Gniezno przygotowuje się do realizacji jednego z bardziej efektownych projektów związanych z obchodami rocznic pierwszych koronacji królewskich. Chodzi o videomapping – nowoczesną formę prezentacji historii przy użyciu światła, obrazu i architektury miasta. Szczegóły przedsięwzięcia ujawnił radny miejski Arkadiusz Masłowski, który otrzymał odpowiedź na swoją interpelację.
Kilka lokalizacji, jedna opowieść
Z przekazanych informacji wynika, że projekt nie będzie ograniczał się do jednego miejsca. Wręcz przeciwnie – jego siłą ma być rozproszenie w przestrzeni miasta i stworzenie spójnej narracji historycznej.
Pokazy mają zostać zrealizowane m.in. na budynkach takich jak Urząd Miejski czy II Liceum Ogólnokształcące im. Dąbrówki, ale także w przestrzeniach bardziej otwartych – jak dziedziniec Starego Ratusza czy okolice Jeziora Jelonek. Każda z lokalizacji ma opowiadać inny fragment historii – od legendy o Lechu, Czechu i Rusie, przez przybycie Dąbrówki i początki państwa polskiego, aż po Powstanie Wielkopolskie.
Szczególnie interesującym elementem projektu ma być mapping na wodzie przy Jeziorze Jelonek, który nawiąże zarówno do obchodów milenijnych z 1966 roku, jak i współczesnego jubileuszu.
Nowoczesna forma, historyczna treść
Videomapping to technologia, która w ostatnich latach zdobywa coraz większą popularność w miastach o bogatej historii. Pozwala na przekształcenie elewacji budynków w dynamiczne, multimedialne sceny, łączące animację, dźwięk i światło. W przypadku Gniezna – pierwszej stolicy Polski – taki sposób opowiadania dziejów może okazać się szczególnie atrakcyjny. Projekt ma bowiem nie tylko edukować, ale także przyciągać uwagę mieszkańców i turystów, wpisując się w rozwój Traktu Królewskiego. Jak podkreśla radny Masłowski, kluczowe będzie jednak wykonanie:
To z pewnością ciekawy i nowoczesny pomysł na pokazanie historii Gniezna w przestrzeni miasta. Jeśli zostanie dobrze zrealizowany, może stać się atrakcyjnym elementem zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.
Czas pokaże, czy założenia staną się jakością
Planowany termin realizacji projektu to koniec 2026 roku. Na dziś znamy główne założenia i koncepcję, która – przynajmniej na papierze – prezentuje się ambitnie. Pozostaje jednak pytanie, które coraz częściej pojawia się wśród mieszkańców przy okazji dużych miejskich projektów: czy za dobrą koncepcją pójdzie równie dobra realizacja?
Videomapping może być dla Gniezna szansą na stworzenie nowoczesnej wizytówki miasta, łączącej historię z technologią. Może też – przy słabszym wykonaniu – pozostać jedynie ciekawostką, która nie spełni pokładanych w niej oczekiwań.
Między potencjałem a oczekiwaniami
Nie ulega wątpliwości, że pomysł ma potencjał. Rozproszenie pokazów, różnorodność tematyczna i wykorzystanie charakterystycznych punktów miasta mogą stworzyć unikalne doświadczenie. Wszystko zależy jednak od detali: jakości animacji, scenariusza, spójności przekazu i dopracowania technicznego. To właśnie te elementy zdecydują, czy projekt stanie się realną atrakcją, czy jedynie kolejną inicjatywą, która dobrze wyglądała w zapowiedziach.
Jedno jest pewne – oczekiwania są duże. I tym razem mieszkańcy będą patrzeć nie tylko na efekty świetlne, ale przede wszystkim na jakość opowieści o własnym mieście.










5 komentarzy
Zbyteczne. Gniezno już jest znane. Z ronda olimpijczyków.
a gdzie porządki wszędzie pełno śmieci i dzurawe ulice
Nazwa może nowoczesna, taka nie Polska, a w mieście syfu ciągle pełno. Tym się nie ukryje obśrupanych elewacji na głównych ulicach i nie tylko, dziurawych chodników, betonu, wstydliwego ronda, miłości do zwierząt i nie tylko którą pokazała w ostatnim czasie parka działaczy PO z Kłodzka
Znowu kasa wyrzucana w błoto tak jak parki kieszonkowe , drogi niech miasto naprawia , podatki obniża.
w tym mieście brakuje porządnego prezydenta