Polityczne napięcia w powiecie gnieźnieńskim osiągnęły nowy poziom. Jak poinformował poseł Zbigniew Dolata, Zarząd Okręgowy Prawa i Sprawiedliwości podjął jednogłośną decyzję o usunięciu Krzysztofa Ostrowskiego z partii.
Decyzja bez głosów sprzeciwu
Informacja została przekazana w mediach społecznościowych przez posła Dolatę. Jak podkreślił, decyzja o wykluczeniu radnego zapadła jednogłośnie, a jej powodem była – jak to określono – „szkodliwa działalność” Krzysztofa Ostrowskiego.
W tle konflikt o szpital i Mateusza Hena
Sprawa ma jednak szerszy kontekst polityczny. Zbigniew Dolata nie ukrywa, że jednym z głównych powodów decyzji było zaangażowanie Ostrowskiego – oraz środowiska Ziemi Gnieźnieńskiej – w obronę Mateusza Hena, zastępcy dyrektora Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. Poseł zarzuca radnemu m.in. publiczne wspieranie Hena, w tym podczas konferencji prasowych, a także umieszczenie go na liście wyborczej swojego stowarzyszenia w wyborach samorządowych w 2024 roku.
W swojej wypowiedzi Dolata poszedł dalej, wskazując również na – jego zdaniem – polityczne rozbieżności, zarzucając Ostrowskiemu obronę działań Platformy Obywatelskiej oraz Lewicy na poziomie powiatu gnieźnieńskiego.
Ostrowski bez komentarza
Sam Krzysztof Ostrowski w poniedziałek nie odniósł się do sprawy. O decyzji dowiedział od nas podczas rozmowy telefonicznej. Tego dnia pracował w przychodni, przyjmując pacjentów do godzin wieczornych. Radny zapowiedział, że odniesie się do całej sytuacji we wtorek, po zapoznaniu się ze szczegółami decyzji Zarządu Okręgowego.
Możliwe dalsze konsekwencje
Decyzja o usunięciu Ostrowskiego z Prawa i Sprawiedliwości może mieć wpływ na lokalny układ sił politycznych, szczególnie w kontekście działalności środowiska Ziemi Gnieźnieńskiej, które od lat funkcjonowało w orbicie PiS-u. Nie jest wykluczone, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg – zarówno w wymiarze politycznym, jak i medialnym.











3 komentarze
Brawo Krzychu nie przejmuj się bez Popisu da się żyć a już bez lizusa Bjudasza Zbyszka Dolaty znanego penisisty i kontrpartnera starosty z Pedofili Obywatelskiej na pewno będzie lżej . Ale luja i do przodu .
I bardzo dobrze po co Judasz o szkodnik w partii,no chyba aby ją rozsadzał od środka.
@Tomasz – masz na myśli Zbigniewa Dolatę, oczywiście – tak? Bo nikt inny, jak on nie szkodzi lokalnemu PiSowi, nie wycina tych, którzy w jakiś sposób mogliby mu zagrozić. Członków partii coraz mniej, a wyborców…no to już każdy widzi. Dolata ma wręcz jakąś obsesję na punkcie Ostrowskiego. Czy on zajmuje się czymś innym, niż atakowaniem swego rywala z partii? Wybory się zbliżają, no to tak się wystraszył, że Ostrowski zrobi lepszy wynik od niego, że usunął go z partii. No to się nazywa czyszczenie gruntu…