Po dłuższej nieobecności w lokalnej debacie publicznej poseł Zbigniew Dolata ponownie znalazł się w centrum ostrego sporu. Krytycy twierdzą, że jego ostatnie wystąpienia to próba wywołania medialnej „burzy w szklance wody”, mającej podtrzymać polityczną widoczność po latach obecności w parlamencie.
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiła się obszerna lista zarzutów odnoszących się do wydarzeń z lat 2006–2012. Autorzy oskarżeń deklarują posiadanie dokumentów potwierdzających ich twierdzenia. Z uwagi na powagę sprawy przedstawiamy je w uporządkowanej formie, zaznaczając, że są to twierdzenia strony krytycznej.
1. Wtargnięcie na zebranie spółdzielni – marzec 2006 r.
Pierwszy zarzut dotyczy wydarzenia z 27 marca 2006 roku. Według relacji, poseł miał wtargnąć na zebranie przedstawicieli członków jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Gnieźnie, nadużywając swojej pozycji publicznej.
Jeżeli taka sytuacja miała miejsce, rodzi pytania o granice ingerencji parlamentarzysty w sprawy lokalnych wspólnot oraz o ewentualne konsekwencje prawne. Brak jednak publicznie dostępnych, aktualnych rozstrzygnięć w tej sprawie.
2. Zerwane porozumienie wyborcze – 2006 r.
Kolejny punkt odnosi się do wyborów samorządowych w 2006 roku. Według autorów oskarżeń poseł miał zerwać wcześniej podpisane porozumienie dotyczące poparcia kandydata określanego jako reprezentant „Ziemi Gnieźnieńskiej”, mimo wcześniejszego wsparcia udzielonego mu w wyborach parlamentarnych.
3. Sprawa 70 tys. zł w Biurze Poselskim
Jednym z najpoważniejszych zarzutów są rzekome nieprawidłowości finansowe w Biurze Poselskim w 2006 roku. Według przedstawionej wersji wydarzeń miało dojść do niedoboru środków w wysokości około 70 tys. zł pochodzących z funduszy Kancelarii Sejmu. Krytycy twierdzą, że brak miał zostać pokryty poprzez rozliczenia kilometrówek, które – jak argumentują – wymagałyby przejeżdżania około 200 kilometrów dziennie.
4. Zatrudnienie „na czarno”
W tym samym okresie pojawia się zarzut nielegalnego zatrudniania pracownika w Biurze Poselskim bez odprowadzania należnych podatków i składek ZUS. Tego typu oskarżenia, jeżeli zostałyby udowodnione, miałyby charakter naruszenia prawa pracy i przepisów podatkowych.
5–9. Doniesienia i konflikty wewnątrzpartyjne
Znaczną część listy stanowią zarzuty dotyczące działań wobec członków własnego środowiska politycznego związanego z Prawo i Sprawiedliwość.
Wśród nich wymienia się:
-
złożenie doniesienia przeciwko partyjnej koleżance – kandydatce do Rady Powiatu,
-
sporządzenie w 2007 roku tzw. „Czarnej Listy”, przedstawiającej w negatywnym świetle osoby pełniące funkcje publiczne w Gnieźnie,
-
zgłoszenia do władz partyjnych wobec radnych i działaczy PiS w latach 2008–2009,
-
zawiadomienie dotyczące rzekomego przekroczenia limitu wydatków przez jednego z kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Krytycy interpretują te działania jako element strategii budowania pozycji poprzez osłabianie konkurentów. Zwolennicy mogliby argumentować, że były to działania motywowane troską o standardy życia publicznego.
10–11. Procesy sądowe i kwestia immunitetu
W 2012 roku zapadł wyrok w sprawie cywilnej dotyczącej naruszenia dóbr osobistych Wojciecha Krawczyka. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez krytyków, sąd zobowiązał posła do zamieszczenia przeprosin i wyrażenia ubolewania.
Równolegle miał zostać wniesiony prywatny akt oskarżenia z art. 212 Kodeksu karnego (zniesławienie). W tym przypadku, według relacji autora zarzutów, postępowanie nie było kontynuowane z uwagi na immunitet parlamentarny. Immunitet, przysługujący posłom na mocy Konstytucji, może zostać uchylony przez Sejm, jednak wymaga to formalnej procedury.
Zakup ziemi z zasobów Skarbu Państwa?
Szczególnie niejednoznaczny pozostaje zarzut dotyczący rzekomego zakupu ziemi z zasobów Skarbu Państwa poprzez Agencję Nieruchomości Rolnych w 2007 roku. Autorzy oskarżeń podkreślają, że sprawa jest trudna do udowodnienia, a wątek miał być przedmiotem zainteresowania jednego z ówczesnych polityków PiS. Na obecnym etapie brak publicznych dokumentów jednoznacznie rozstrzygających tę kwestię.
Dwie dekady w Sejmie – polityka konfliktu?
Zbigniew Dolata zasiada w Sejmie od 2005 roku. W tym czasie był m.in. przewodniczącym sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Krytycy podkreślają, że nie pełnił w strukturach partyjnych funkcji uznawanych za kluczowe, wskazując na marginalizację w wewnętrznych układach.
Pytania bez odpowiedzi
Lista zarzutów jest obszerna i obejmuje zarówno kwestie polityczne, jak i potencjalnie prawne. Autorzy twierdzą, że dysponują dokumentacją potwierdzającą swoje stanowisko. W demokratycznym państwie prawa ostatecznym miejscem rozstrzygania sporów są instytucje wymiaru sprawiedliwości.
Jedno jest pewne – konflikt wokół wieloletniego parlamentarzysty pokazuje, że lokalna polityka bywa równie intensywna i bezwzględna jak ta ogólnokrajowa. Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy kolejne odsłony sporu przyniosą faktyczne rozliczenia, czy jedynie pogłębią istniejące podziały?










