29 sierpnia na przystanku autobusowym przy ulicy Gdańskiej doszło do absurdalnej sytuacji, w której kierowca autobusu linii 17 nie wpuścił do środka poruszającego się na wózku elektrycznym Pana Marcina twierdząc, że nie może przewozić osób na wózkach. Czy kierowca faktycznie miał prawo odmówić? Oczywiście, że nie, ponieważ przepisy prawa zarówno polskiego, jak i unijnego jasno mówią, iż osoby niepełnosprawne mają pełne prawo do poruszania się komunikacją miejską, co więcej, obowiązkiem przewoźników jest zapewnienie możliwości podróżowania autobusem lub autokarem każdemu, na porównywalnych zasadach, zwłaszcza z zachowaniem dostępności pojazdów dla osób niepełnosprawnych.
Przewoźnik jest także zobowiązany do stosowania się do zasad niedyskryminacji i pomocy podczas podróży. Każdy powinien mieć dostęp do przewozu, a niepełnosprawność, wózek inwalidzki czy pies przewodnik nie mogą być przyczyną odmowy wpuszczenia do autobusu. Warto dodać, że obowiązek dostępności komunikacji miejskiej pojawia się także przy zakupie taboru ze środków unijnych.
O całą sytuację postanowiliśmy spytać Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji. MPK twierdzi, że regulamin przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym dopuszcza do przewozu zarówno wózki inwalidzkie, jak i wózki dziecięce tylko pod warunkami określonymi w § 15. Zdaniem MPK warunki te odnoszą się do wózków lekkich, nad którymi może zapanować podróżny, a których technika przewozu została ściśle określona w Regulaminie. Przewoźnik z uwagi na ciężar wózka powołuje się także na przepis § 19, który zabrania przewożenia przedmiotów o sumie wymiarów przekraczającej 205 cm, lub przedmiotów mogących wyrządzić szkodę innym podróżnym przez uszkodzenie lub zabrudzenie ich ciała lub odzieży. Jednakże tutaj pojawiają się duże nieścisłości, ponieważ wskazany przez MPK § 15 regulaminu mówi o dopuszczeniu podróżnych z wózkami inwalidzkimi, ale nie wskazuje przy tym kategoryzacji wózków na ich rodzaje czy też masę, zatem sugerowanie, że przepis ten dotyczy tylko wózków lekkich, jest wyłącznie własną interpretacją przedstawicieli MPK. Natomiast przywołany § 19 wyraźnie odnosi się do przedmiotów, zatem jak widać osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich, są postrzegane jako osoby przewożące jakąś rzecz.
Przedstawiciel MPK w odpowiedzi na nasze pytanie o dyskryminacyjny stosunek do osób niepełnosprawnych i nie stosowanie się do obowiązujących przepisów prawa argumentował, iż przepisy nie mają charakteru bezwzględnego oraz, że:
W Polsce brakuje precyzyjnych regulacji, jak należy rozumieć pojęcie wózka osoby z niepełnosprawnością narządu ruchu (inwalidzkiego). Z uwagi na brak regulacji związanych z przewozem elektrycznych wózków dla osób z niepełnosprawnością bądź wózków o większych wymiarach MPK Sp. z o.o. w Gnieźnie nie zgadza się z zarzutem zawartym w zapytaniu prasowym, iż odmowa przejazdu autobusem Panu Marcinowi S. w dniu 29.08.2022 r. była przejawem dyskryminacji osób niepełnosprawnych.
Jest to kuriozalna sytuacja, gdyż najpierw sugeruje się, iż przepis § 15 regulaminu rzekomo odnosi się do dopuszczenia jedynie wózków lekkich, choć nie wskazuje on żadnej kategorii wózka. Następnie sugeruje się, że wózki elektryczne to przedmioty i z uwagi na ich masę podlegają pod przepis § 19 mimo, że nie wskazuje on na masę, a jedynie maksymalne wymiary dopuszczalnych przedmiotów, kończąc na powołaniu się na brak precyzyjnych regulacji prawnych. Sytuację odmowy wstępu do autobusu osobie na wózku można określić mianem sytuacji noszącej znamiona dyskryminacji, aczkolwiek MPK nie postrzega tego incydentu jako taki przejaw.
Warto również dodać, że na pytania o ewentualne wyciągnięcie konsekwencji wobec kierowcy autobusu oraz ewentualne publiczne przeprosiny pokrzywdzonego, MPK nie udzieliło odpowiedzi.
Zapytanie prasowe w tej sprawie wystosowaliśmy również do Prezydenta Miasta Gniezna, jednakże odpowiedź którą otrzymaliśmy od rzecznika nie była odpowiedzią na żadne z zadanych pytań.
Z treści wiadomości wynika, iż władze miasta zdecydowały wspólnie z MPK o zmianie regulaminu. Dopuszczony zostanie przewóz elektrycznych wózków inwalidzkich w pojazdach oznakowanych odpowiednimi znakami graficznymi, ale:
Pod warunkiem, że gabaryty wózka nie przekraczają wymiarów: długość całkowita 120 cm, szerokość całkowita 70 cm, wysokość całkowita 109 cm. Ciężar całkowity wózka wraz z osobą z niego korzystającą nie może przekroczyć wagi 300 kg. Wózek można obrócić wewnątrz pojazdu wokół własnej osi.
Warunki gabarytowe przedstawione przez włodarza miasta będą jednak bardzo problematyczne, ponieważ wysokość 109 cm przekraczają często nawet zwykłe wózki, wystarczy że są wyposażone w oparcie pod głowę. Maksymalna długość 120 cm także jest barierą, gdyż spora część wózków inwalidzkich ma 120-130 cm długości, podobnie jest z szerokością bo w przypadku wózków dla osób dorosłych często wynosi ona 70-80 cm. Jak zatem widać, owe warunki są tak określone, że w przypadku stosowania się do nich, sytuacja będzie jeszcze gorsza i raczej niewielka liczba osób na wózkach inwalidzkich, będzie mogła korzystać z komunikacji miejskiej.
Reasumując przepisy prawa polskiego i unijnego mówiące o dostępności komunikacji miejskiej dla osób niepełnosprawnych są dla gnieźnieńskich decydentów nieprecyzyjne, a wewnętrzny regulamin MPK jest albo nie precyzyjny, albo interpretowany na własny sposób, gdyż obecnie nie zakazuje on wstępu osobom na wózku elektrycznym. Aż trudno zdefiniować co poraża bardziej – brak podstawowej wiedzy z zakresu praw osób niepełnosprawnych i geometrii wózka, postawy noszące znamiona dyskryminacji, czy brak przyznania się do błędu i zasłanianie regulaminem. Apelujemy do władz miasta i przedstawicieli MPK, by sprawy dotyczące osób niepełnosprawnych, takie jak dostosowanie architektoniczne czy dostępność komunikacji miejskiej, były konsultowane z tymi osobami. Wydaje się, że byłoby to rozsądniejsze rozwiązanie niż konstruowanie wytycznych, nie posiadając podstawowej wiedzy w zakresie dostosowań i dostępności.
Poniżej pełna treść odpowiedzi MPK na zapytanie prasowe:
W dniu 29.08.2022 r. kierowca autobusu komunikacji miejskiej odmówił przejazdu autobusem Panu Marcinowi Skrzypkowi poruszającemu się na elektrycznym wózku inwalidzkim ponieważ był to wózek ciężki i kierowca nie miał możliwości zagwarantowania jego bezpiecznego przewozu.
Regulamin przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym (komunikacji miejskiej) określający warunki obsługi podróżnych, warunki odprawy oraz przewozu osób i rzeczy, orgaznizowanym przez Prezydenta Miasta Gniezna (Załącznik do Zarządzenia Prezydenta WAK.0050.622.2021) dopuszcza do przewozu zarówno wózki inwalidzkie jak i wózki dziecięce tylko pod warunkami określonymi w § 15. Powyższe warunki odnoszą się do wózków lekkich, nad którymi może zapanować podróżny, a których technika przewozu została ściśle określona w Regulaminie.
Elektryczny wózek inwalidzki nie należy do grupy rzeczy lekkich, a zapanowanie nad nim w momencie przeciążenia spowodowanego hamowaniem, przeciążeniem bocznym lub w trakcie kolizji jest niemożliwe.
Z powyższego powodu zostało zabronione przewożenie rowerów oraz hulajnóg (również elektrycznych). Ciężar elektrycznego wózka inwalidzkiego jest na tyle duży, że miał do niego zastosowanie przepis § 19 pkt 1 i 2 w brzmieniu:„Zabronione jest przewożenie:
1. przedmiotów, jeśli suma ich wymiarów (długość, wysokość i szerokość) przekracza 205 cm,
2. przedmiotów, które mogą wyrządzić szkodę innym podróżnym przez uszkodzenie lub zabrudzenie ich ciała lub odzieży”.
MPK Sp. z o.o w Gnieźnie posiada wiedzę, że problemy związane z prawnym aspektem przewozu osób niepełnosprawnych oraz osób o ograniczonej zdolności ruchowej dostrzegł prawodawca unijny wydając szereg rozporządzeń, w których przyznał tej grupie pasażerów szczególne uprawnienia m.in.: prawo do informacji w określonych formach, prawo do pomocy, prawo do pełnego odszkodowania za wózki inwalidzkie.
Z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 181/2011 z 16 lutego 2011 r. dotyczącego praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym oraz zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 (Dz. U. UE. L. z 2011 r. Nr 55) tzw. rozporządzenie autobusowe wynika, iż w świetle art. 9 Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych oraz w celu zapewnienia możliwości podróżowania autobusem lub autokarem każdemu, na porównywalnych zasadach, należy ustalić zasady niedyskryminacji i pomocy podczas podróży. Każdy powinien mieć zatem dostęp do przewozu, a niepełnosprawność nie może stanowić przyczyny odmowy wykonania usługi transportu. Powyższe zakazy nie mają jednak charakteru bezwzględnego. Pasażer może się bowiem spotkać z odmową przewozu danym środkiem transportowym, gdy podyktowane jest to wymogami bezpieczeństwa ustanowionymi na mocy prawa międzynarodowego, unijnego lub krajowego lub aby spełnić wymogi w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa ustalone przez właściwe organy.
Ponadto Przewoźnik zauważa, iż zgodnie z przepisami ww. rozporządzenia pasażerowie niepełnosprawni powinni mieć zapewnioną bezpłatną pomoc przeszkolonego personelu przewoźnika, jednakże co do zasady warunkiem jej udzielenia jest odpowiednio wczesne zgłoszenie takiej potrzeby – w transporcie autobusowym na 36 godzin przed planowanym terminem wyjazdu.
Zasady zawarte w rozporządzeniu nie objęły jednak zgłaszanych problemów z przewozem elektrycznych wózków dla osób z niepełnosprawnością bądź wózków o większych wymiarach. Kwestia przewozu wózków o napędzie elektrycznym, stanowiących autonomiczne, samodzielnie poruszające się pojazdy, nie jest uregulowana precyzyjnie w przepisach przewozowych. W Polsce brakuje precyzyjnych regulacji, jak należy rozumieć pojęcie wózka osoby z niepełnosprawnością narządu ruchu (inwalidzkiego).
Z uwagi na brak regulacji związanych z przewozem elektrycznych wózków dla osób z niepełnosprawnością bądź wózków o większych wymiarach MPK Sp. z o.o. w Gnieźnie nie zgadza się z zarzutem zawartym w zapytaniu prasowym, iż odmowa przejazdu autobusem Panu Marcinowi Skrzypkowi w dniu 29.08.2022 r. była przejawem dyskryminacji osób niepełnosprawnych.
Tym niemniej wychodząc naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich, MPK Sp. z o.o. w Gnieźnie pracuje nad projektem zmian do Regulaminu Przewozów precyzujących rodzaj i sposób przewożenia wózków inwalidzkich. Przygotowany projekt zmian uwzględniający wymogi homologacyjne autobusów zostanie przedłożony organizatorowi publicznego transportu zbiorowego.











2 komentarze
Nie dziwię się kierowcy bo jeśli taki wózek uległby awarii i jego bateria zaczęła by planach to naraziłby w ten sposób grupę ludzi na ryzyko utraty bądź zagrożenia życia. Przepisy w Polsce nie określają jasno czy wózek elektryczny może bez problemu poruszać się komunikacją bo to zależy od wewnętrznego regulaminu każdego przewoźnika. Ten portal zaczyna być z dnia na dzień coraz bardziej arogancki i stara się coś opisywać bez wcześniejszego zapoznania się z prawem
Wielokrotnie bywałam w takich miastach jak Poznań czy Warszawa i widziałam, że kiedy kierowcy bądź motorniczowie zauważali osobę na takim wózku oczekującą na przystanku, to zazwyczaj sami wychodzili z propozycją pomocy ów osobie. Nie widzę powodu, aby Gniezno było zadupiem odbiegającym od tej normy… Bądźmy tutaj też EUROPEJCZYKAMI!