„Choć dziś o Parowozowni mówimy w kontekście jej możliwości, tego w jakim kierunku to miejsce rozwijać – to trzeba pamiętać, że jeszcze kilkanaście lat temu to miejsce tworzyli ludzie.” – tymi słowami prezydent Gniezna Michał Powałowski podsumował wyjątkowe spotkanie, które odbyło się w poniedziałek w Hali Wachlarzowej. Pracownicy i pracownice, którzy przez lata pojawiali się codziennie w Parowozowni na zmianach, powrócili w to miejsce, by powspominać dawne czasy.
Parowozownia Gniezno – uznawana za największy zabytek techniki w Europie – to miejsce, które od lat przyciąga uwagę zarówno miłośników kolei, jak i samorządowców, ekspertów oraz społeczników. W ostatnim czasie wokół tego obiektu toczy się ożywiona debata o jego przyszłości – od wizji „Od Pary do Wodoru”, przez plany utworzenia Narodowego Muzeum Kolejnictwa, aż po Centrum Transferu Technologii Wodorowych. Jednak w poniedziałkowe popołudnie głos oddano nie planom, a ludziom.
Hala Wachlarzowa wypełniona wspomnieniami
W Hali Wachlarzowej – jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków kompleksu – spotkali się dawni pracownicy parowozowni. To oni, jeszcze kilkanaście lat temu, tworzyli to miejsce swoją codzienną pracą, dbając o lokomotywy i sprawiając, że kolejowy węzeł w Gnieźnie tętnił życiem. Prezydent Michał Powałowski, który wziął udział w spotkaniu, podkreślił, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci o ludziach związanych z tym miejscem.
Organizatorom i uczestnikom serdecznie dziękuję za to, że mogłem wziąć udział w tym wyjątkowym spotkaniu – napisał w mediach społecznościowych.
Parowozownia dziś – między historią a przyszłością
Parowozownia Gniezno od lat stoi przed wyzwaniem rewitalizacji. Obiekt, który wymaga kapitalnego remontu – od dachu po fundamenty – jest przedmiotem starań o pozyskanie środków na jego ratowanie . Prezydent Powałowski wspólnie ze Stowarzyszeniem Parowozownia Gniezno, Polską Grupą Wodorową oraz Stowarzyszeniem HALO! opracowali raport „Od Pary do Wodoru”, który ma być kompleksową strategią transformacji zabytku w nowoczesne centrum innowacji, kultury i turystyki. Jak podkreślał prezydent podczas wcześniejszych konferencji prasowych:
Historia Gniezna nierozerwalnie wiąże się z koleją, a nasza Parowozownia to pomnik historii na skalę europejską, o który musimy wspólnie zawalczyć.
Ludzie tworzą historię
Poniedziałkowe spotkanie było jednak przede wszystkim hołdem dla tych, którzy przez lata nadawali temu miejscu duszę. Dla wielu byłych pracowników powrót do Parowozowni był wyjątkowym przeżyciem – mogli ponownie zobaczyć miejsca, w których spędzili lata swojej zawodowej aktywności, i spotkać dawnych kolegów.
Organizatorzy wydarzenia zadbali o to, by wspomnieniom towarzyszyła serdeczna atmosfera. Dla uczestników był to czas powrotu do lat, gdy w hali wciąż słychać było gwizdy lokomotyw, a Parowozownia pracowała na pełnych obrotach.
Przyszłość z poszanowaniem przeszłości
Wizja transformacji Parowozowni Gniezno w nowoczesne centrum – z muzeum kolejnictwa, przestrzenią konferencyjną i strefą innowacji – zakłada również pielęgnowanie pamięci o ludziach, którzy tworzyli to miejsce przez dekady. Spotkanie w Hali Wachlarzowej było doskonałym przykładem, że przyszłość zabytku nie może istnieć bez szacunku dla jego przeszłości.
Jak przypomniał prezydent Powałowski, Parowozownia to nie tylko mury, maszyny i plany – to przede wszystkim ludzie, którzy oddali jej lata swojego życia. A ich historia wciąż jest częścią tego wyjątkowego miejsca.























