Przebudowa ulicy Wierzbiczany w Gnieźnie wchodzi w końcową fazę – i to znacznie szybciej, niż pierwotnie zakładano. Jak wynika z obserwacji na miejscu, zakres prac jest już na bardzo zaawansowanym etapie, a inwestycja może zostać ukończona nawet około siedmiu miesięcy przed planowanym terminem.
Na zdecydowanej większości odcinka gotowa jest już nowa nawierzchnia jezdni. Równolegle wykonano chodniki oraz drogi dla rowerów, które znacząco poprawią komfort i bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. W oczy rzuca się również duża liczba nowych nasadzeń – wzdłuż ulicy pojawiło się wiele młodych drzew, które w przyszłości nadadzą tej przestrzeni bardziej przyjazny i zielony charakter.
Precyzyjna technologia zamiast „studzienkowych niespodzianek”
Obecnie prowadzone są prace wykończeniowe, w tym montaż zestawów naprawczych studni kanalizacyjnych. To etap, który często decyduje o finalnym komforcie jazdy. Po ułożeniu warstwy asfaltowej na całej długości jezdni, wykonawca przystąpił do precyzyjnej lokalizacji studni znajdujących się pod nawierzchnią. Wykorzystuje się do tego technologię GPS, dzięki której możliwe jest dokładne określenie ich położenia. Następnie wykonywane są otwory w asfalcie i montowane specjalne zestawy naprawcze. Takie rozwiązanie pozwala idealnie dopasować poziom studni do nawierzchni drogi, eliminując dobrze znany kierowcom problem nierówności czy zapadniętych włazów.
Ronda i skrzyżowania na finiszu
Zaawansowane są również prace przy skrzyżowaniach – szczególnie tych kluczowych dla układu komunikacyjnego tej części miasta. Ronda są już praktycznie gotowe, a roboty koncentrują się obecnie na ostatnich detalach i wykończeniach. To istotny element całej inwestycji, ponieważ nowa geometria skrzyżowań ma nie tylko usprawnić ruch, ale przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo.
Jedna z największych inwestycji drogowych w mieście
Przypomnijmy, że przebudowa ulicy Wierzbiczany to jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych realizowanych obecnie w Gnieźnie. Całkowity koszt inwestycji przekracza 17 milionów złotych, z czego znaczną część stanowi dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Zakres prac obejmuje nie tylko nową nawierzchnię, ale również budowę chodników, ścieżek rowerowych, zatok autobusowych, rond, skrzyżowań oraz infrastruktury podziemnej, w tym kanalizacji deszczowej.
Szybciej, niż zakładano
Choć oficjalny termin zakończenia inwestycji wyznaczono na jesień 2026 roku, wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy będą mogli korzystać z nowej ulicy znacznie wcześniej. Tempo prac i ich obecny stopień zaawansowania sugerują, że finał jest już naprawdę blisko. To dobra wiadomość nie tylko dla kierowców, ale również dla pieszych i rowerzystów, którzy zyskają nowoczesną i bezpieczną przestrzeń komunikacyjną.









































2 komentarze
Kiedy w końcu, wezmą się za ul. Orcholską, w kierunku Strzyżewa Kościelnego? Czekają na tragedię?
Oby nie zaczela sie inwestycja sypac jak odcinek ulicy Roosevelta od Wschodniej do Kruszwickiej – tez zalosne plotki co same wlaza juz do rowu i rozchodzaca sie kostka na chodniku!