W gnieźnieńskim Muzeum Początków Państwa Polskiego doszło do ostrej rozmowy pomiędzy posłem Zbigniewem Dolatą a radnym Rady Miasta Gniezna i jednocześnie pracownikiem muzeum Jarosławem Mikołajczykiem. Dyskusja dotyczyła kontrowersji wokół fragmentu wystawy, na której znalazły się grafiki w formie memów, odnoszące się m.in. do motywów religijnych.
„Jako radny nie mam tu kompetencji”
Rozmowa rozpoczęła się od pytania posła o stanowisko radnego jako przedstawiciela samorządu. Jarosław Mikołajczyk podkreślił jednak, że muzeum nie podlega Radzie Miasta, a jego organem prowadzącym jest samorząd województwa.
Jako radny mogę wyrazić swoją opinię, ale Rada Miasta nie ma w tej sprawie kompetencji – zaznaczył.
Jednocześnie przyznał, że część grafik „nie była w jego guście”, jednak – jak podkreślał – nie poczuł się nimi osobiście urażony w wymiarze religijnym.
Spór o zdjęte grafiki
Poseł Dolata dopytywał, dlaczego część prac została usunięta dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach społecznościowych przez radnego sejmiku województwa wielkopolskiego Łukasza Grabowskiego.
Mikołajczyk tłumaczył, że po pojawieniu się krytycznych głosów muzeum – jako instytucja publiczna – zareagowało na „feedback” i zdecydowało się zdjąć niektóre grafiki, by nie ranić uczuć odbiorców.
Normalną sprawą jest, że jeśli ktoś zwraca uwagę, iż coś mogło go urazić, to reagujemy – mówił.
Jednocześnie podkreślał, że wystawa jako całość ma charakter merytoryczny i pokazuje szerokie spektrum interpretacji średniowiecza – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Jego zdaniem skupienie się wyłącznie na kilku memach zniekształca odbiór całego projektu.
Religia, sztuka i granice wrażliwości
W trakcie rozmowy padły odniesienia do wizerunków religijnych, takich jak Całun Turyński czy chusta św. Weroniki. Mikołajczyk zaznaczył, że gdyby na wystawie znalazły się przedmioty kultu, zareagowałby zdecydowanie. W jego ocenie prezentowane grafiki miały charakter interpretacyjny, a nie dewocyjny.
Poseł Dolata pytał wprost, czy prezentowanie wizerunku Chrystusa w kontekście memów nie stanowi przekroczenia granic. Radny odpowiadał, że jego osobiste uczucia religijne nie zostały naruszone, choć rozumie, że inni mogli odebrać to inaczej.
Czy ktoś poniesie konsekwencje?
W końcowej części rozmowy pojawiło się pytanie o ewentualne konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za kształt wystawy.
Nie jestem dyrektorem, nie podejmuję takich decyzji – odparł Mikołajczyk, dodając, że jego zdaniem skala oskarżeń jest nieproporcjonalna do sytuacji.
Wymiana zdań momentami przybierała ostry ton, a obaj rozmówcy zarzucali sobie wzajemnie manipulację. Ostatecznie padła zapowiedź skierowania pytań bezpośrednio do dyrekcji muzeum.
Sprawa pokazuje, jak duże emocje potrafi wywołać sposób prezentowania treści historycznych, zwłaszcza gdy w grę wchodzą motywy religijne oraz wrażliwość części odbiorców.










6 komentarzy
Tak rządzą Gnieznem Pierwszą Stolicą Polski że nie ma miejsc pracy bezrobocie wstyd syf miasto umarłe kasy na nic nie ma Witkowska dziurawa rondo przy Piastowej galerii to jakiś żart prezydent na pogrzebie ŚP. DR. FLUDRA musiał czytać z kartki bo nie mógł sam z siebie sklecić kilku zdań brak kompetencji wstyd. Do radnych jak i samego prezydenta jesteście bandą nierobów bez kompetencji nadajecie się by paść gęsi chociaż tego też bym się nie spodziewał mógy by być zbyt wysokie oczekiwania z mojej strony. Nic nie robicie w Gnieźnie zepsuliscie Roosevelta ścieżkami rowerowymi ciągle problemy z ruchem ciasnota inwestycji brak i kasy też brak. żałośni jesteście.
„Mikser” zawsze był i jest nierobem i wygłupiaczem
Cały zarząd muzeum do wywalenia bezbożnicy i wywrotowcy.
wyjebać Mikołajczyka,te jego odpowiedzi nic nie wniosły w sprawie obrażania nas chrześcijan.
Muszę przyznać, że pan poseł Dolara to jednak jest młot intelektualny. Pan Jarek natomiast ma mój szacunek, za to że potrafił udzielać tak merytorycznych odpowiedzi na tak tendencyjne pytania. Pośle Dolato, bezczelna jest w pana wykonaniu ta próba nabicia sobie kilku punktów politycznych na tym temacie. Sprawa została załatwienia szybko i sprawnie przez MPPP zaraz po tym jak ktoś z PiS zgłosił, że to narusza jego uczucia religijne i powinien pan to docenić.
Jak słaba jest wiara tych co krytykują tych kilka wystawionych tub memów., że coś takiego obrażało ich uczucia religijne?! I jak wielka jest wasza hipokryzja, że tu kazaliście zdjąć te wizerunki Jezusa, bo były wykorzystane w memie, a kiedy nauczycielka z Kielna zdjęła i wyrzuciła plastikowy krzyż od stroju halloweenowego powieszony dla żartu przez uczniów nad klatką chomika w klasie szkolnej, to żądaliście jego przywrócenia. Chyba pogubiliście się w tym co w chrześcijaństwie jest najważniejsze. Robicie inbę o takie bzdury, podczas gdy nasza wiara jest o sprawach dużo ważniejszych: o miłości, o zrozumieniu, o wybaczeniu, o opiece, o pomocy, i szacunku do drugiego człowieka. Wasze oskarżenia uwłaczają wartościom chrześcijańskim i to obraża moje uczucia religijne, a nie te memy.
Swoją drogą, to te memy, wbrew temu co piszecie nie drwiły w żaden sposób z Jezusa. One drwiły z naszych ludzkich przywar i słabości. Mem, który porównywał ból wynikający z podrapania przez kota do męki Jezusa, wyśmiewał wyłącznie właściciele kotów, a nie Pana Jezusa. bo czymże jest kilka zadrapań w stosunku do cierpienia jakie poniósł Jezus? Niczym. Dlatego taki mem wręcz edukował, przypominał o tym jak wielkie cierpienie poniósł za nas Jezus.
Podsumowując, MPPP błyskawicznie zareagowało na pojedyncze głosy polityków PiS, którzy tak jak pan, pośle Dolato, zwietrzyli szansę na zrobienie szumu wokół siebie, i usunęli wskazane przez nich obrazki, które ich subiektywnym zdaniem obrażały ich uczucia religijne. Dlatego ja żądam od Pana zaprzestania robienia afery z tej błahostki, bo tak jak wspomniałem, takie zachowanie urąga wartościom chrześcijańskim, gdyż nasza wiara jest raczej o miłości, a nie o nie i nienawiści do drugiego człowieka i nie pozwala na kłótnie o takie bzdury. Dlatego pana zachowanie obraża moje chrześcijańskie uczucia religijne. Wierzę, że zachowa się pan równie elegancko jak MPPP i dostosuje się do moich uwag.
Chłopie kogo ty bronisz , to nie jest błahostka ,a tak na marginesie poseł i Mixer to dwa debile tego pierwszego znam jeszcze z podstawowki nr6 i już wtedy przejawiał ograniczenia umysłowe.