8 kwietnia w Urzędzie Miejskim prezydent Jacek Kowalski podpisał porozumienie z wójtem Gminy Gniezno Włodzimierzem Lemanem dotyczące współpracy i promocji terenów inwestycyjnych. Czy podpisanie porozumienia świadczy o tym, że wcześniej taka współpraca nie miała miejsca, czy może jest to zabieg przedwyborczy?

Przedmiotem podpisanego porozumienia jest podjęcie wspólnych działań, zarówno miasta jak i gminy Gniezno, mających na celu promocję terenów inwestycyjnych.
Umowa ma bardzo ważny charakter – mówi prezydent Jacek Kowalski.
Chociażby w kontekście budowanej fabryki decyzjami rządowymi we Wrześni. Tam powstaje wielka fabryka. Sprawdzone jest w praktyce, że każde miejsce w takiej fabryce rodzi od 6-ciu do 8-miu nowych miejsc dla kooperantów, dla mniejszych przedsiębiorców, którzy będą współpracowali z takim dużym zakładem. Dlatego też bardzo ważne jest żebyśmy wspólnie promowali własne tereny inwestycyjne. Miasto jest otoczone terenami gminy Gniezno, nie może się rozrastać. Posiadamy na terenie miasta 54,7 ha terenów wyznaczonych pod aktywizację gospodarczą. W gminie są to tereny położone w jednym miejscu. Są rozrzucone w kilku miejscach. Gmina Gniezno posiada tereny. Wspólne promowanie w kraju, za granicą tych terenów może przynieść owoce. Wspólnie również występujemy o uregulowanie rzeki Wełny. U nas, w okolicach PKS-u są tereny bagniste. Mamy zapewnienie dzisiaj z Wojewódzkiego Zakładu Melioracji i Spółek Wodnych, że wchodzimy do projektu w ramach WRPO na uregulowanie tzw. źródliska Wełny oraz uregulowanie samej rzeki Wełny, która płynie przez gminę Gniezno. To też pozwoli na pozyskanie nowych terenów inwestycyjnych. Wspólne działania miasta i gminy powinny przynieść efekty, oczywiście nie od razu, nie z dnia na dzień, ale inwestowanie w te tereny oraz wspólne promowanie tych terenów po to, by wchodzili przedsiębiorcy, by mieli dobre warunki, powinno przynieść efekty i stąd podpisanie tego porozumienia. Mamy wiele dobrych przykładów, współpracujemy w zakresie oświaty z dobrym wynikiem, odnawialiśmy Jelonek, który był zalewany, budowaliśmy wspólne inwestycje, gmina dołożyła swoje środki, miasto dało i dzisiaj to się sprawdza. Robimy również inne rzeczy, chociażby w zakresie ochrony pożarowej. Kiedy zawodowa straż jedzie na akcje ratunkowe OSP ze Zdziechowy zabezpiecza miasto, wójt za to nie pobiera żadnych środków, a mógłby. Jest bardzo wiele pozytywnych aspektów pracy, a to porozumienie pozwala nam jakby współdziałać w zakresie terenów inwestycyjnych, które są bardzo ważne, bo przecież miejsc pracy brakuje.

Jak podkreślił prezydent w obszarze miasta są to tereny przy ul. Kolejowej, przy ul. Pomowskiej, natomiast w gminie zaoferowano tereny m.in. w Lulkowie.
Tereny, które znajdują się na naszym obszarze Gminy Gniezno są to tereny, które znajdują siwe wsi Lulkowo i Kalina – mówi wójt Włodzimierz Leman.
To obszar około 32-óch ha. Moim zdaniem tereny są bardzo atrakcyjne dla inwestorów z racji położenia i klasy gruntów, ponieważ nie ma niebezpieczeństwa jak gdyby wpływu inwestycji na sąsiedztwo, z racji tego, że sąsiedztwo tam jest powiedzmy znikome. Są tylko dwa gospodarstwa rolne, które nie powinny mieć z tego powodu jakiejkolwiek wątpliwości co do realizacji inwestycji. Jeśli chodzi o uzbrojenie to w przyszłym roku na ty terenie będzie doprowadzony gaz. Obecnie jest woda, telefon.
Promowanie terenów inwestycyjnych to, można powiedzieć, znak rozpoznawczy prezydenta. Jego chęci dotyczące inwestycji na terenie miasta Gniezna są już słynne nie tylko w Gnieźnie, ale również m.in. w Chinach i Azerbejdżanie. Szkoda, że wśród wymienionych przez prezydenta promowanych terenów inwestycyjnych nie znalazły się działki przy ul. Poznańskiej, na które, zdaniem włodarzy miasta, było tak wielu chętnych. Wspólne działanie prezydenta i wójta powinno być realizowane bez jakichkolwiek porozumień czy umów. Niestety można wywnioskować, że do tej pory współpraca naszych samorządów była tylko powierzchowna i pozorna. Czy więc teraz mieszkańcy miasta i gminy będą mogli liczyć na lepszą współpracę, która da wymierne korzyści? Miejmy nadzieję, że tym razem działania prezydenta Jacka Kowalskiego oraz wójta Włodzimierza Lemana przyniosą efekt i zarówno miasto, jak i gmina staną się bardziej atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi.
J.P.
2 komentarze
Sporo w tym artykule faktów niezgodnych z prawdą ! Odrobinę wiedzy samorządowej potrzeba by wiedzieć, jakie są zasady współpracy jednostek samorządu.
Policzcie, ile nas, mieszkańców, kosztuje promocja takiego Kowalskiego i innych nierobów z wyboru. Targowisko i fontanna to już wydatki wyborcze na ok. 10 mln złotych. Kowalski nawet zbieranie śmieci w lesie zaliczył, żeby go wybrali! Kto w tym czasie budował specjalną strefę ekonomiczną, gdy on łaził z workiem po lesie?