Niecodzienne połączenie militarnej pasji, lokalnej integracji i działalności charytatywnej przyciągnęło mieszkańców Rakowa i okolic. 19 września 2026 roku odbył się tam Piknik Militarny, którego pomysłodawcą była grupa ASG Hunters z Trzemeszna. Wydarzenie szybko przerodziło się jednak w znacznie więcej niż tylko spotkanie miłośników militariów – jego najważniejszym celem stała się pomoc Kubie Witulskiemu.
Za organizacją pikniku stanęli mieszkańcy sołectwa oraz członkowie Stowarzyszenia Rakowo. Podczas wydarzenia prowadzona była zarejestrowana zbiórka charytatywna. Dzięki zaangażowaniu uczestników, organizatorów, sponsorów i mieszkańców udało się zebrać 5128,79 zł. Cała zgromadzona kwota trafi do Stowarzyszenia Liver, którego podopiecznym jest Kuba Witulski.
Militarna zabawa dla całych rodzin
Organizatorzy zadbali o to, aby podczas pikniku każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Uczestnicy otrzymywali specjalne kupony, na których zbierali pieczątki za udział w kolejnych konkurencjach. Do wyboru było między innymi strzelanie z replik ASG, strzelanie z wiatrówki oraz łucznictwo. Nie zabrakło również rzutu podkową i wymagającego toru sprawnościowego, na którym trzeba było biegać, skakać, a momentami nawet czołgać się.
Jedną z konkurencji było także zadanie związane z tematyką saperską. Uczestnicy mogli nauczyć się podstaw pracy z profesjonalnym wykrywaczem metali, łącząc zabawę z elementami praktycznej wiedzy. Osoby, które ukończyły przynajmniej cztery konkurencje, otrzymywały możliwość udziału w loterii nagród.
A było o co walczyć. Wśród nagród znalazły się produkty o charakterze survivalowym, sportowym i militarnym, przygotowane przez marki takie jak Victorinox, Mil-Tec, Petzl, Badger, Alpinus, Triumph, MFH, Fjord Nansen oraz OSRAM.
Amfibia była największą atrakcją
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu był przejazd gąsienicową amfibią VOLVO, udostępnioną przez grupę Hunters. Uczestnicy mogli również przejechać się Honkerem, quadem oraz buggy. Dla wielu osób właśnie możliwość zobaczenia z bliska i skorzystania z tego typu pojazdów była jedną z największych atrakcji całego wydarzenia.
Za przygotowaniem pikniku stało jednak znacznie więcej osób i podmiotów niż tylko jego pomysłodawcy. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez właścicieli terenu, na którym zorganizowano imprezę. Państwo Smelkowscy udostępnili malowniczo położoną łąkę, tworząc przestrzeń, na której mogły odbyć się wszystkie zaplanowane atrakcje.
Sponsorzy wsparli wydarzenie
Ważną częścią organizacji pikniku było również wsparcie sponsorów. Jak podkreślają organizatorzy, firmy same zgłaszały chęć pomocy przy wydarzeniu. Wśród darczyńców znalazły się firmy QUADROFOLIE, NT-JOP, ALMA, ODROBAU, ZET-BE, Piekarnia Domowa oraz REBIS, a wydarzenie wsparły również osoby prywatne.
Dzięki temu możliwe było przygotowanie loterii i atrakcji dla uczestników, a także zapewnienie zaplecza całej imprezy. Organizatorzy zwracają szczególną uwagę na Piekarnię Domową, której pieczywo cieszyło się podczas pikniku dużym zainteresowaniem, szczególnie w połączeniu ze smalcem.
Prawie 150 litrów grochówki
Piknik militarny nie mógł się obyć bez kuchni polowej. Uczestnicy mogli skorzystać z grochówki oraz kiełbasy z grilla, a na miejscu przygotowano również dużą ilość domowych wypieków i innych słodkości. Nie zabrakło także popcornu, którego – jak wynika z podsumowania organizatorów – przygotowano naprawdę sporo.
Sama grochówka cieszyła się takim zainteresowaniem, że podczas wydarzenia zjedzono jej niemal 150 litrów. W przypadku imprezy organizowanej przede wszystkim siłami mieszkańców jest to liczba dobrze pokazująca skalę zaangażowania osób odpowiedzialnych za przygotowanie zaplecza gastronomicznego.
Harcerze, strażacy, policjanci i wojskowi
W organizację wydarzenia włączyły się także lokalne służby, organizacje i młodzież. Przygotowania wspierali harcerze z drużyn Zawiszacy oraz Żar z Hufca ZHP Gniezno. Zawiszacy pozostali na miejscu aż do zakończenia imprezy, pomagając przy prowadzeniu konkurencji, a następnie również przy sprzątaniu terenu.
Za oprawę muzyczną odpowiadało Centrum Edukacji Muzycznej Ósemka z Gniezna. Jak podkreślają organizatorzy, zespół nie tylko zapewnił muzykę, ale również pomógł w przygotowaniu sceny. Członkowie Czerniejewskiej Rady Młodzieżowej zajęli się natomiast malowaniem twarzy i rozdawaniem popcornu.
Aktywnie w wydarzeniu uczestniczyli także druhowie OSP Czerniejewo, przedstawiciele Policji, Wojskowego Centrum Rekrutacji w Koninie oraz Militarni Gniezno. Ważną rolę odegrali również mieszkańcy sąsiednich miejscowości, którzy udostępnili swoje pojazdy, a przede wszystkim poświęcili swój czas.
Za organizacją stała praca wielu osób
Wsparcia udzielił również Urząd Miasta i Gminy Czerniejewo, który użyczył organizatorom niezbędnej infrastruktury – sceny, namiotów oraz ławostołów. Szkoła w Czerniejewie udostępniła natomiast maszynę do popcornu.
Największy ciężar organizacyjny spoczął jednak na mieszkańcach Rakowa i osobach zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia. To oni pomagali przy rozstawianiu i późniejszym składaniu całej infrastruktury, przygotowywali jedzenie i wypieki, a część prac trwała nawet do późnych godzin nocnych.
Efektem tego wspólnego wysiłku nie była wyłącznie udana impreza. Najważniejszym rezultatem pozostaje kwota 5128,79 zł, która zasili Stowarzyszenie Liver i zostanie przeznaczona na pomoc jego podopiecznemu, Kubie Witulskiemu.
„Brak słów, by opisać, ile dobrych serc się spotkało”
Podsumowując wydarzenie, sołtys Rakowa Jakub Bieńkowski skierował podziękowania do wszystkich osób, które dołożyły swoją cegiełkę do organizacji pikniku. Jak podkreślił, skala bezinteresownego zaangażowania mieszkańców, sąsiadów, organizacji, służb i przedsiębiorców pokazała, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnemu działaniu.
Piknik Militarny w Rakowie był więc wydarzeniem, w którym militarna pasja stała się punktem wyjścia do czegoś znacznie ważniejszego. Była zabawa, rywalizacja, pojazdy, muzyka i wspólny posiłek, ale przede wszystkim była konkretna pomoc. Ponad pięć tysięcy złotych zebranych podczas jednego dnia pokazuje, że lokalna społeczność potrafi połączyć dobrą zabawę z realnym wsparciem dla osoby, która tego potrzebuje.
Takie wydarzenia mają znaczenie nie tylko ze względu na zebraną kwotę. Pokazują również, że lokalna społeczność może działać wspólnie, niezależnie od wieku czy zainteresowań, a zwykły piknik może stać się okazją do zrobienia czegoś naprawdę dobrego.






















