Skandaliczna kwota, jaką miasto Gniezno ma przeznaczyć na remont miejskich toalet, wzbudziła wiele kontrowersji. Radny Paweł Kamiński publicznie wyraził swoje zdziwienie faktem, że na modernizację niewielkich toalet przy katedrze miasto chce przeznaczyć aż 440 tysięcy złotych.
Porównując tę kwotę z cenami nieruchomości na terenie Gniezna, okazuje się, że za podobną sumę można kupić dom w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej w stanie deweloperskim, na działce o powierzchni około 700 metrów kwadratowych. Cena takiej nieruchomości wynosi około 500 tysięcy złotych, czyli jest tylko nieznacznie wyższa od planowanego kosztu remontu toalety publicznej.
Decyzja o przeznaczeniu tak dużej kwoty na remont toalety budzi wiele pytań i wątpliwości wśród mieszkańców. Czy naprawdę inwestycja ta jest potrzebna i uzasadniona, czy nie można było bardziej racjonalnie rozporządzać budżetem miasta? Czy remont toalety za tę kwotę rzeczywiście przyniesie tak duże korzyści, jak sugeruje się podczas dyskusji w Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska?
Można zastanawiać się, czy ta inwestycja nie jest jedynie pretekstem do wydatkowania pieniędzy z budżetu na cele, które wielu uważa za mniej istotne. Z jednej strony remont publicznej toalety może poprawić komfort korzystania z niej przez mieszkańców i turystów, z drugiej jednak warto zastanowić się, czy tak wysoka kwota nie mogłaby zostać przeznaczona na inwestycje bardziej priorytetowe dla miasta. Kwota uzasadniana jest tym, że ma być to toaleta bezobsługowa. W jakim czasie pracownicy miejskich szaletów mieliby zarobić prawie pół miliona złotych, żeby tego typu uzasadnienie miało realne pokrycie?
Niewątpliwie kontrowersyjna decyzja dotycząca remontu miejskich toalet w Gnieźnie budzi wiele emocji i wzbudza dyskusję na temat rozsądności wydatkowania publicznych pieniędzy. Czas pokaże, czy ta inwestycja przyniesie oczekiwane efekty i czy mieszkańcy zaakceptują taką decyzję władz miasta.










7 komentarzy
Pisałem , już o tym, że ten budynek należałoby zburzyć i w jego miejsce pobudować budynek trzykondygnacyjny . Na parterze kabiny dla inwalidów, na piętrze oczka dla pań ( cztery sztuki) a w piwnicy dwa oczka dla panów. i z sześć pisuarów.
Coś mało tych komentarzy. Czyżby cenzura ?
Tam gdzie jest przy władzy Peło kible są najdrosze na świecie ze złota i kryształu .Bjudasze tak właśnie działają masakra.
Chcieliście to macie swoją uśmiechniętą wladzuchnę, migrantów brak forsy,zwolnienia firm, PiS został wygnany i wszystkich się zamknie w obozach koncentracyjnych ale o kiblach będzie się mówić.
Bitte laecheln!
Wiadomo, znajomi królika muszą zarobić, a znajomości kosztują…
Widać że towarzystwo wzajemnej adoracji z Lecha lubi stwarzać wokół siebie dużo kontrowersji. No cóż budzimy to miasto dalej…Ręce opadają.
Spokojnie sprzedadzą działkę przy stadionie i zrobią kible….