Gnieźnieńscy policjanci zajmujący się nieletnimi ustalili i umieścili w placówce 11-latka, który przyłożył nóż do szyi 10-latka i groził mu pozbawieniem życia. Chłopak odpowie za swoje postępowanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w środę, 2 marca w pobliżu jednego z gnieźnieńskich marketów. 10-latek przebywał w towarzystwie swojej koleżanki z klasy. W pewnym momencie nieznany im chłopiec podszedł do 10-latka i przewrócił go na ziemię. Gdy małoletni zamierzał wstać napastnik chwycił go od tyłu za odzież i przyłożył ostrze noża do jego szyi. Powiedział, żeby się nie ruszał, bo go zabije. Poszkodowany bardzo się zdenerwował, próbował się bronić. Po chwili udało mu się wyswobodzić i wówczas wspólnie z koleżanką zaczęli uciekać. 11-latek zagroził, że następnym razem go zabije. Po powrocie do domu chłopiec opowiedział o zajściu swojemu tacie, a ten powiadomił gnieźnieńskich policjantów z Ogniwa Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii. Stróże prawa ustalili, że agresorem był 11-latek, uczeń Szkoły Podstawowej. Chłopiec tłumaczył policjantom, że nóż znalazł, a po zdarzeniu wyrzucił. Okazało się również, że od pewnego czasu przysparza poważne problemy wychowawcze w szkole, jak i poza nią, między innymi spryskał sprayem zaparkowany na jednym z parkingów samochód. Chłopcem niebawem zajmie się Sąd dla Nieletnich.
Jeden komentarz
łuhuhu xD