Są teksty, które nie starzeją się nigdy. I są takie, które z wiekiem stają się wręcz bardziej niepokojące. Do tej drugiej kategorii zdaje się należeć „Zemsta” Aleksandra Fredry, która wraca na scenę Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie w nowej inscenizacji Michała Świechowskiego. Premiera odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku, a wszystko wskazuje na to, że widzowie zobaczą spektakl daleko wykraczający poza tradycyjne odczytanie jednej z najsłynniejszych polskich komedii. Bo w tej realizacji nie chodzi wyłącznie o Papkina, Cześnika, Rejenta i dobrze znane fredrowskie frazy. Chodzi o coś znacznie więcej.
Klasyka, która wciąż zadaje niewygodne pytania
„Zemsta” od pokoleń funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako komedia narodowych charakterów. Pełna błyskotliwego humoru. Pełna cytatów, które weszły do codziennego języka. Pełna postaci, które zna niemal każdy. Ale twórcy gnieźnieńskiego spektaklu proponują spojrzenie głębsze. Bo pod komediową warstwą Fredry kryje się dramat o podziałach. O sporach, które zaczynają żyć własnym życiem. O ludziach zajętych wzajemnym zwalczaniem się tak bardzo, że tracą zdolność budowania czegokolwiek wspólnie. To właśnie ten wymiar ma zostać wydobyty w nowej realizacji. I trudno nie zauważyć, że brzmi to boleśnie współcześnie.
Nie tylko o mur graniczny
Jednym z najbardziej intrygujących tropów proponowanych przez realizatorów jest pytanie o sam tytuł. Bo która właściwie zemsta jest tą najważniejszą? Sąsiedzka? Miłosna? Rodzinna? Pokoleniowa? A może społeczna? To nie są pytania przypadkowe. Twórcy przypominają, że Fredro pisał „Zemstę” po klęsce powstania listopadowego, w czasie narodowego przygnębienia. I pod warstwą komedii zawarł nie tylko satyrę na ludzkie przywary, ale także ostrzeżenie. Że wspólnoty upadają nie tylko od zewnętrznych zagrożeń. Czasem niszczą je konflikty wewnętrzne. To właśnie ma być jeden z kluczy tej inscenizacji.
Młody reżyser, odważne odczytanie
Za spektakl odpowiada Michał Świechowski, student V roku reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie. To jego spektakl dyplomowy, powstający w koprodukcji z Akademią Teatralną. Już sam ten fakt nadaje premierze dodatkowy wymiar. To nie tylko kolejna realizacja klasyki. To także spotkanie gnieźnieńskiej sceny z nowym pokoleniem twórców.
Świechowski zapowiada interpretację, która nie zamyka Fredry w muzealnej gablocie. Przeciwnie. Próbuje go uruchomić na nowo. Pokazać, że „Zemsta” wciąż mówi o nas.
Silna obsada i koprodukcja o wyjątkowym znaczeniu
Na scenie zobaczymy zarówno zespół Teatru Fredry, jak i artystów gościnnych. W obsadzie znaleźli się m.in.:
- Roland Nowak jako Cześnik Raptusiewicz
- Bogdan Ferenc jako Rejent Milczek
- Wojciech Siedlecki jako Papkin
- Magdalena Sildatk jako Klara
- Krzysztof Żarowski jako Wacław
- Zuzanna Czerniejewska-Stube jako Podstolina
Za scenografię odpowiada Zuzanna Grochowska, kostiumy przygotowała Anna Macugowska, muzykę Lena Michajłów, a światła Monika Stolarska. To realizacja, która już na etapie zapowiedzi budzi zainteresowanie nie tylko repertuarem, ale także rozmachem twórczym.
Patronat prezydenta i premiera z symboliczną wagą
Dodatkowego znaczenia wydarzeniu nadaje Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Gniezna Michała Powałowskiego. To pokazuje, że premiera traktowana jest nie wyłącznie jako wydarzenie repertuarowe, ale również istotny moment w życiu kulturalnym miasta. I trudno się temu dziwić. Bo wystawienie „Zemsty” w teatrze noszącym imię Fredry zawsze ma wymiar szczególny. Ale wystawienie jej w czasie, gdy pytania o społeczne podziały, konflikty i możliwość porozumienia brzmią wyjątkowo mocno – ma już wymiar niemal symboliczny.
Czy zgoda jest możliwa?
To pytanie wybrzmiewa najmocniej. I być może właśnie ono staje się najważniejszym bohaterem tego spektaklu. Bo nowa „Zemsta” w Gnieźnie zdaje się pytać nie tylko o to, dlaczego ludzie się kłócą. Ale czy potrafią przestać. A to już pytanie nie o Fredrę. Tylko o nas.
Terminy spektakli:
- 25 kwietnia – premiera
- 26 kwietnia, godz. 19.00
- 28 kwietnia, godz. 10.00
- 29 kwietnia, godz. 10.00
- 6 maja, godz. 10.00
- 7 maja, godz. 10.00
- 8 maja, godz. 10.00
- 9 maja, godz. 19.00










