Wczoraj na stadionie żużlowym odbył się niezwykły pokaz. Kaskaderzy z grupy Tonda Paroubek & Friends zaprezentowali program Streets Owners, sceny znane m.in. z filmów akcji. Koordynatorem projektu jest Tonda Paroubek.
Kaskaderzy – tak najczęściej mówi się o ludziach, którzy ryzykują zdrowie, a nawet życie podczas ekstremalnych pokazów dla publiczności. Tonda Paroubek – koordynator projektu Streets Owners woli jednak, kiedy mówi się o nim specjalista od efektów i scen specjalnych.Streets Owners to projekt skupiający wyjątkowych kaskaderów w jednym miejscu. Miejskie wyścigi, porachunki gangów, szaleńczy drift, jazda samochodem na dwóch kołach, quady, skoki motocyklem, przejazd samochodem przez ścianę ognia z człowiekiem na masce, skoki przez płonące obręcze, ciągnięcie człowieka na linie za samochodem, skoki nad jadącym
samochodem, gniecenie aut monster truckiem, dachowanie i wiele innych wyczynów kaskaderskich mogli wczoraj zobaczyć gnieźnianie na stadionie przy ul. Wrzesińskiej. Streets Owners ma pokazać najbardziej znane uliczne wyczyny z całego świata. To najbardziej ekstremalna rewia samochodowo-motocyklowa w Europie. Patrząc na półtoragodzinny spektakl nie chce się wierzyć, że wszystko się udaje, że kaskaderzy nie popełniają błędów. Jest to efektem wielu godzin
nieustannych ćwiczeń, doskonalenia się w swoim fachu, opanowania stresu i poziomu adrenaliny.Na pokaz Streets Owners przyszło ponad 1000 osób. Można powiedzieć, że to z jednej strony dużo, ale z drugiej niewiele, bo takie widowisko nie zdarza się często. Cieszy fakt, że gnieźnieński stadion żużlowy coraz częściej wykorzystywany jest jako miejsce innych imprez niż „czarny sport”.
(Buk)









