Groźnie wyglądająca kolizja miała miejsce w sobotę, 18 kwietnia, w Jankowie Dolnym. Samochód osobowy jadący od strony Kaliny w kierunku Gniezna wypadł z jezdni na łuku drogi i z dużą siłą uderzył w bariery oddzielające jezdnię od chodnika, przebijając zabezpieczenia.
Do zdarzenia doszło o godzinie 17:42. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Strzyżewo Smykowe i PSP Gniezno, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz pomoc drogową.
Według wstępnych informacji kierujący stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Samochód wypadł z jezdni i uderzył w bariery ochronne z taką siłą, że przebił się przez oddzielające chodnik zabezpieczenia. W zdarzeniu można mówić o dużym szczęściu, bo w chwili kolizji na chodniku nie było pieszych. Gdyby w tym momencie ktoś znajdował się w tym miejscu, skutki mogłyby być tragiczne.
Na uwagę zasługuje również postawa druhów z OSP Strzyżewo Smykowe, mieszkających w pobliżu miejsca zdarzenia. To właśnie oni jako pierwsi udzielili pomocy jeszcze przed pełnym rozwinięciem działań ratunkowych.
Po dotarciu służb zabezpieczono miejsce kolizji, prowadzono działania ratownicze i usuwano skutki zdarzenia. Przez pewien czas ruch w rejonie prowadzonych działań był utrudniony. Dokładne okoliczności zdarzenia oraz przyczyny, dla których kierowca stracił panowanie nad pojazdem, ustala policja.
To kolejne zdarzenie pokazujące, jak niebezpieczne potrafią być łuki dróg i jak w ułamku sekundy może dojść do sytuacji zagrażającej życiu nie tylko kierowcy, ale też przypadkowych osób znajdujących się w pobliżu.











Jeden komentarz
Ile promili miał kierujący? i jak szybko jechał ?100?130?