Mateusz Hen – były już zastępca dyrektora gnieźnieńskiego szpitala ds. lecznictwa opublikował odpowiedzi na pytania, które wcześniej zostały skierowane do dyrekcji Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. Jak wyjaśnia, przygotował je w wyznaczonym terminie jako wkład w stanowisko Szpitala, jednak ostatecznie nie znalazły się one w odpowiedzi przekazanej mediom. Teraz zdecydował się opublikować je samodzielnie – w formie, w jakiej zostały przygotowane.
Hen zaznacza, że odpowiedź wymaga przedstawienia szerszego kontekstu, ponieważ część pytań – w jego ocenie – opiera się na założeniach, które nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym. W opublikowanym materiale odnosi się m.in. do prawomocnego wyroku dotyczącego jego osoby, przepisów tzw. ustawy Kamilka, organizacji pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, kwestii małoletnich pacjentów, swojej funkcji zastępcy dyrektora ds. lecznictwa, współpracy ze spółką Medsfera oraz zarzutów dotyczących funkcjonowania placówki.
Poniżej publikujemy pełną treść odpowiedzi Mateusza Hena
Odpowiedzi Mateusza Hena
Ze względu na charakter pytań oraz fakt, że część z nich opiera się na założeniach, które nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym, odpowiedź wymaga przedstawienia szerszego kontekstu. Nie chcemy bowiem dopuścić do sytuacji, w której pojedyncze, wyrwane z kontekstu zdanie zostanie wykorzystane do stworzenia przekazu sugerującego zagrożenie dla małoletnich pacjentów lub nieprawidłowości w organizacji pracy szpitala, podczas gdy rzeczywisty stan rzeczy jest zupełnie inny.
Przede wszystkim należy stanowczo sprostować założenie zawarte już w pierwszym pytaniu.
1. Brak wyroku zakazującego dr. Mateuszowi Henowi zbliżania się do dzieci
W pytaniu dotyczącym nadzoru nad „oddziałem dziecięcym” zawarte jest stwierdzenie, jakoby dr Mateusz Hen, na podstawie obowiązujących przepisów, „nie mógł zbliżać się do dzieci”, a w konsekwencji nie mógł wejść na oddział dziecięcy. Takie przedstawienie sprawy jest nieprawdziwe.
Dr Mateusz Hen nie posiada prawomocnego wyroku sądowego orzekającego zakaz zbliżania się do dzieci. Nie został wobec niego orzeczony zakaz kontaktowania się z małoletnimi ani zakaz wykonywania zawodu lekarza.
Również tzw. ustawa Kamilka nie jest ustawą wprowadzającą wobec osób skazanych za określone przestępstwa generalny zakaz „zbliżania się do dzieci”. Jej przepisy ustanawiają szczególne zasady dopuszczania osób do działalności związanej m.in. z leczeniem małoletnich i nakładają określone obowiązki na pracodawców oraz organizatorów takiej działalności. (Dziennik Ustaw) Dlatego już konstrukcja pierwszego pytania sugeruje stan faktyczny, który nie istnieje.
W naszej ocenie przed przygotowaniem materiału prasowego warto zweryfikować źródło informacji, na podstawie których zostało skonstruowane zapytanie. Prowadzenie dyskusji o bezpieczeństwie dzieci jest oczywiście kwestią niezwykle istotną, jednak nie może odbywać się poprzez przypisywanie lekarzowi zakazu, którego sąd wobec niego nie orzekł.
2. Charakter prawomocnego wyroku dotyczącego dr. Mateusza Hena
Nie uchylamy się od informacji o prawomocnym wyroku dotyczącym dr. Mateusza Hena.
Należy jednak bardzo precyzyjnie rozróżnić dwie kwestie.
Wyrok, o którym mowa, dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej, a nie przestępstwa seksualnego wobec małoletniego ani czynu popełnionego wobec dziecka.
Nie istnieje zatem żaden prawomocny wyrok stwierdzający, że dr Mateusz Hen dopuścił się przemocy wobec małoletniego pacjenta, ani też wyrok ustanawiający wobec niego zakaz kontaktu z dziećmi.
Jednocześnie Szpital, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony małoletnich, uwzględnia wynikające z nich ograniczenia w zakresie dopuszczania osób do działalności związanej bezpośrednio z leczeniem małoletnich.
Przepisy tzw. ustawy Kamilka odnoszą się bowiem do charakteru wykonywanej działalności i zakresu obowiązków, a nie ustanawiają abstrakcyjnego zakazu kontaktowania się danej osoby z każdym dzieckiem w każdej sytuacji. Zgodnie z oficjalnymi wyjaśnieniami dotyczącymi art. 21 ustawy, dla oceny obowiązków pracodawcy istotne jest to, jakie obowiązki dana osoba ma wykonywać.
3. Dr Mateusz Hen nie pracuje na oddziale pediatrycznym
Kolejnym istotnym elementem, który został pominięty w pytaniach, jest struktura organizacyjna Szpitala Pomnik Chrztu Polski.
W Szpitalu nie funkcjonuje oddział chirurgii dziecięcej.
Dr Mateusz Hen jest chirurgiem i wykonuje swoją pracę przede wszystkim w ramach oddziału chirurgicznego. Nie jest lekarzem oddziału pediatrycznego, który w szpitalu funkcjonuje i nie prowadzi oddziału chirurgii dziecięcej, ponieważ takiego oddziału w naszym Szpitalu po prostu nie ma.
W związku z tym pytanie:
„Jak Mateusz Hen sprawuje nadzór nad oddziałem dziecięcym…?”
opiera się na błędnym założeniu dotyczącym struktury organizacyjnej Szpitala.
Nie można więc wyciągać wniosków dotyczących bezpieczeństwa małoletnich pacjentów na podstawie funkcjonowania rzekomego „oddziału dziecięcego”, którego w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski nie ma.
4. Co w sytuacji, gdy na SOR trafia dziecko wymagające pomocy chirurgicznej?
To kwestia, którą chcemy wyjaśnić szczególnie jasno.
Jeżeli na Szpitalny Oddział Ratunkowy trafia małoletni pacjent wymagający pilnej pomocy medycznej, personel medyczny udziela mu świadczeń zgodnie z obowiązującymi procedurami i stanem zdrowia pacjenta.
Dr Mateusz Hen, jako lekarz i specjalista chirurgii, nie odmawia pomocy pacjentowi znajdującemu się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Jednocześnie w sytuacji kontaktu z małoletnim pacjentem nie jest on pozostawiony sam na sam z dzieckiem.
W procesie udzielania świadczenia uczestniczy odpowiedni personel medyczny, a co do zasady obecny jest również rodzic lub opiekun prawny małoletniego. Organizacja pracy SOR powoduje, że świadczenia udzielane są w warunkach obecności zespołu medycznego i z zachowaniem obowiązujących standardów bezpieczeństwa.
Nie istnieje więc sytuacja, w której dziecko trafia na SOR i pozostaje bez pomocy tylko dlatego, że lekarzem pełniącym dyżur jest dr Mateusz Hen.
Wręcz przeciwnie — system organizacji pracy SOR jest skonstruowany tak, aby zapewnić pacjentowi pomoc adekwatną do jego stanu zdrowia, a decyzje dotyczące dalszego postępowania medycznego podejmowane są w ramach funkcjonującego zespołu medycznego.
5. Brak skarg dotyczących postępowania dr. Hena wobec małoletnich pacjentów
Warto również odnotować rzecz zasadniczą dla oceny całej sprawy.
Do Szpitala nie wpływały skargi dotyczące niewłaściwego, niewłaściwego pod względem medycznym lub nieetycznego postępowania dr. Mateusza Hena wobec małoletnich pacjentów.
Nie jest znany nam przypadek, aby małoletni pacjent lub jego rodzice zgłaszali zastrzeżenia dotyczące sposobu udzielania przez niego świadczeń medycznych.
Nie ma zatem żadnych podstaw, aby łączyć prawomocny wyrok dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej z jakością wykonywania przez dr. Hena zawodu lekarza czy sposobem traktowania małoletnich pacjentów.
Są to dwie zupełnie odrębne kwestie.
Dr Mateusz Hen jest doświadczonym chirurgiem, cenionym specjalistą i jednym z lekarzy, którzy w ostatnich latach mieli istotny udział w rozwoju działalności medycznej naszego Szpitala. Ocena jego kompetencji zawodowych powinna odbywać się na podstawie jego pracy lekarza, wyników leczenia, doświadczenia i opinii pacjentów, a nie poprzez automatyczne przenoszenie informacji o sprawie karnej dotyczącej zdarzenia niezwiązanego z leczeniem małoletnich na jego działalność zawodową.
6. Nadzór nad działalnością leczniczą
Dr Mateusz Hen pełni również funkcję zastępcy dyrektora ds. lecznictwa.
Jego obowiązki w tym zakresie dotyczą przede wszystkim organizacji i nadzoru nad działalnością leczniczą Szpitala, a nie osobistego wykonywania świadczeń wobec każdego pacjenta trafiającego do poszczególnych komórek organizacyjnych.
Nie można utożsamiać funkcji administracyjno-zarządczej z codziennym wykonywaniem świadczeń na oddziale pediatrycznym, którego w Szpitalu nie ma.
7. Pytania dotyczące zastępstwa
W związku z powyższym pytania dotyczące tego, „kogo Mateusz Hen wskazał jako lekarza, który będzie go zastępował”, wymagają doprecyzowania.
Nie funkcjonuje bowiem rozwiązanie polegające na tym, że każdorazowo przy przyjęciu małoletniego pacjenta na SOR konieczne jest formalne „zastępowanie” dr. Hena.
Sytuacje nagłe są obsługiwane przez personel medyczny zgodnie z organizacją pracy SOR, kwalifikacjami poszczególnych członków zespołu oraz potrzebami pacjenta.
Jeżeli stan pacjenta wymaga konsultacji określonego specjalisty, konsultacja jest organizowana zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Nie ma podstaw do tworzenia wrażenia, że Szpital pozostawia małoletniego pacjenta bez pomocy lub że funkcjonowanie SOR zostało sparaliżowane przez sytuację dotyczącą jednego lekarza.
8. Pytania dotyczące liczby dzieci transportowanych lub przekazywanych innym placówkom
Również to pytanie zawiera założenie, którego Szpital nie może potwierdzić.
Nie prowadzimy ewidencji zdarzeń w sposób opisany w pytaniu, tj. jako przypadków „przekazania dziecka z uwagi na fakt, że nie mógł go skonsultować Mateusz Hen”, ponieważ taki sposób kwalifikowania zdarzeń nie odpowiada przyczynom medycznym, z powodu których pacjent może wymagać transportu lub przekazania do innej placówki.
Przekazanie pacjenta do innego szpitala może wynikać m.in. z zakresu świadczeń dostępnych w danej placówce, konieczności leczenia w ośrodku o wyższym stopniu referencyjności, konieczności wykonania określonej procedury czy stanu klinicznego pacjenta.
Nie można zatem przypisywać takich transferów jednemu lekarzowi bez wykazania rzeczywistego związku przyczynowego.
9. Zatrudnienie i funkcja dr. Mateusza Hena
Informacje dotyczące okresu zatrudnienia dr. Mateusza Hena oraz pełnienia przez niego funkcji zastępcy dyrektora ds. lecznictwa zostaną przekazane w zakresie, w jakim stanowią informację publiczną i mogą być udostępnione z uwzględnieniem obowiązujących przepisów dotyczących ochrony danych osobowych oraz prywatności.
10. Współpraca ze spółką Medsfera
W odniesieniu do pytań dotyczących spółki Medsfera sp. z o.o., zawartych umów oraz zasad realizacji świadczeń, Szpital udzieli informacji dotyczących przedmiotu i charakteru współpracy w zakresie dopuszczalnym przez przepisy prawa.
Należy jednak wyraźnie oddzielić działalność Szpitala od indywidualnej aktywności zawodowej lekarzy.
Sam fakt, że lekarz jest związany zawodowo z określonym podmiotem, nie może być przedstawiany jako dowód nieprawidłowości.
Wszelkie konkursy i postępowania związane z udzielaniem świadczeń odbywają się na zasadach wynikających z obowiązujących regulacji, a ich dokumentacja pozostaje w dyspozycji Szpitala.
11. Kontekst całej sprawy
Nie sposób jednak odpowiedzialnie odpowiedzieć na przedstawione pytania bez zwrócenia uwagi na szerszy kontekst.
Od pewnego czasu dr Mateusz Hen jest przedmiotem szczególnego zainteresowania medialnego. W naszej ocenie część tego zainteresowania nie wynika jednak z rzeczywistych problemów dotyczących bezpieczeństwa pacjentów czy jakości udzielanych świadczeń.
Dr Hen, jako zastępca dyrektora ds. lecznictwa, realizuje wraz z Dyrekcją politykę organizacyjną Szpitala, której jednym z istotnych elementów jest uporządkowanie zasad funkcjonowania placówki oraz eliminowanie praktyk, które nie służą interesowi Szpitala i jego pacjentów.
W szczególności chodzi o ograniczenie tzw. „prywaty” w publicznym podmiocie leczniczym i uporządkowanie zasad wykonywania świadczeń.
Nie jest tajemnicą, że zmiany organizacyjne zawsze powodują różnego rodzaju napięcia. Nie powinno to jednak prowadzić do sytuacji, w której lekarz odpowiedzialny również za organizację procesu leczenia staje się przedmiotem kampanii medialnej, w której zestawia się niezwiązane ze sobą fakty i buduje sugestie nieznajdujące potwierdzenia w rzeczywistości.
Tymczasem efekty pracy obecnego kierownictwa i dr. Mateusza Hena są widoczne w konkretnych obszarach działalności Szpitala.
W ostatnich latach znacząco rozwinęły się m.in. oddziały chirurgii, ortopedii oraz kardiologii. Rozszerzanie zakresu świadczeń, rozwój kadry, wdrażanie nowych procedur i inwestowanie w nowoczesne rozwiązania medyczne służą przede wszystkim pacjentom.
Nie można z jednej strony oczekiwać od dyrekcji zdecydowanego zarządzania publicznym szpitalem, a z drugiej — przedstawiać konsekwentnego egzekwowania zasad organizacyjnych jako powodu do podważania kompetencji zawodowych lekarza.
12. Dobro małoletnich jest dla Szpitala priorytetem
Chcemy podkreślić, że bezpieczeństwo małoletnich pacjentów jest dla Szpitala kwestią absolutnie priorytetową.
Właśnie dlatego przestrzegamy obowiązujących przepisów dotyczących ochrony małoletnich i organizujemy pracę w taki sposób, aby pacjenci otrzymywali świadczenia od osób posiadających odpowiednie kwalifikacje, w warunkach zapewniających bezpieczeństwo i właściwy nadzór.
Nie ma jednak zgody na budowanie przekazu, jakoby dr Mateusz Hen stanowił zagrożenie dla dzieci.
Nie wynika to ani z jego wyroku, ani z jego działalności zawodowej, ani z historii pracy w Szpitalu.
Co więcej, nie ma podstaw do sugerowania, że w Szpitalu dochodziło do sytuacji, w których małoletni pacjenci pozostawali bez pomocy medycznej z powodu osoby dr. Hena.
13. Prośba o rzetelność i pełny kontekst publikacji
Mając na uwadze charakter przesłanych pytań, zwracamy się z prośbą o szczególnie staranne i rzetelne przedstawienie sprawy.
Pytania zawarte w wiadomości z 18 sierpnia w wielu miejscach zawierają założenia faktyczne, które nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Dotyczy to w szczególności sugestii dotyczącej rzekomego zakazu zbliżania się dr. Mateusza Hena do dzieci oraz pytania o sprawowanie przez niego nadzoru nad oddziałem dziecięcym, którego w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski nie ma.
Wnosimy zatem o nieprzedstawianie tych założeń jako faktów.
Jednocześnie, z uwagi na obszerność zapytania oraz fakt, że przygotowanie odpowiedzi wymagało analizy poszczególnych zagadnień i przedstawienia ich w odpowiednim kontekście, nie wyrażamy zgody na wybiórcze cytowanie niniejszej odpowiedzi w sposób, który zmieniałby jej sens lub tworzył przekaz odmienny od stanowiska przedstawionego przez Szpital.
Nie chodzi przy tym o ograniczanie prawa redakcji do niezależnej oceny materiału. Chodzi o elementarną zasadę rzetelności dziennikarskiej.
W szczególności niedopuszczalne byłoby wyjęcie z niniejszej odpowiedzi pojedynczego zdania dotyczącego prawomocnego wyroku i przedstawienie go bez informacji, że wyrok dotyczył naruszenia nietykalności cielesnej, nie zaś przestępstwa wobec małoletniego, albo zestawienie go z sugestią, że dr Mateusz Hen ma sądowy zakaz kontaktowania się z dziećmi.
Taki sposób przedstawienia sprawy mógłby bowiem stworzyć u odbiorcy całkowicie fałszywe wrażenie.
Oczekujemy zatem, że ewentualny materiał prasowy będzie oparty na całości przekazanych informacji, a nie na selektywnym wyborze fragmentów odpowiedzi.
Podsumowanie
Podsumowując:
Dr Mateusz Hen nie posiada wyroku zakazującego mu zbliżania się do dzieci.
Nie posiada również orzeczonego przez sąd zakazu kontaktowania się z małoletnimi.
Prawomocny wyrok, o którym mowa, dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej, a nie czynu wobec małoletniego pacjenta.
Przepisy tzw. ustawy Kamilka dotyczą zasad dopuszczania osób do określonej działalności związanej z małoletnimi, a nie ustanawiają generalnego zakazu „zbliżania się do dzieci”. (Dziennik Ustaw)
W Szpitalu Pomnik Chrztu Polski nie funkcjonuje oddział chirurgii dziecięcej.
Dr Mateusz Hen jest chirurgiem i pracuje w obszarze chirurgii, a nie jako lekarz pediatrii czy chirurgii dziecięcej.
W przypadku nagłego zagrożenia zdrowotnego małoletni pacjent trafiający na SOR otrzymuje pomoc zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Przy udzielaniu świadczeń małoletnim zapewniona jest obecność odpowiedniego personelu medycznego, a co do zasady także rodzica lub opiekuna.
Do Szpitala nie wpływały skargi dotyczące niewłaściwego traktowania przez dr. Hena małoletnich pacjentów.
Dr Mateusz Hen jest doświadczonym chirurgiem i jednym z lekarzy zaangażowanych w rozwój działalności leczniczej Szpitala.
Rozwój oddziałów chirurgii, ortopedii i kardiologii jest efektem pracy całego zespołu Szpitala i prowadzonej przez Dyrekcję polityki rozwoju placówki.
Prosimy o zachowanie pełnego kontekstu niniejszej odpowiedzi i niewykorzystywanie jej fragmentów w sposób, który mógłby prowadzić do stworzenia przekazu sprzecznego z przedstawionym stanem faktycznym.
Najważniejszy przekaz
Stanowisko Mateusza Hena sprowadza się do kilku zasadniczych kwestii: nie ma prawomocnego zakazu zbliżania się przez niego do dzieci, nie ma zakazu kontaktowania się z małoletnimi, a prawomocny wyrok, na który powołują się pytania, nie dotyczy czynu wobec dziecka. Jednocześnie w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski nie funkcjonuje oddział chirurgii dziecięcej, a w przypadku małoletniego wymagającego pomocy medycznej obowiązują procedury i organizacja pracy SOR zapewniające udzielenie świadczenia.
Hen stanowczo sprzeciwia się również łączeniu jego wyroku z bezpieczeństwem małoletnich pacjentów oraz przedstawianiu go jako osoby stanowiącej dla nich zagrożenie. Podkreśla, że do Szpitala nie wpływały skargi dotyczące jego niewłaściwego postępowania wobec dzieci, a jego funkcja zastępcy dyrektora ds. lecznictwa ma przede wszystkim charakter organizacyjny i nadzorczy.
W tym sporze kluczowe pozostaje więc rozdzielenie faktów od sugestii i założeń zawartych w pytaniach. Mateusz Hen przedstawił swoje stanowisko i zaapelował, aby jego odpowiedzi nie były wykorzystywane wybiórczo ani w sposób zmieniający ich sens.
Co ciekawe, dziennikarz Wirtualnej Polski twierdzi, że nie otrzymał powyższych odpowiedzi. Nie wiadomo więc co było w stanowisku szpitala, ponieważ nie zostało ono w pełni opublikowane przez ogólnopolski portal.









