Ponad 30 stopni Celsjusza, 153 starty i spore grono widzów – tak w przybliżeniu wyglądały niedzielne zawody w Stadzie Ogierów. IV etap tegorocznego cyklu Jeździeckiego Pucharu Gniezna ponownie pobił rekord frekwencji zawodników.
Jeździecki Puchar Gniezna przeskoczył kolejny próg. Tym razem organizatorzy i sędziowie musieli zapanować nad ponad 150-oma startami. Nie było to łatwe zadanie, ale jak zawsze wszystko przebiegło sprawnie. O godz. 10.00 na parkurze pojawili się pierwsi, najmłodsi zawodnicy. Punktualnie o godz. 10.00 rozpoczął się konkurs klasy mini LL (dokładności bez rozgrywki). Na 8 przejazdów, aż 5 było „czystych”. To bardzo dobry wynik, jak na początkujących jeźdźców. Czas pokonania parkur nie miał w tym konkursie znaczenia, ale najszybciej parkur pokonała Weronika Przebieracz na koniu Szafir (UKS OSiR Kleczew).
Konkurs klasy LL (zwykły) to 55 przejazdów, z czego 19 bez punktów karnych. Zaskoczeniem były eliminacje spowodowane głównie
wyłamaniami przed przeszkodą – było ich aż 15. Konie często odmawiały posłuszeństwa. W tej zaciętej rywalizacji najlepsza okazała się Oliwia Łęc na koniu Batonik (bpk), druga była Zuzanna Nowaczyk na koniu Nawojka (bpk), a trzeci Waldemar Gaca na Halianie (bpk). Warto zauważyć, że pierwsze dwa konie, które zwyciężyły w tym konkursie pokonały swoich zdecydowanie wyższych rywali. Na pochwałę zasługuje również Waldemar Gaca, który pokazał, że zarówno on, jak i Halian są w wysokiej formie. Widać bowiem znacznie lepsze wyniki tej pary w porównaniu do poprzednich etapów JPG.Konkurs klasy L (zwykły) to aż 57 startów. Do rywalizacji stanęła czołówka klasyfikacji generalnej Jeździeckiego Pucharu Gniezna. 31 przejazdów bez punktów karnych to bardzo dobry wynik jak na klasę L.
Najszybciej parkur pokonał Tadeusz Pełeszuk na koniu Clarus (LZS Lech Gniezno), tuż zanim uplasował się Marek Maciejewski na Wikarym (JKS Dragon Gniezno), a trzeci był Waldemar Gaca na Halianie (bpk). Pierwsi dwaj zawodnicy walczą o prowadzenie w klasyfikacji generalnej, a Waldemar Gaca po raz drugi tego dnia zaskoczył kolegów z parkuru oraz publiczność bardzo dobrym wynikiem. Pozytywnym zaskoczeniem była także raptem jedna eliminacja zawodnika.Konkurs klasy P (dwufazowy) to 25 przejazdów, z czego jeden zakończył się eliminacją, 9 pokonaniem bez zrzutki pierwszej fazy i 4 pokonaniem bez punktów karnych drugiej fazy. Klasyfikacja końcowa w tym konkursie była bardzo ciekawa, bowiem pierwsze miejsce zajął Jakub Winter na koniu Lascaretto (LZS Lech Gniezno), drugie Katarzyna Kloss na koniu Agat (bpk), trzecie również Jakub Winter na Lolipop (LZS Lech Gniezno), a czwarte ponownie Katarzyna Kloss na Zabor (bpk).
Konkurs klasy N zgromadził tego dnia 8 przejazdów. Tylko Wojciechowi Szeszyckiemu na koniu Carter (LZS Lech Gniezno) udało się pokonać parkur bezbłędnie. Piotr Matławski na
Czumen K (LZS Lech Gniezno) zaliczył jedną zrzutkę i zajął drugie miejsce, podobnie jak Marcin Bajer na Kalewie (LZS Lech Gniezno), który miał jednak trochę gorszy czas i uplasował się na trzeciej pozycji.IV etap tegorocznego cyklu Jeździeckiego Pucharu Gniezna przyniósł kilka niespodzianek. Pogoda nie rozpieszczała zawodników, bowiem lejący się z nieba żar sprawiał, że wszyscy możliwie jak najdłużej chowali się w cieniu, dlatego na rozprężalni nie było tłoku. Organizatorzy ponownie stanęli na wysokości zadania, co z każdym etapem jest coraz cięższe ze względu na rosnąca liczbę startów. Pomimo ponad 150-ciu przejazdów, upadki zaliczyło raptem trzech jeźdźców. Publiczność również coraz tłumniej przychodzi kibicować zawodnikom pokonującym parkur w gnieźnieńskim Stadzie Ogierów. Kolejny etap JPG już 9 września.
tekst: (Buk)
foto: Hanna Krych, J.P., (Buk)
foto: Hanna Krych, J.P., (Buk)









7 komentarzy
acha, zapomnialam. A dlaczego akurat czepiacie się Pana Tadzia? Widziałam gorszych ludzi, gorsze rzeczy na tych zaowdach. Ciekawa jestem czy wam byłoby miło gdybyśmy tak komentowali wasz start i na dodatek publicznie.. eh..
Widzka- no no widać, ze ktoś tu zazdrosci. 🙂 Nie masz chociaż odrobiny kultury w sobie, zeby wypisywac takie rzeczy na takich stronach? Pamiętaj, ze w internecie nikt do konca nie jest anonimowy. 🙂 Zobaczymy, czy Ty w tym wieku będziesz startować klasy CSI i wyżej. NIe którym z nas pewnie nawet zdrowie na to nie pozwoli, zeby jechac głupią L-ke .
Pozdrawiam środkowym
No no widać,że Pan Tadzio Pełeszuk ma ogromne parcie ścigając się na koniach z C klasy z dziećmi w LL i L. Szkoda,że mini LL nie może jechać,bo pewnie by i na ten konkurs pocisnął swoimi rumakami, które wręcz zażyna. Jego przejazdy sa okropne,szarpane i w ogóle bez smaku. człowieku opamiętaj się. W takim wieku i takimi końmi takie tatarzenie i ogrywanie dzieci.Proszę rywalizować z równymi sobie. WSTYD !!!
Gdzie klasyfikacja????????????
A co z klasyfikacją generalną po IV etapie ?????????
No tak, w Przemianach miałabyś pewnie z 1000 zdjęć i to na drugi dzień… 😛
Szkoda ze nie zdjęłam kasku na koniu bo nie mam ani jednego zdjecia 🙂 hi hi