Skrzyżowanie ul. Gdańskiej i Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego w Gnieźnie przez wiele lat było świadkiem wzmożonego ruchu drogowego i stanowiło miejsce wielu kolizji i niebezpiecznych sytuacji. Dlatego też w tym roku podjęto decyzję o zainstalowaniu na tym skrzyżowaniu sygnalizacji świetlnej, która miała poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Jednak okazuje się, że jej wprowadzenie wywołało nowy problem – tworzenie się ogromnych korków, szczególnie w godzinach szczytu.
Wprowadzenie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Gdańskiej i Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego było krokiem, którego celem było zwiększenie bezpieczeństwa uczestników ruchu. Dzięki sygnalizacji miały być eliminowane sytuacje, w których dochodziło do kolizji i niebezpiecznych manewrów na tym skrzyżowaniu. Jednak obecnie okazuje się, że działanie sygnalizacji generuje ogromne korki, co w praktyce oznacza utrudnienia i opóźnienia w ruchu drogowym.
Kierowcy, którzy codziennie korzystają z Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego i ul. Gdańskiej, zaczęli dostrzegać znaczący wzrost czasu potrzebnego na pokonanie tego odcinka. Korki, które tworzą się na tym skrzyżowaniu, stają się udręką wielu mieszkańców i pracowników dojeżdżających do pracy. Problemem są szczególnie godziny szczytu, gdy ruch jest najbardziej intensywny.
Mieszkańcy Gniezna wyrażają swoje obawy związane z tym stanem rzeczy, pytając, czy bezpieczeństwo drogowe nie przekreśla płynności ruchu. Fakt, że zainstalowana sygnalizacja świetlna ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa jest niezaprzeczalny. Jednak pytanie, które się nasuwa, brzmi: czy można osiągnąć równowagę między bezpieczeństwem a płynnością ruchu na tym skrzyżowaniu?
Warto zauważyć, że tworzenie się korków na skrzyżowaniu może prowadzić do irytacji kierowców i stwarzać ryzyko powstania niebezpiecznych sytuacji na drodze. Czy można znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zachować bezpieczeństwo, jednocześnie minimalizując utrudnienia w ruchu?
Decyzja o instalacji sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu została podjęta z myślą o poprawie warunków komunikacyjnych i zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. Teraz wydaje się, że konieczne jest znalezienie rozwiązania, które uwzględni obie te kwestie – bezpieczeństwo i płynność ruchu. Może to wymagać dostosowania cykli świateł lub poszukiwania innych rozwiązań, które pozwolą uniknąć tworzenia się korków.
W każdym razie sytuacja na skrzyżowaniu ul. Gdańskiej i Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego w Gnieźnie wymaga uwagi i dalszych działań ze strony odpowiednich służb i władz miasta. Konieczne jest znalezienie kompromisu między bezpieczeństwem ruchu a płynnością komunikacji, aby mieszkańcy miasta mogli korzystać z tej trasy bez obaw o swoje zdrowie i bez konieczności utknięcia w długotrwałych korkach.
















26 komentarzy
Najlepsze było by rondo.
chyba piesi też są mieszkańcami i liczy się ich bezpieczeństwo.
Trochę mniej egoizmu .
Problemem tworzy się prawdopodobnie przez krótki lewoskręt z krajowej 5 w gdańską, ogólnie mówiąc gnieźnieńskie światła to porażka , jadąc poznańską przepisowo staje się prawie na każdych światłach czy dużym problemem jest ustawienie zielonej fali żeby pozbyć się szybciej ludzi wyjeżdżających z Gniezna lub przejeżdżających przez Gniezno w kierunku Torunia czy Wrześni . Niektórych myślenie boli.
Sztandarowa inwestycja pajaca od jajecznic przy teatrze, ileż on sobie zdjęć nastrzelał przy tym skrzyżowaniu. Tak jak ktoś już tutaj napisał, cały cywilizowany świat odchodzi od sygnalizacji świetlnych, a my w Gnieźnie jakbyśmy jeszcze tkwili w średniowieczu i też takie inwestycje są robione – coś co funkcjonowało 50 lat temu. Przykłady takich skrzyżowań to Kostrzewskiego – Prosta, Kostrzewskiego – Kokoszki, Mieszka – Kościuszki gdzie aż miejsca jest nadmiar na ładne duże rondo. Z drugiej strony jak się ma budować takie ronda jak się buduje w Gnieźnie to już nie wiadomo co lepsze. W Gnieźnie nikt, powtarzam nikt nie ma pomysłu na to miasto, turystycznie to miasto zdechło, gospodarczo nie istnieje, a ludzie żyją dzięki takim miastom jak Września czy Poznań.
Jest jeszcze jedna możliwość . Policjant „drogówki” kierujący ruchem, Płynnie według bieżących potrzeb na tym skrzyżowaniu .
Tak, Tak, Tak. Sygnalizacja Świetlna rzeczywiście przekreśla płynność ruchu.
Kazdy kto ma choć troszkę pojecie o ruchu drogowym,mówił nie raz,ze tylko rondo moze byc tym idealnym rozwiazaniem,ale oczywiscie po co sluchac innych ludzi, no i mamy teraz efekt super decyzji. A tak w ogóle Ostatnie inwestycje w gnieznie to jakaś kpina z ludzi. każda jedna inwestycja to bubel. widać że Gnieznem rządzą ułomni ludzie.
Chodź na głównej 5 może tworzą się korki lecz z gdańskiej idzie przyzwoicie włóczyć się do ruchu na 5 a tak to było to trudne w godzinach szczytu, wiemy że 5 puszczony jest ruch na Toruń też mamy większy ruch. Ja uważam że poprawiło się bezpieczeństwo oraz ułatwione jest wyjazd z Gdańskiej. POZDRAWIAM
Tak ułatwiło wyjazd stoisz w korku od samego ronda przy castoramie. Nie no super wyjazd . A od strony Pyszczyna to w ogóle nie idzie się włączyć do ruchu. I brak pasów rozdzielających kierunek jazdy to już w ogóle porażka jedzie taki PO czy CZN stanie na środku i ma to gdzieś .
rozwiązaniem jest budowa ronda turbinowego,. Korzyści to bezpieczeństwo użytkowników drogi, nie potrzeba sygnalizacji.W budowie takiego uczestniczyłem jako wykonawca we Wrześni,ma drodze krajowej 92.Proponuje władzom naszego miasta wycieczkę do Wrześni w godzinach szczytu,by zobaczyli czy tam są takie korki ,jak u nas na światłach na Gdańskiej
RONDO DWUPASMOWE TO ZLOTY ŚRODEK NA TO SKRZYŻOWANIE!!!
przejazd na tym skrzyżowaniu byłby bardziej płynny gdyby jakiś ekspert pomyślał że zwężkę powoduje wysepka przez co auta jadące z obwodnicy od strony Poznania i skręcające w lewo tamują ruch w stronę Bydgoszczy
Niestety tam jest masakra. Możemy podziękować radnemu Dzionkowi. Ani wyjazd z miasta nie jest poprawiony a na obwodnicy stoi się od zjazdu na Trzemeszno. Hańba.
23 lata temu kiedy byłam we Francji już dawno wiedzieli że 'kłopotliwe krzyżowki należy zmieniać w rondo. A u nas? nadal ustawiają sygnalizacje świetlne przez co jest jeszcze gorzej.
tylko rondo!!!
dziwne, jakoś jak uczęszczam ta droga to jest płynny ruch, a zapomniałem to zdarzyło się tylko we wszystkich świętych i ludzie już histeryzują
Nareszcie jest bezpiecznie a jak komuś się spieszy to niech wstaje wcześniej a nie na ostatnią minute
Próbowałem 2 razy i byłem niestety bardzo zaskoczony olbrzymim korkiem. Sądzę, że należy podziękować pomysłodawcy, ale widać, że testy pokazały, że ten pomysł się nie sprawdza i należy szukać innego. Z drugiej strony patrząc trochę dziwię się, że przy dzisiejszych technologiach nie została przeprowadzona symulacja, które rozwiązanie będzie najlepsze. Sądzę, że rondo lepiej by się tutaj sprawdziło. Pozdr
dokładnie.zapraszam na tzw.budaszowke .tam jest dopiero płynność ruchu.a jakie bezpieczeństwo! z każdej strony można porysować samochód a korytarza życia to nie zrobi się na pewno.korki.korki. kto przeprowadzał testy? chyba nie kierowcy a tym bardziej mieszkańcy tych okolic dla których to jest udręka i zabranie poczucia bezpieczeństwa karetka nie jest w stanie się przebić przez korki co skutkuje dłuższym oczekiwaniem na pomoc ratująca zycie. kierowcy wypowiadali się na temat
tego absurdalnego tworu i nic.pamietajmy jeszcze o jeżdżących tamtędy autobusach. horror. w nawiązaniu do przedmiotowego skrzyxowania. stoi się wszędzie gdzie jest wyjazd z zakładów pracy.a tam niestety jest nowy zakład. należy się zatem z tym liczyć.jezdze tamtędy każdego dnia i nie narzekam. wyjeżdżam do pracy wcześniej a wracam parę minut później.w Poznaniu to są korki.wiem bo dojeżdżałem.z Gniezna szybciej się dojechało niż w samym Poznaniu. nie ma powodu do narzekan.bezpieczeństwo jest b.wazne. najważniejsze.
W Poznaniu są dłuższe korki, też jest sygnalizacja ale pewnie co drugi tutaj narzekający chętnie jedzie do Poznania i cierpliwie czeka w korkach. Tylko w Gnieźnie źle bo jest „korek”.
ostatnio korek sięgnął aż do zjazdu na Trzemeszno… właśnie problem jest w tym, że wszyscy skrejaca w lewo, a tam światło zielone świeci się bardzo krótko. Ile razy widziałam z baaardzo daleka, że NIKT nie stoi na pasie do jazdy na wprost, a z kolei wszyscy zjeżdżają na lewy pas. Na dodatek Ci bardziej niecierpliwi wpychają się jadąc cały kawał poboczem i jak to niby ma pomóc w utrzymaniu bezpieczeństwa?! jeździłam tamtędy często jak nie było świateł i nigdy nie było tam korków i nigdy też nie miałam problemu ze skrętem w lewo ani nawet z wyjazdem. a teraz ludzie będą się zabijać, bo każdy się spieszy… ja np spieszę się codziennie po dziecko do przedszkola i muszę naprawdę wcześnie wyjechać, a mogłabym ten czas lepiej spożytkować, już nie wspomnę o nerwach, że późno odbiera się dziecko…
Od paru dobrych lat byłem usatysfakcjonowany tym ,że mogłem bezpiecznie u płynnie ominąć miasto jadąc do pracy ,do Poznania, ale cóż urok prysł od czasu świateł na Winiarach i powróciłem do jazdy przez miasto pomimo wielu skrzyżowań ze światłami jest sprawniej i bez irytacji. Zauważam, że nie tylko ja tak postępuję. Włodaże mogą sprawdzić natężenie i wyciągnąć wnioski, ale nie te z kapelusza…
Nie narzekajmy. Wszędzie „w godzinach szczytu” są korki. Dzięki skrzyżowaniu jest dużo bezpieczniej, płynniej wyjeżdża się z Gdańskiej czy stacji Lotos. Bezpieczniej również przechodzi przez ulicę. Jeżdżę tą drogą około 8:00, 13:00, 15:00 i nie ma problemu z korkami. Mąż ostatnio stał w tym korku 10 minut. Czy to naprawdę tak długo?
Dla kilku gamoni z Goslinowa którzy nie potrafili wyjechać zatamowano ruch na wszystkich kierunkach. Naprawdę sukces.
Od ponad 2 miesięcy nie było tam żadnego wypadku- to chyba dobrze, prawda? A korki są głównie w piątki popołudniu…
Mało widocznie uczęszczasz. Bez świateł było płynniej. Teraz chcąc jechać na wprost trzeba omijać auta stojące do lewoskrętu pasem awaryjnym. Szybciej też można dostać się na Gdańską skręcając w prawo na Lotos i wyjechać stamtąd. Zbyt krótki czas dla skręcajacych w lewo. Rondo rozwiązałoby te problemy. Ale rondo a nie te popierdółki gdzie praktycznie przelatuje się na wprost np. (Roosevelta-Reymonta).