Gniezno stoi na demograficznym zakręcie. Z jednej strony – 17 859 seniorów (powyżej 60 lat). Z drugiej – 31 839 osób w wieku produkcyjnym (18-60 lat). I to oni muszą utrzymać cały system – emerytury, opiekę zdrowotną, pomoc społeczną.
To wyzwanie dla budżetu miasta. Bo seniorzy to nie tylko odbiorcy usług, ale też wyborcy. I mają coraz większą siłę sprawczą. Problem w tym, że nie mają już siły, by pracować – a koszty ich utrzymania rosną.
Gniezno musi znaleźć sposób na przyciągnięcie młodych. Na stworzenie miejsc pracy, na atrakcyjne mieszkania, na rozwój infrastruktury. Bo jeśli młodzi nie przyjadą – miasto się wyludni. A jeśli się wyludni – seniorzy zostaną sami. I wtedy żaden program senioralny nie pomoże.












3 komentarze
Emeryci wypracowali swoje i nikt im niczego nie daje. Co to za myślenie. Zgadzam się z tym zarzutami do rządzących .
no nie dziwię się każdy wyjeżdża do pracy w większym mieście bo perspektyw w Gnieźnie i powiecie gnieźnieńskim brak.
Wszystko się zgadza ( w tym temacie). Dopóki mieszkańcy będą dokonywać takich wyborów – do władz miasta, rad- to nic się nie zmieni !Kandydaci na rządzenie miastem są nastawieni na partyjną karierę , wciąż Gnieznem ,spółkami miejskimi ,starostwem its obsadzani są partyjno-rodzinno-kolesiostwo. I to od dekad !!! Parki ,skwery,parady równości miastu pieniędzy na rozwój nie przyniosą , zaniedbania są przeogromne a inwestorów ,przemysłu ,dobrze płatnych ofert pracy by zatrzymać młodych niema!