W burzowej pogodzie odbył się w minioną niedzielę III etap Jeździeckiego Pucharu Gniezno 2015. Po raz pierwszy w historii imprezy aura była tak nieprzyjazna. Miejmy nadzieję, że „wypadało się” za kolejne kilkanaście etapów zawodów.
Pierwszy konkurs, czyli debiuty (dokładności bez rozgrywki) to tym razem tylko jeden start. Bezkonkurencyjna dla siebie samej była Judyta Perek (bpk) na Frytce, która pokonała parkur bez punktów karnych w nieco ponad minutę.
Konkurs klasy mini LL (dokładności bez rozgrywki) to już 14 startów. Bardzo cieszy to, że wszyscy jeźdźcy pokonali parkur, z czego aż dziewięcioro "na czysto".
Konkurs klasy LL (z trafieniem w normę czasu) zgromadził 32 przejazdy. 24 razy zawodnicy przecinali końcowe fotokomórki. Pierwsze miejsce zajęła Weronika Frąckowiak (bpk) na Hammerze. Para miała 1,53 sek. do normy czasu. Ponieważ już kilkukrotnie tryumfowała w tej rywalizacji, można przypuszczać, że z takim poczuciem czasu amazonka nigdy nie spóźnia się do szkoły, a Hammer na wieczorny odpas. Drugie miejsce zajęła Michalina Dobrzyńska (bpk) na koniu Zafira, a trzecie Monika Jeżewska (bpk) na Sonecie. Amazonki ponownie, podobnie jak w II etapie JPG 2015, zdominowały konkurs klasy LL. Na 11 najwyżej sklasyfikowanych przejazdów, 10 należało do reprezentantek płci pięknej.
Konkurs klasy L (dwufazowy) tym razem rozgrywany był o puchar firmy Karlik. Spośród 24 startujących jeźdźców, 8 zakwalifikowało się do drugiej fazy, z czego 5 pokonało ją bez punktów karnych. Najlepszy okazał się Waldemar Gaca (LZS Lech Gniezno) na koniu Capris. Drugie miejsce zajęła Oktawia Woźniak (OKS OSiR Kleczew) na Szafirze, a trzecie Karolina Perek (Posadowskie Towarzystwo Jeździeckie) na koniu Imbir. Różnice czasowe między pierwszą trójką były naprawdę niewielkie. Nagrody w tym konkursie wręczyli przedstawiciele firmy Karlik.
Konkurs klasy L1 (zwykły) to 13 startów. Katarzyna Wojciechowska (LKJ przy SK Mieczownica) na Rufi, Waldemar Gaca (LZS Lech Gniezno) na Capris i Zuzanna Strzyżewska na Indexie to podium tej rywalizacji.
Niesprzyjająca aura to także większa ilość wyłamań, upadków i zrzutek. Warunki pogodowe były naprawdę ciężkie. Sędziowie odnotowali 88 startów, co może nie jest zbyt wysokim wynikiem, ale należy wziąć pod uwagę, że pogoda wystraszyła znaczną częśc zapisanych na listach startowych.
Po raz pierwszy sponsorem etapu była firma Karlik, na stoisku której można było zapoznać się z samochodami Hyundai Grande Santafe oraz modelem ix30. Po raz pierwszy pojawił się także nowy patron medialny – Radio Plus.
foto: Joanna Pomorska,
Andrzej Bukowski








