Głośno zrobiło się w ostatnich dniach na temat Startu Gniezno. Żużlowcy z Grodu Lecha nie mogą zaliczyć ostatniego sezonu do udanych. Czerwono-czarnym ledwo udało się utrzymać w pierwszej lidze. Teraz pojawiają się kolejne problemy – oczywiście finansowe? Co robi klub i gdzie szuka rozwiązań? Oczywiście w kieszeniach podatników Pierwszej Stolicy, czyli w miejskim budżecie.
Do 5 grudnia Start Gniezno musi zapłacić 300 tysięcy złotych z tytułu realizacji układu upadłościowego. W przeciwnym wypadku klub może zapomnieć o licencji. Oczywiście w klubowej kasie znowu zabrakło gotówki. 20 listopada odbędzie się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej i Sportu Rady Miasta Gniezna, podczas którego będzie omawiana aktualna sytuacja gnieźnieńskiego żużla. Wiadomo, że część radnych jest przeciwna finansowaniu sportu żużlowego w Gnieźnie z miejskiej kasy. Nic w tym dziwnego – klub ewidentnie nie radzi sobie z finansami. W komentarzach na portalach internetowych, na facebooku, a także w e-mailach do naszej redakcji mieszkańcy kierują coraz więcej słów niezadowolenia. Przykład poniżej:
Wcześniej byłem ZA.
Ale jak długo miasto może być "dojną krową" i z publicznych pieniędzy płacić za nieudolność zarządu klubu?!
Jestem już totalnym przeciwnikiem dofinansowywania tego klubu z kasy miejskiej, tym bardziej, że chodzi o spłatę zadłużenia z lat ubiegłych wynikających m.in. ze wspomnianej nieudolności zarządzania.
Poza tym, promocja miasta przez żużel na poziomie 400 tys. zł rocznie na kolejny rok winna również zostać wstrzymana do czasu wyprowadzenia klubu przez działaczy, którzy zgotowali taki los, na prostą i odzyskania wiarygodności oraz uzyskania pozytywnych wyników sportowych. Wówczas można będzie wrócić do finansowania żużla z kasy miejskiej.
Na teraz 400 tys. zł można lepiej zainwestować, tym bardziej, że są to pieniądze nas podatników!
Na teraz stanowcze NIE dla przekazywania miejskiej (naszej) kasy na klub!!!
Ale jak długo miasto może być "dojną krową" i z publicznych pieniędzy płacić za nieudolność zarządu klubu?!
Jestem już totalnym przeciwnikiem dofinansowywania tego klubu z kasy miejskiej, tym bardziej, że chodzi o spłatę zadłużenia z lat ubiegłych wynikających m.in. ze wspomnianej nieudolności zarządzania.
Poza tym, promocja miasta przez żużel na poziomie 400 tys. zł rocznie na kolejny rok winna również zostać wstrzymana do czasu wyprowadzenia klubu przez działaczy, którzy zgotowali taki los, na prostą i odzyskania wiarygodności oraz uzyskania pozytywnych wyników sportowych. Wówczas można będzie wrócić do finansowania żużla z kasy miejskiej.
Na teraz 400 tys. zł można lepiej zainwestować, tym bardziej, że są to pieniądze nas podatników!
Na teraz stanowcze NIE dla przekazywania miejskiej (naszej) kasy na klub!!!
Czy klub otrzyma dodatkowe finansowanie od miasta? Czy w przyszłym sezonie ponownie kilkaset tysięcy złotych popłynie strumieniem z urzędu przy ul. Lecha na stadion przy ul. Wrzesińskiej? Jak długo inne dyscypliny sportowe w Pierwszej Stolicy będą "cierpiały" za sprawą niemalże "miejskiego monopolu finansowego" dla czarnego sportu?










64 komentarze
Jeśli Miasto ma dać jakieś pieniądze na żużel to wyłącznie na sprawy związane z organizacją wydarzeń sportowych, poprawą warunków na stadionie itp., ale w żadnym wypadku na pokrycie jakiegokolwiek zadłużenia. Dotacje od Miasta zaś powinny być na konkretne cele i w wysokości takiej jak inne kluby dostają. Jakieś 20.000 zł na ten żużel wystarczy, resztą niech organizują z własnych dochodów, albo pójdą do banku po kredyt. Miasta nie stać na 300.000 zł czy nawet 150.000 zł na żużel. Są inne priorytety np: remonty dróg. Skoro kibice chcą żużla to każdy niech da po 100 zł i te 300 tys. się znajdzie, podobno dużo tych kibiców. Ciekaw też jestem ilu z nich wie jak się odbywa finansowanie tego typu sportów? Pewnie mało kto się zainteresował kwestiami organizacyjnymi i finansowymi, ale krzyczeć, że kibice chcą żużla to każdy jeden potrafi. Miasto też ma ograniczone zasoby finansowe, więc też zainteresujcie się kibice także tymi kwestiami, poczytajcie coś o budżetach gmin, o zasadach finansowania, a nie tylko krzyczycie.
niech pokryja zawodnicy ktorzy tyle klub wydal kase na tych oszustow co nie zrobili punktow jak ja podpisuje umowe i cos sie nie spisz to kare ponoszę z wlasnej kieszeni a oni jeszcze maja te laski do dyspozycji ze plecki umyja dla mnie to wstyd z tym klubem szkoda kasy
Z przykrością muszę odpowiedzieć nigdy nie byłem kierownikiem obiektu i nie ubiegałem się o to stanowisko. W armii służyłem 25 latach i w momencie likwidacji jednostki postanowiłem rozwiązać kontrakt na co przełożeni wyrazili zgodę. Jestem nadal kierownik budowy i prowadzę realizację zadania jaki jest rozbudowy KPP w Gnieźnie. No cóż często tak bywa że jak nie ma się argumentów ubliża się na każdym kroku, – wybaczam. Co do meritum sprawy JESTEM PRZECIW FINANSOWANIU ŻUŻLA W GNIEŹNIE Z PUBLICZNYCH PIENIĘDZY.
Jak jesteście tacy mądrzy (forumowe Mirasy, nie- Mirasy) i chętnie dysponujecie publicznymi (nie waszymi) pieniędzmi to mam propozycję. Skoro niektórzy tak kochacie Start to nic nie stoi na przeszkodzie, abyście wpłacili to i owo na ich rachunek bankowy. Numer jest dostępny na stronie internetowej klubu. Nikt z was tego nie zrobi, ale w szczekaniu co mają radni zrobić to lepszych od was nie ma.
Szymon – zadałem sobie trud i sprawdziłem!!! Rusiecki nie pracuje w klubie i to jest fakt! W KRS widnieje jeszcze, to też fakt! Powód? Zmiany w KRS zostały zgłoszone w czerwcu, ale sądy działają, jak działają. Rusiecki nie użytkuje żadnego klubowego samochodu, tylko prywatne auto (nie należące do klubu), którego właściciel zechciał kiedyś reklamować klub! Na dodatek z tego co się dowiedziałem, Rusiecki utrzymuje to auto. Że widywany jest przy Wrzesińskiej? A dlaczego nie? Jest takim samym kibicem jak wszyscy. Ma prawo! I nie siej propagandy, jak nie masz pojęcia o faktach!
Jakie profity, Chłopcze czy Ty wiesz o czym piszesz w ogóle??!!
Zaoszczędzone pieniądze na żużel i tak wydane zostaną na duperele,nie będzie
z nich wielkich korzyści.Deweloterzy czekają tylko na to, żeby na upadłym
stadionie pobudować bloki mieszkalne albo markety.I to cała prawda drodzy kibice.
Zużel był ,jest i dzięki Bogu Będzie !!!!!!!!!!!!!.
Można dużo pisać ale tak naprawdę to gdy podpisywano układ miasto zapewniało że przez czas układu daje gwarancję pomocy dla klubu wtedy to było chyba 400 tyś brutto teraz nagle okazuje się że to już 250 tyś brutto.podam przykłady dofinansowania innych klubów dla przykładu 2013 rok
Bydgoszcz 3,5 m!n. Rybnik 2 liga 1,5 mln.Tarnów 900 tyś.Gdańsk 820 tyś Grudziądz 1 liga 500 tyś.Gniezno 400 tyś.źródło przemiany z końca 2013 roku.
Panie Eugeniuszu PAN przesadza przez pana przemawia złość i zazdrość był PAN w klubie miał PAN być kierownikiem obiektu ale wszędzie się PAN wtrącał i po prostu został PAN wyrzucony ,tak samo było w Armii gdzie był PAN zolnierzem zawodowym i ostatnio na budowie komendy zero kultury osobistej.Co do Startu powiem tak jak klub przez UM padnie długo się nie podniesie.a chodzi o jakieś 150 tyś zł. na rok to będzie paradoks na skalę krajową.pozdrawiam wszystkich tych za ale i tych przeciwko. Mamy demokrację ale nie niszczmy czegoś co istnieje od ponad 60 lat.
Jak nic nie znaczy była ekstraliga były DMŚ turnieje o MP,Turnieje o Koronę Chrobrego aż po przyjazdy najlepszych zawodników świata. To wszystko to nic !!!!!!!!!!!!!
Można finansować różne projekty służące lokalnej społeczności, ale NIE można ulegać szantażowi, zaściankowemu działaniu, niegospodarności, nepotyzmowi. Miasto na przełomie okresu 2005-2015 przekazało na gnieźnieński żużel blisko 10 mln zł. Ktoś powie że za mało, tylko należy zadać kluczowe pytanie co zrobiły władze klubu aby być wiarygodnym partnerem i nie doprowadzić do katastrofalnej sytuacji finansowej? Coroczny szantaż – NIC dobrego nie wnosi. Niekiedy trzeba podjąć drastyczna decyzją, aby zbudować coś lepszego. Obecne dofinansowanie niczego nie zmieni, ale skoro działaczom tak zależy na uratowania żużla w Gnieźnie to mam dla stron ciekawą propozycję – Władz Klubu START Gniezno w formie notarialnych zabezpieczeniem majątkowym zabezpiecza przekazaną dotację z BUDŻETU MIASTA . Gdyby w przypadku powstania kolejnego zadłużenia bądź ucieczki działaczy z klubu było można ściągnąć zabezpieczoną wartość. Wszystkim zależy na utrzymaniu klubu, a Wam Panowie SPONSORZY, DZIAŁACZE w szczególności czas na UDOWODNIENIA swojego uwielbienia do klubu START Gniezno.
Brawo – więcej podobnych głosów. Po prostu NIE dla dofinansowania z budżetu miasta Spółki Akcyjnej START SA. Patologi, niegospodarności, nadużyciom trzeba mówić głośno NIE.
a ja bym chciał żeby w gnieznie był tor F1… mam nadzieję że na „chceniu” się skończy… uwielbiam motosport-y ale nie popieram wydawania publicznych pieniędzy na nie
Zużel to sport widowiskowy. Nie ma jednak żadnych , w miarę dobrych zawodników ! Po co placić lichutkim zawodnikom za nic nierobienie ? Jeżdzić to kazdy potrafi, ale zeby osiągać jakieś wyniki trzeba solidnie pracować ! Nie brać tylko pieniedzy. Mam wrażenie,ze dla obecnych „żużlowców” to sposób na fajna kase i zwiedzanie kraju.
Od dawien dawna Gniezno to zascianek jesli chodzi o finansowanie klubu żużlowego. Czekam jako wyborca na realizacje Pana Prezydenta Budasza !!!!
ŻUŻEL to sport nr 1 w Gnieznie!!!
Jako obywatel który płaci podatki w Gnieznie ŻĄDAM za większym wsparciem$ dla klubu.
Jeśli R. Łukasik ma czelność wręcz szantażować miasto pytając się „Czy Gniezno nadal chce mieć żużel?” to znaczy, że naprawdę jest beznadziejnie z finansami spółki i wierzyciele tj. Ułamek, Świderski i inni, czy kto tam jest, ostro postawili klub pod ścianą. Ale co? Miasto kolejny raz przekaże klubowi kilkaset tysięcy i to ma rozwiązać problem?
Mam tylko nadzieję, że po roku karencji ci sami ludzie, którzy dzisiaj nie chcą finansować żużla z miejskiego budżetu nie zmienią nagle zdania. Bo te weekendowe happeningi nie powinny być nigdy finansowane z publicznych pieniędzy. Niezależnie od tego kto tym klubem kieruje, jakie wynika osiąga i czy ma problemy finansowe czy ich nie ma! Miasto i tak wiele robi udostępniając zbudowany z własnych pieniędzy obiekt (zmodernizowany oczywiście z naszych wspólnych pieniędzy). I na tym wsparcie powinno się zakończyć. Bo co tak naprawdę ten klub miastu daje?
Niektórzy mówią promocja! Noż faktycznie – jeszcze w przypadku klubów piłkarskich jest jakaś teoretyczna możliwość wystąpienia w jakiejś lidze europejskiej lub lidze mistrzów a największe polskie kluby mają dosyć liczną rzeszę fanów. Ale o jakiej promocji można mówić w przypadku Startu? Góra kilkanaście meczów w sezonie z tymi samymi drużynami co roku.Już widzę jak co roku gnieźnieńskie łazienki odwiedzają tysiące turystów z Ostrowa, Bydgoszczy i Torunia przyciągnięci promocją jaką daje gnieźnieński speedway. Analogicznie zresztą gnieźnianie w lipcu i sierpniu znikają z miasta nie dlatego, że stoją w korkach na drogach prowadzących nad morze. Oni z podziwem zwiedzają zakątki Grudziądza i Krosna. Chyba pora nareszcie zdać sobie sprawę, że żużel to sport dość prowincjonalny, który poza naszym krajem nigdzie na świecie się nie liczy….
Zostawmy jednak promocję. To może powinniśmy dać pieniądze na szkolenie młodzieży. Przecież nikt z nas nie chce aby nasze dzieci piły alkohol w bramach. I w zasadzie wszystko się zgadza gdyby nie to, że koszty szkolenia juniora w żużlu są horrendalne. Obawiam się, że nawet przy obecnym finansowaniu Startu z kasy miasta (i przeznaczeniu całości na młodzież) i tak mogłoby sobie pojeździć za miejskie pieniądze kilku juniorów. Osobiście uważam, że nie ma żadnego ekonomicznego sensu wydawać takie pieniądze na hobby kilku osób. Lepiej już dofinansować inną dyscyplinę. Wolę już żeby te kilka osób stało w bramie niż wspomnianych 200 chłopaków z Mieszka….
No dobra. Mamy jeszcze ostatni argument. Przecież to rozrywka w mieście w którym poza kościołami nic nie ma. Tylko pytanie czy to znaczy, że mamy mieć niby prywatny klub, który co sezon będzie nas wszystkich szantażował. Wszystkich – bo zakładam, że ponad połowa ludzi w tym mieście ma głęboko gdzieś to czy ten Start w ogóle jeździ i jakie wynika osiąga. Dlaczego więc wszyscy mają się składać na to aby grupa ludzi mogła nadal prowadzić ten swój biznes?
Co się takiego stanie jeśli ten klub nie pojeździ sobie jeden sezon? Może po prostu czas to sprawdzić? Na stadionie można przecież zorganizować jakieś imprezy juniorskie, puchar o prezydenta miasta Gniezna, tradycyjne autorodeo :). Może wcale nie będzie tak źle – przecież ten sezon pokazał, że bez meczów ligowych kibice mogą żyć.
Całkiem możliwe, że bez tego dofinansowania klub padnie. Ale może to jedyna droga aby pokazać, że uzależnienie od miejskiej kroplówki poszło już za daleko…
Ile tysięcy złotych co roku było przeznaczane na klub, który od dawien dawna nic większego w polskim speedwayu nie znaczy?
Przecież na mecz przychodzą nie tylko mieszkańcy Gniezna,ale z gminy ,oraz z innych miast Nie można pozbawić tej atrakcji tak wielkiej rzeszy społeczeństwa
tylko powodów finansowych! Ale można zredukować do minimum administrację
i tych darmozjadów którzy tam są tylko dla zysku osobistego.Nie można tolerować
nikogo do darmowych wejściówek Zyczę dużego sukcesu odrodzonego na nowo KLUBOWI
Psim obowiązkiem jest pomoc dla takiego klubu jak Start.
Był , Będzie , Jest SKS !!!!
Panie/Panowie radni i Panie Prezydencie do roboty !!!!
Skończyć z wydawaniem wolnych wejść na mecze,niech to dotyczy Wszystkich -żadnych wyjątków!
Oby Radni Miasta Gniezna przyniesli pieniadze na W25. Zuzel w Gnieznie musi istniec. Bez zapachu metanolu nie da sie zyc.
Caly Tajwan stanie sie suchy jak jodla bez halasu naszego ukochanego sportu w Pierwszej Stolicy Polski
No ladna debatka. Widac w komentarzach ze Pan Eugeniusz Zwiazko moze wziasc sprawy w swoje rece.
300 tys zlotych musi sie znalezc. Zuzel w Gnieznie musi istniec. Trzeba jak najszybciej to zrobic i zaczac podpisywac kontrakty. Mam nadzieje ze jednak miasto bedzie nadal lozyc na zuzel w Grodzie Lecha.
Bardzo nie podobaja mi sie wypowiedzi niektorych mieszkanców ze pieniadze miejsce nie dla zuzla. Pewnie to tacy do nie lubia halasu. A ja powiem krotko: NIE dla takich kibiców czy antykibicow co mowia NIE. Przeciez Start musi istniec. Jestesmy klubem nieprzerwanie jezdzacym w lidze od 1952 roku wiec nie mozemy pozwolic na jakies durne przerwy jak w Czestochowie. Panowie Lukasik i Sochacki nadal musza wspierac zuzel w Pierwszej Stolicy Polski.
Ja nadal wierze ze znajdzie sie wielki sponsor i odbudujemy ten ukochany sport bo bez zapochu Metanolu to nie Gniezno.
Tylko Start SKS
„Jak miasto nie pomoże, to ligi w Gnieźnie nie będzie.
Start Gniezno nad przepaścią. Klub dobijają długi narobione w ekstralidze w 2013 roku. W tym roku spłacono tylko połowę transzy w ramach tzw. licencji nadzorowanej. – Władze miejskie w Gnieźnie muszą się wreszcie określić czy chcą żużla czy nie – mówi Robert Łukasik, szef rady nadzorczej Startu Gniezno SA.
– 20 listopada będzie sądnym dniem dla żużla w Gnieźnie. Do tego czasu nie podejmujemy żadnych decyzji – dodaje. Wtedy odbędzie się spotkanie działaczy Startu z Komisją Kultury Fizycznej i Sportu Urzędu Miasta, na której mają zapaść decyzje odnośnie pomocy dla zadłużonego klubu.”
Gość ma tupet.
Czy ktoś temu Panu przypomni że On sam był w 2013r. przewodniczącym Rady Nadzorczej Start Gniezno S.A i bezpośrednio nadzorował pracę prezesa zarządu spółki Arka Rusieckiego co doprowadziło żużel w Gnieźnie na skraj bankructwa z powodu złego zarządzania spółką akcyjną, źle opracowany i realizowany budżet. Że przypomnę tylko budżet spółki akcyjnej był określony na ok. 6,5mln.zł. niezrealizowany po sezonie okazało się że w kasie klubu zabrakło blisko 4mln.zł . Start Gniezno po sezonie 2013r. miał 41 wierzycieli. Na kolanach przed sądem w poznaniu wyprosił Upadłość Układową z której się nie wywiązuje, ostatnia rata która miała zostać zapłacona do 31.10.2015r. nie została zrealizowana. Działacze wspominają o jakiejś dacie 05.12.2015r. ? nie wiadomo dlaczego z jakiego powodu!
Czy Miasto Gniezno stanie się niewolnikiem działaczy żużlowych!
Czy Prezydent Miasta Gniezna spełni żądania dłużników z Wrzesińskiej!
Czy Radni Miasta Gniezna ulękną się działaczy spółki akcyjnej i z pieniędzmi w zębach pobiegną na stadion żużlowy!
Gniezno ma inne ważniejsze wydatki niż zuzel.
Ludzie uświadomcie sobie w końcu ze Gniezna ba mało tego wielu polskich miast które sa kolebka zuzla nie stać na ten sport a kilkaset tysięcy po raz kolejny wydany na ten sport przez władze miasto a konkretnie prze podatnikow to pieniądze wyrzucone w błoto !!!
sa dwie możliwości :
a) bilet na stadion 200 zl za mecz
b) kasa za podpis zawodnika nie kilkaset tysięcy tylko kilka a za punkt max 500zl
Mam pytanie -czy Komenda Policji jest w rozbudowie ? Odpowiedz – z tego co jest mi wiadomym prace są prowadzone – czyli dziennikarstwo TVN 24 było nierzetelne. Niekiedy trzeba niekonwencjonalnych działań, aby wygrać ważna sprawę. Dziś debatujemy w innej sprawie i na tym skupmy się.
A co tam robi Z .Kujawa?Nawet i tam ciągnie profity?
Jajco muzeum PKP zamiast emocji ligowych na Wrzesińskiej… haha chyba sobie człowieku robisz!
Wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd ,że jeszcze sie PAN udziela i nie wstydzi za swoje słowa
Co do Związki to masz rację co Rusieckiego to nie bardzo rozmawiałem z z byłym prezesem i nie wszystko jest takie proste wszystko mi wyjaśnił pokazał koszty organizacji imprez itp.i to nie takie proste
Jeśli żużel nie dostanie bo przegrywał w tym sezonie to tak samo Mieszko ,Hokej itp.Żużel w Gnieźnie to symbol żaden inny sport nie ściąga takiej publiki i zawodów z mistrzami świata nie wspomnę o transmisjach TV.Ludzie potrzebują rozrywki w niedzielę i dla wielu gnieźnian Start znakomicie się z tego wywiązuje czy wygrywa czy przegrywa było to widać na barażu gdy Start wszystkim poprawił humory. Radni Gniezna opamiĂŠtajcie się to że wy nie jesteście kibicami nie znaczy że Start ich nie ma.
no właśnie wspierają nas towarzysze z PZPR a start przegrywa-i o co tu chodzi????może na tym polega dowcip że wygrani siedzą po tamtej stronie stołu a dla nich wynik nie ma znaczenia.
ZDECYDOWANE TAK!!! Miasto od dawana powinno bardziej zaangażować się w najważniejszy ( najliczniejsi kibice, największe zainteresowanie mediów ) sport w Gnieznie. Patrz przykład innych ośrodków żużlowych.
Sama infrastruktura to dla mnie zbyt mało. Czekam od radnych Miasta że wezmą sobie do serca tysiące kibiców z Gniezna którzy chcą mieć sport żużlowy w Gnieznie. Jeśli oleją radni temat pomocy klubowi to będą mieli „KREW” na rękach jak klub na rok zniknie z mapy żużlowej Polski.
jak ich tak kochasz to naucz jezdzić bo póki co to potrafią dobrze zarabiać i to jest ich jedyny wyczyn.W tym miejscu miasto ze spokojem zarobi, nie musimy stale słyszeć że START przegrał bo oni się tego nie wstydzą póki im za to płacą
pieniądze dać na powstanie muzeum PKP, mamy warunki po starej lokomotywowni, wystarczy to połączyć z wąskotorówką i już mamy co dać na jedno z ważniejszych miejsc w Europie do zwiedzania. Wycieczki będą mogły spokojnie planować 1 dzień na atrakcje.Start Gniezno śmiech na sali,od lat tylko słychać o przegranych meczach.ZERO kasy bo ją rozwalają ci ze zdjęcia.Prezydent w to miejsce na pewno wyrazi zgodę na nową biedronkę i załatwione
Piszesz jakby Bydgoszcz, Grudziądz czy Rybnik nie wspominając o nierozwojowym Krośnie czy „Rawiczu” było stać. Każde z tych miast ma inne wydatki a mimo to łożą na żużel niemałe pieniądze. Napiszę dla przypomnienia że kasa z miasta na żużel tak ale tylko jeśli miało to by wspomóc kogoś z kasą kto wszedłby ewentualnie do klubu.
Tylko my nie jesteśmy ani Bydgoszcz, ani Grudziądz, ani Rybnik. Nas na ładowanie kasy w nierozwojowy zespół, który od wielu lat nigdy nic nie osiągnął po prostu nie stać. Miasto ma większe potrzeby. Tylko Ray Charles by ich nie zauważył.
Jestem za. Jeżeli Kaczyński i spółka mogą pompować miliony w kościół to dlaczego my nie możemy paru set tysięcy w klub i sport który spora rzesza kibiców kocha ? skoro Polonia Bydgoszcz może być dofinansowywana z miasta kwotą 8,5 miliona złotych to dlaczego my nie możemy ? przecież publikę mamy dużo większą, skoro miasto Grudziądz mogło dać na żużel prawie 3 miliony to dlaczego my nie możemy ? skoro Rybnik mógł również dostać kasę z miasta to dlaczego nie my ? Każde miasto które posiada klub żużlowy jest dofinansowywane z budżetów miejskich. Nasze miasto jest jednym z tych które dają najmniej. Bydgoszcz które prawie nie ma kibiców a już na pewno ma tych kibiców na chwilę obecną mniej otrzymało na spłatę długów i utrzymanie się przez najbliższe 4 lata 8,5 miliona… Myślę że jeżeli znalazłby się ktoś chętny do poprowadzenia tego klubu z kasą a nie gołodupcy jak były prezes czy jego niski przydupasek z marketingu to miasto powinno wesprzeć klub.
Panie Eugeniuszu , przestań Pan się najlepiej wypowiadać ponieważ po kompromitacji jaką Pan zaliczył na antenie tvn powinien Pan raz na zawsze zniknąć z życia publicznego. „ŻEGNAM STĄD” .
Miras – Rusiecki w klubie według Ciebie nie pracuje od sierpnia, a w KRS nadal widnieje jako prezes, nadal użytkuje samochód klubowy, nadal jest widywany przy Wrzesińskiej.
Coś chyba z tym komunikatem medialnym o odejściu w który uwierzyłeś nie do końca było wszystko ok;)
Dać pieniądze, pokryć długi nieudolnego zarządzania spółką akcyjną!
W żadnym wypadku, choć jestem wiernym kibicem żużla od ponad 30 lat to mówię stanowcze NIE !!!
Żużel w Gnieźnie od lat dostaje najwięcej publicznych pieniędzy ze wszystkich sportów jakie są w Naszym mieście. I co z tego mamy, My kibice w Gnieźnie? Od kilku lat Spółka Akcyjna Start Gniezno Kompromituje Nasze Miasto, a żużel to tylko rozrywka, zabawa w Naszym Mieście, powinna cieszyć i sprawiać radość osobom kupującym karnety, bilety na zawody. Spółka Akcyjna Start Gniezno nie szkoli dzieci ani młodzieży, nie wychowuje przyszłości narodu w Gnieźnie, to zadanie spoczywa na innych klubach w Gnieźnie które ledwo wiążą koniec z końcem wychowując i szkoląc dziesiątki, setki dzieci i młodzieży. Są to między innymi kluby piłkarskie, hokeja na trawie, koszykówki, tenisa stołowego, triathlonu, rugby, karate i jeszcze wiele innych które cierpią na brak wystarczającegi dofinansowania z Urzędu Miejskiego.
To byłoby bardzo nieetyczne. Dawać publiczne pieniądze na zawodowy skompromitowany sport, a dzieci i młodzież co? – biedno, głośno i bez perspektyw rozwoju i przyszłości.
Szykuje się niezły Skandal w Gnieźnie!
Ani złotówki!!!!! Ile może to trwać?jestem na nie
I to mówi człowiek, który zamykał likwidował/zawieszał (obojętnie jak to nazywać) „stary” SKS bo był zadłużony na taką skalę, że nie był w stanie funkcjonować?!!! Zamilcz człowieku raz na zawsze, bo my pamięć mamy dobrą i nas nie przekonasz swoimi wypocinami…
Stop finansowaniu żużla . Września nie finansuje żadnego żużla i jak pięknie się rozwija.
ten żużel to sport zawodowy to niech sobie finansują ci panowie ze zdjęcia , ile oni płacą do miasta za używanie stadionu ?
Co to za artykuł. Cycat człowieka bez pomysłu na siebie. Bez sukcesu życiowego który potrafi siać tylko zamęt. Brawa dla redajcji. Poziom artykułu poniżej płyty chodnikowej. Czy ktokolwiek analizuje poprzednie lata? Pamiętacie rok 2014 . Te same osoby zarzadzaly klubem. Wynik był lepszy zawodnicy jechali. W tym roku od pierwszego spotkania zawidzili zawodnicy. Co miał zrobić zarząd.jechać za nich. Szkoda pisać. Proszę tylko o analizę działań od 2013. Tyle
Oczywiście, że nie. Żużel nie jest miastu do niczego potrzebny. Nie można inwestować kasy w coś, co nie tylko nie przynosi żadnych sukcesów, ale i generuje rokrocznie coraz większe długi. Lepiej przeznaczyć te kasę na inne potrzeby miasta, w tym również na rozwój sportu uprawianego przez dzieci i młodzież jak np. lekkoatletyka czy pływanie.
Jestem za dofinansowaniem Startu – jeden zły sezon nie powinien przekreślić takiej tradycji. Źle by się stało aby kolejny ośrodek zniknął ze żużlowej mapy.
Jestem za dofinansowaniem. Samorządy dają kasę na przedstawicieli państwa watykańskiego, więc klub lokalny z wieloletnią tradycją powinien tym bardziej zostać wsparty w tym trudnym dla niego okresie.
Nie tylko w zawodach zuzlowych ale w innych dystyplinach sportowych przegrywamy .Cz to brak dobrych trenerów ,czy to wielki pech?Słuchając wiadomości sportowych przewaga to mecze przegrane.Aż przykro słuchać.
ja się nie zgadzam z wycofaniem ukochanego klubu jak i żużla raz jest dobrze a raz nie . To że wy tego nie tolerujecię to nie znaczy że my kibice wierni mamy was jeszcze popierać w złej decyzji dla nas żużel jest pasją która kochamy od dziecka i kochać będziemy owszem Rusiecki wszystko zespół czas na nowy zarząd itd a jego wywalić na zbity pysk on narobił długi to niech ich stąd wyciągnie .!!!!
widać masz małe wymagania albo lubisz jak pachnie trupem bo ten klub od lat ma ten odór. Na Twoim miejscu włącz tv to bedziesz mógł sobie pokrzyczec -tam ktos z Polski wygrywa np w tenisa.Kasa idzie bokiem , a powinna być dopiero jak klub ma wyniki!!! wstyd dla tego zdechłego miasta że nawet żużel musi być hańbą
Po jednym słabym sezonie, w którym działacze walczyli ze słabymi wynikami i długami jednak nie spadli do drugiej ligii. Miasto powinno dalej wspierać żużel. A co teraz będą robić kibice??? nie można zmuszać ludzi do kibicowania na inny sport. Miasto za mało pieniędzy wydaje na sport i dlatego inne kluby mają żal do Startu.Co powiedzą radni kibicom żużla w trakcie sezonu że co mają iść na hokej czy szachy.Co pomyślą kibice o prezydencie ,Żużel musi przetrwać i musi zostać w Gnieźnie jeszcze rok i może skończy się ten układ i będziemy bez długów,Ja trzymam kciuki za klub i mądrość miasta .
Przecież ten żużel ma prywatnych sponsorów to niech oni płacą a tak przy okazji to miasto tak faktycznie płaci klubowi czy prywatnym sponsorom ?
czy nie mylę się, że w zarządzie zasiada Zdzisław Kujawa? Jeżeli tak, to wszystko wiadomo
Jestem przeciw inwestowania publicznych pieniędzy w trupa. Szkoda wysiłku wielu ludzi dobrej woli, sponsorów. Nie rozumie jak można było doprowadzić do obecnego stanu. Na każdym kroku ostrzegałem Radnych, Prezydentów, Starostwo wszyscy przyjmowali Moje ostrzeżenia z lekkim uśmieszkiem i niedowierzaniem. Dziś z przykrością stwierdzam to Ja Eugeniusz Związko miałem racje i cóż z tego skoro klub dziś jest w katastrofalnym stanie. Mój apel do Prezydenta Miasta i Władz Miasta proszę nie wydawać publicznych środków finansowych na gnieźnieński żużel gdyż wydane pieniądze będą zmarnowane i niczego nie gwarantują.
koniec okradania nas mieszkancow Gniezna KOWALKI dosyc dal tym zlodzieja ze Startu i co jakie efekty marne totalna porazka lepiej niech prezydent wpompuje ta kase w nasze miasto a nie w ta ………………………….. .
W Mieszku trenuje ponad 200 młodych ludzi, którzy nie będa garbaci. Ilu trenuję w Starcie ?? i co jest dla nas lepszą inwestycją ?? przy takiej kasie dało by się Mieszka wepchnąc do II giej ligi i byli by kibice na stadionie. Oczywiście Mieszka też by trzeba pilnować i rozliczać bo inaczej cała kasa poszła by w błoto.
A ja jestem ciekawy kto z tych wielkich kibic chodzi na inne dyscypliny kto chodzi na Mieszko czy Tenis Stołowy no kto, na Mieszku 50 kibiców na Tenisie 20 nawet rodziny nie chodzą to o czym my mówimy.Co do Rusieckiego to w klubie nie pracuje od sierpnia i już 2 lata temu złożył rezygnację.A wszystkie strategiczne decyzje podejmują zapewne sponsorzy.a że żużel to też sport to raz się wygrywa a raz przegrywa.Ja jestem za speedwayem w Gnieźnie bo nie wyobrażam sobie że mogłoby go zabraknąć.
Tylko Polonia Bydgoszcz!!!
a ja jestem za finansowaniem żużla,taka sytuacja to też duży pech startu gdy w 2013 roku spadały 3 drużyny z Ekstraligi.Żużel istnieje w Gnieźnie od 70 lat i przetrwa. A ostatni mecz barażowy zgromadził ok.5000 tyś. najwierniejszych kibiców-takiej publiki nie mają wszystkie gnieźnieńskie kluby razem wzięta.
wystarczy popatrzeć na tych cwaniaków ze zdjęcia-wyglądają jak z poprzedniego ustroju. Pieniądze niech idą na miasto.Znowu marionetka prezydent zrobił popis przedwyborczy i rozpieprzył przed świętami drogę przy katedrze.Zobaczcie sami,zdarli asfalt i kompletnie nic nie robią a miasto się korkuje.
Totalna zmiana winowajców klubu oraz ich ukaranie .Czy tysiące kibiców na stadionie oglądali mecze za darmo?Wpływ gotówki za mecze do klubu był ogromny.Dać klubowi jeszcze jedną szansę na rok 2016 przecież Gniezno nie może być pozbawione tak kochanego i popularnego sportu w mieście i nie tylko.
Jeszcze nie było takiego syfu jak za Karbon-Start.
Ani złotówki na ten klub . Chodze na żużel od 89 roku i jeszcze takiego burdelu nie widziałem , jak jest teraz.
Pogonić to całe towarzystwo , doprowadzili ten klub ruiny , aż zal na to patrzeć . Czas na zmiany w tym klubie i nowe władze, Rusiecki jest temu winien i perwszy powienien wyleciec na zbity pysk . Zrobic rok przerwy i zaczynamy wszystko od nowa , ale juz z nowymi ludzmi i ładzami … Przykro sie robi jak sie widzi Start tak jak w tym roku , zal na to patrzeć jedna wielka zenada … Nie zgadzam sie jako podatnik aby moje pieniadze były inwestowane w ten klub i w tych ludzi ..
No właśnie jak długo inne sporty będą cierpieć z powodu gnieźnieńskiego żula? Również jestem na nie! Może lepiej zadbać o nasze miasto po prostu? Zwróćmy uwagę chociażby na to, że na całej długości ul. Wrzesińskiej nie ma kosza na śmieci!