Problem, o którym rodzice i mieszkańcy mówią od lat, ponownie wraca w centrum Gniezna. Chodzi o sytuację w rejonie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych przy ul. Mieszka I, gdzie – według wcześniejszych relacji – niemal codziennie dochodziło do spożywania alkoholu w przestrzeni publicznej przez osoby w kryzysie bezdomności.
Jesienią 2025 roku rodzice alarmowali, że dzieci wracające z zajęć mijają grupy osób pijących alkohol, śpiących na ławkach czy wszczynających kłótnie. Zgłaszano przypadki spożywania alkoholu już w godzinach porannych oraz sytuacje bulwersujące – jak jedzenie resztek wyrzuconego jedzenia sprzed wejścia do szkoły, w obecności uczniów. Mimo licznych publikacji i apeli do służb, mieszkańcy przez długi czas nie widzieli wyraźnej poprawy.
Miasto reaguje. Ale czy tak, jak oczekiwano?
Można było się spodziewać, że odpowiedzią na narastające głosy niezadowolenia będzie zwiększenie liczby patroli straży miejskiej w rejonie szkoły. Tymczasem – jak informują mieszkańcy – miasto zdecydowało się na inne rozwiązanie: usunięcie ławki, na której najczęściej przesiadywały osoby spożywające alkohol.
Decyzja ta wywołała mieszane reakcje. Część osób uważa, że to działanie doraźne i symboliczne, które nie rozwiązuje problemu, a jedynie go przesuwa.
Usunięcie jednej ławki sprawi tylko, że ci ludzie przeniosą się kilkadziesiąt metrów dalej. Problem nie zniknie – mówi jeden z rodziców.
Sprawdzona metoda czy pozorne działanie?
Zwolennicy takiego rozwiązania przypominają, że podobne działania przyniosły efekty w przeszłości. Gdy prezes Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Zdzisław Kujawa, zdecydował się na likwidację ławek między blokami, ograniczono przypadki spożywania alkoholu i zakłócania ciszy nocnej na niektórych osiedlach. Pytanie jednak, czy ta sama metoda sprawdzi się w ścisłym centrum miasta.
Nowe skwery, ale bez ławek?
Sytuacja rodzi kolejne wątpliwości. Gniezno w ostatnich latach inwestuje w nowe przestrzenie publiczne – powstają skwery, miejsca wypoczynku, strefy zieleni z ławkami i elementami małej architektury. Czy w obliczu obecnych problemów również te miejsca zostaną pozbawione ławek? Mieszkańcy pytają, czy miasto zamierza konsekwentnie usuwać infrastrukturę, która może być wykorzystywana w niewłaściwy sposób, czy raczej wypracować rozwiązanie systemowe.
Eksperci od polityki społecznej podkreślają, że samo usuwanie elementów przestrzeni publicznej nie rozwiązuje problemu bezdomności ani uzależnień. Może jedynie zmienić jego lokalizację.
Potrzebne kompleksowe działania
Rodzice uczniów szkoły muzycznej ponownie apelują o realne i widoczne działania – zarówno w zakresie egzekwowania przepisów dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych, jak i wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności.
Chcemy, żeby nasze dzieci mogły bezpiecznie czekać na zajęcia i wracać do domu. To centrum miasta, nie miejsce bez kontroli – podkreślają.
Czy likwidacja jednej ławki okaże się początkiem większych zmian, czy tylko doraźnym ruchem? Odpowiedź na to pytanie mieszkańcy poznają zapewne w najbliższych tygodniach.










Jeden komentarz
Usuńcie wszystkie ławki w parkach i na skwerach i nie będzie problemu. Jakie to puste o żenujące .