Gniezno pozyskało blisko 80 milionów złotych z Polsko-Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. To największe zewnętrzne dofinansowanie w historii miasta i – bez wątpienia – ogromny sukces administracyjny. Problem w tym, że pieniądze trafiają do miasta, które coraz wyraźniej traci swoje funkcje społeczne, gospodarcze i kulturowe, a część mieszkańców ma coraz większe poczucie, że Gniezno powoli staje się miejscem „do spania”, a nie do życia.
Według danych Polskiej Akademii Nauk Gniezno znalazło się na 98. miejscu spośród 139 miast średniej wielkości tracących funkcje społeczno-gospodarcze. To nie jest statystyka wyrwana z kontekstu. Od lat obserwujemy odpływ mieszkańców, szczególnie ludzi młodych, spadek liczby firm, dojazdy do pracy do Poznania oraz migrację do gmin ościennych. Miasto traci miejsca pracy, traci znaczenie akademickie i – co coraz bardziej odczuwalne – traci ofertę spędzania wolnego czasu.
Władze miasta podkreślają, że pozyskane środki mają przygotować Gniezno na zmiany klimatu, poprawić jakość przestrzeni publicznej i wzmocnić lokalne wspólnoty. W ramach projektu „Gniezno, klimatycznie!” zaplanowano m.in. ogromne inwestycje w Park Miejski, systemy retencji wód opadowych, ścieżki rowerowe, edukację ekologiczną, wsparcie NGO oraz modernizację świetlic socjoterapeutycznych. To wszystko są potrzebne i racjonalne działania – nikt tego nie kwestionuje. Problem polega na tym, że równolegle miasto traci to, co buduje codzienne życie społeczne.
Od stycznia Hotel Nest został przekształcony w ośrodek wsparcia młodzieży. Cel szczytny, ale skutki symboliczne: Gniezno straciło ostatnią kręgielnię. Dziś oferta rozrywkowa miasta wygląda skromnie – jedno kino, latem gokarty, bilard w kilku lokalach i właściwie tyle. Nie ma miejsc, w których można wieczorem usiąść ze znajomymi, pograć, spędzić czas w sposób inny niż przy stoliku w restauracji. Wydarzenia plenerowe są sezonowe i nie zastąpią stałych przestrzeni integracji społecznej.
W tym samym czasie władze miasta chcą rozbudowywać palmiarnię, choć Poznań dysponuje znacznie większym i nowocześniejszym obiektem tego typu, który dodatkowo przechodzi modernizację i będzie jeszcze bardziej atrakcyjny. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Gniezno próbuje konkurować tam, gdzie nie ma realnych szans, zamiast szukać własnej, unikalnej drogi.
Do tego dochodzi likwidacja Instytutu Kultury Europejskiej – filii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Miasto straciło jedyną uczelnię wyższą o ugruntowanej renomie. W jej miejsce powstał ośrodek szkolenia policji. To decyzja, która z punktu widzenia państwa może być racjonalna, ale dla miasta oznacza dalsze osłabienie funkcji akademickiej i odpływ młodych ludzi.
Gniezno ma basen, który pilnie wymaga przebudowy i rozbudowy, oraz baseny zewnętrzne funkcjonujące tylko sezonowo. Nawet pod tym względem miasto przegrywa z dużo mniejszą Wrześnią. Jest próbny odwiert geotermalny, znaleziono gorącą wodę, ale nie ma realnych planów budowy term, które – jak pokazuje przykład Uniejowa, Chochołowa czy większego Poznania – potrafią całkowicie zmienić pozycję miasta na mapie turystycznej i dać impuls rozwojowy na lata.
Efekt? Spadające poczucie wartości mieszkańców, brak perspektyw na relaks po pracy, coraz uboższe życie nocne i towarzyskie. Z kilku klubów zostało w zasadzie jedno miejsce, które i tak rzadko bywa pełne. Coraz częściej wybór jest prosty: zostać w domu albo pojechać do Poznania.
80 milionów złotych to ogromna szansa. Pytanie tylko, czy same inwestycje w klimat, infrastrukturę i edukację wystarczą, jeśli równolegle miasto traci to, co sprawia, że chce się w nim żyć. Bez atrakcyjnej oferty społecznej, kulturalnej i rozrywkowej nawet najlepiej zazielenione miasto może stać się jedynie przystankiem w drodze do większych ośrodków.










16 komentarzy
Od lat rządzi towarzystwo wzajemnej adoracji lewicowo-platformerskie. Co wybory ludzie głosują na te same tuzy intelektu, którym się dobrze żyje. Urząd miasta i starostwo oraz podległe im jednostki komunalne obsadzone ,,swoimi” ludźmi. I tak od wyborów do wyborów.
Szanowni Państwo. Podsumowując na to miasto nikt jeszcze nie znalazł pomysłu.
Świetne miejsca np. Parowozownia, Cukrownia, Jezioro Łazienki, czy też pomysł na Aquapark to są potencjalne miejsca które mogłyby stworzyć niesamowite atrakcje. Budowa strzelnicy byłaby też atrakcją. Ale tu w Gnieźnie problemem są naprawy ulic. Niestety to miasto umiera – widać po opuszczonych lokalach w centrum. Miejmy nadzieję że ktoś w końcu przejrzy na oczy. Czekamy…
Smutne ale niestety, prawdziwe…..
i tak ciagle glosujecie na te same lewackie kukly tusska, jeszcze tylko prezydenta trzaskowskiego i imigrantow z afryki wam brakuje do pelni szczescia
Dwukrotnie mniejsza Września ma dwie kręgielnie, Gniezno żadnej… brak słów.
Jaki gospodarz takie gospodarstwo jaki prezydent i władza takie miasto. W Polsce tylko Gniezno jest znane jako pierwsza stolica ,miasto z żużlem i katedrą nic poza tym. Włodarze nie mają żadnej
koncepcji jak wypromować miasto tylko mają myśl aby podwyżki sobie przyznać .
Gdzie jest ten , który tak obiecał obudzić to miasto …?
Ludzie. Przecież nie stało się to z dnia na dzień tylko trwało latami. Każda władza w mieście latami nic z tym nie robiła, a przecież wiadomo, że katedra i muzeum to trochę mało by przyciągnąć kasę do miasta.
może aquapark w basenach po cukrowni?
władze potrafią tylko wyprzedawać majątek
Parowozownia i jej muzealny kompleks choć bez dotacjì, ściąga miłośników techniki i turystów z całej Polski i Europy
Bardzo trafna ocena obecnej sytuacji naszego miasta. w dzisiejszych czasach 70 mln. to żadne duże pieniądze. Żeby stworzyć hiper atrakcję będącą magnesem dla mieszkańców, również sąsiednich powiatów trzeba zrobić coś więcej, coś wyjątkowego. Sama lokalizacja basenu czy hali widowiskowo-sportowej w obecnych czasach stawia Gniezno w tyle.
Nic dodać nic ująć
Banda pedałów , niech datek na budowę z dwóch kościołów dadzą i aptekę!!!!! K…. Mac.! 80 milionów chyba na K…. inwestycje indywidualne rady pedalskiej miasta i kościół….
W punkt.
Od wielu lat mamy taką władzę jaką wybieracie więc usmiechajcie się albo wreszcie przejrzyjcie na oczy .To drugie raczej wam nie grozi .Nie wiem czemu ale lewackie zaślepienie jest raczej nieuleczalne.