Do naszej redakcji dotarło nagranie dokumentujące skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców na drodze w rejonie Modliszewa. Jak relacjonuje autorka materiału, w niedzielę, podczas przejazdu trasą Modliszewo – Gniezno, była świadkiem wyrzucenia śmieci bezpośrednio z pojazdu.
Odpady zostały rozrzucone wzdłuż jezdni i – jak wynika z nagrania – nie była to pojedyncza torba czy przypadkowy przedmiot, lecz większa ilość śmieci. Takie zachowanie nie tylko szpeci krajobraz, ale również stwarza zagrożenie dla środowiska i bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że podobne sytuacje powtarzają się regularnie, a problem zaśmiecania poboczy wciąż pozostaje nierozwiązany. Wyrzucanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych jest wykroczeniem i może skutkować mandatem. Sprawa została udokumentowana i – jak zapowiada autorka nagrania – nie powinna pozostać bez reakcji.










4 komentarze
Dziewczynka na telefon z rady miasta i cała reszta która do niego dzwoniła biegiem posprzątać ten syf
dobijać ludzi jeszcze większymi podwyżkami za śmieci a będzie jeszcze gorzej
Kiedy wprowadzano podatek śmieciowy to głównym argumentem było to, że dzięki temu nie będzie się opłacało wyrzucanie śmieci do lasu lub rowu. Ustawodawca zarżnął wolny rynek w gospodarowaniu odpadami, a problemu porzuconych śmieci nie rozwiązał. Pamiętam jak wmawiali, to było za pierwszego rządu Tuska, że opłaty za śmieci nie będą zbyt wysokie, że będzie taniej niż w firmach, które działają w wolnorynkowych warunkach, że nie będzie dzikich wysypisk.
I co?
Wyszło jak zwykle. Domowe budżety przeciążone płaceniem za odpady, a dzikie wysypiska powstają nadal.
Wszystko to ściema i oszustwo, byle zdoić podatnika!
Amen
Jak to są domowe śmieci w takiej ilości, to widocznie ich właściciela było stać na gruntowny remont. To nie jest kwestia budżetu domowego, tylko podstawowej przyzwoitości. Namierzać, tępić, karać.