W Gnieźnie, podobnie jak w wielu innych samorządach w Polsce, w 2023 roku zdecydowano o częściowym wyłączeniu oświetlenia ulicznego w celu ograniczenia kosztów energii. Choć większość miejskich lamp już dawno przywrócono do pracy, na drogach wojewódzkich sytuacja pozostaje niezmieniona. Najbardziej widocznym przykładem jest Wiadukt Solidarności, gdzie na każdym słupie z dwiema oprawami jedna nadal pozostaje ciemna.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że różnica w doświetleniu jezdni jest szczególnie odczuwalna w godzinach porannych i wieczornych. To odcinek o dużym natężeniu ruchu, a przy ograniczonej widoczności kierowcy, piesi i rowerzyści mają mniejszą szansę na szybką reakcję. Trudniejsze warunki panują również podczas opadów deszczu czy mgły. Z punktu widzenia bezpieczeństwa, zdaniem mieszkańców, oszczędności na oświetleniu w tym miejscu są trudne do zaakceptowania.
Dyskusję zaostrza także fakt, że w Gnieźnie świecą między innymi iluminacje świąteczne, budynki użyteczności publicznej oraz oświetlenie obiektów zabytkowych, w tym katedry gnieźnieńskiej. Mieszkańcy pytają więc o priorytety – skoro miasto i instytucje mogą pozwolić sobie na efektowne, dekoracyjne podświetlenia, to tym bardziej zarządcy dróg powinni zagwarantować środki na oświetlenie, które realnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa.
W przypadku Wiaduktu Solidarności oraz pozostałych odcinków dróg wojewódzkich w granicach Gniezna za utrzymanie oświetlenia odpowiada Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. To właśnie do tej instytucji skierowaliśmy pytania dotyczące przyczyn przedłużającego się wyłączenia części lamp oraz planowanego terminu ich ponownego uruchomienia. Stanowisko WZDW opublikujemy niezwłocznie po jego otrzymaniu.
Mieszkańcy liczą, że zarządca dróg wyjaśni powody tak długiego utrzymywania ograniczonego oświetlenia i wskaże termin, w którym pełna widoczność na kluczowych odcinkach zostanie przywrócona. W ich ocenie bezpieczeństwo na drogach powinno mieć pierwszeństwo przed wszelkimi dekoracjami i iluminacjami, nawet jeśli te cieszą oko w okresie świątecznym.










7 komentarzy
brawo pani Ela. lepiej głupio wydawać pieniądze bo nie z ich portfela to idzie.
Pensje sobie niech zmniejszą w urzędach. Bo znaleźli sobie sposób na życie i dużą kasę , której de facto nie ma… . albo zatrudnić się w sektorze prywatnym lub założyć swoją działalność. Nic nie widać na przejściach dla pieszych !
Podobnie wygląda na ul. Kostrzewskiego. Ponadto na ul. Wrzesińskiej zrobiono doswietlenie przejść dla pieszych, ale świecą chyba tylko w nocy bo rano o 7.00 ciemno.
A dlaczego miały by się świecić wszystkie lampy jeżeli jako kraj TONIEMY W DŁUGACH !!!
dokonaliście wyboru rządu, który ma za nic obywateli i naród, a wręcz nazywają obywateli „frajerami” to sie nie dziwcie z powodu drożyzny
Jak mieszkańcy będą liczyć na WZDW to obawiam ,że mogą się nie doliczyć….
Świat się opiera na pieniądzach kasa kasa się teraz liczy a psychika kuleję ile teraz mamy bogatych a tak naprawdę biednych patologicznych ludzi.