Od 2-óch do 4-ech lat więzienia – takie wyroki usłyszeli złodzieje pierścienia kard. Stefana Wyszyńskiego, który w lutym 2011 roku zginął z gnieźnieńskiej katedry.
Przypomnijmy, że pierścień był wykonany ze srebra, pozłacany na całej powierzchni. Na pierścieniu umieszczony był wizerunek Matki Boskiej w otoczeniu kilku brylantów. Pierścień Prymasa Wyszyńskiego był jednym z eksponatów wystawy znajdującej się wewnątrz katedry. Eksponaty były umieszczone w specjalnej gablocie. Ustalono, że do kradzieży doszło w niedzielę, 6 lutego. Złodzieje dostali się do gabloty za pomocą dopasowanego klucza. Wartość pierścienia szacowano na ok. 40 tys. zł.
Barbara R., Mirosław F. oraz Mieczysław W. zostali skazani na 2, 3 i 4 lata pozbawienia wolności. To właśnie dzięki zeznaniom Barbary R., która po zatrzymaniu współpracowała z organami ścigania, udało się zebrać materiał dowodowy pozwalający na postawienie zarzutów wszystkim sprawcom kradzieży. Inicjatorem kradzieży był Mieczysław W. i to on usłyszał najwyższy wyrok w sprawie. Ponadto nie była to jego pierwsza kradzież. Nie zasądzono zadośćuczynienia od sprawców, ponieważ dzięki sponsorom udało się stworzyć replikę pierścienia.
Wyrok nie jest prawomocny.
Barbara R., Mirosław F. oraz Mieczysław W. zostali skazani na 2, 3 i 4 lata pozbawienia wolności. To właśnie dzięki zeznaniom Barbary R., która po zatrzymaniu współpracowała z organami ścigania, udało się zebrać materiał dowodowy pozwalający na postawienie zarzutów wszystkim sprawcom kradzieży. Inicjatorem kradzieży był Mieczysław W. i to on usłyszał najwyższy wyrok w sprawie. Ponadto nie była to jego pierwsza kradzież. Nie zasądzono zadośćuczynienia od sprawców, ponieważ dzięki sponsorom udało się stworzyć replikę pierścienia.
Wyrok nie jest prawomocny.
(Buk)











