Trzymiesięczny areszt zastosował Sąd Rejonowy w Gnieźnie wobec mężczyzny, który zaproponował policjantom 20 tys. złotych łapówki i przejęcie plantacji marihuany. Konopie na terenie prywatnej posesji ujawnili gnieźnieńscy funkcjonariusze operacyjni.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano. Funkcjonariusze operacyjni gnieźnieńskiej komendy policji ustalili, że na terenie prywatnej posesji w powiecie gnieźnieńskim uprawiane są konopie. Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych, w pokoju, policjanci ujawnili nielegalną uprawę. Wśród zabezpieczonych 90-ciu sztuk roślin znalazło się 70 sadzonek i 20 krzaków konopi. Rośliny hodowane były w specjalnie przygotowanym do tego celu pomieszczeniu, przy użyciu odpowiedniej aparatury i sprzętu. Zatrzymano osobę trudniącą się tą hodowlą. W trakcie czynności zatrzymania proponowała ona funkcjonariuszom policji, w zamian za odstąpienie od czynności, 20 tys. złotych łapówki i przejęcie hodowli marihuany. Wartość zlikwidowanej plantacji wstępnie oszacowano na około 80 tys. zł. Jak ustalili śledczy na czarny rynek nie trafi prawie 3 tys. sztuk „działek”. Na wniosek prokuratury wobec podejrzanego Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował trzymiesięczny areszt. Za uprawę środków odurzających i usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej grozi do 10-ciu lat pozbawienia wolności.








