druga partia powinni sie nad tym zastanowić i taki wojenny tryb uchwalania prawa wprowadzić.