Wczoraj doszło do groźnego wypadku w miejscowości Pawłowo Skockie, gdzie dachowało auto ciężarowe. Dramatyczne zdarzenie zaangażowało szereg jednostek ratowniczych z okolicznych miejscowości, które podjęły współpracę w akcji ratunkowej.
Do zdarzenia natychmiast wezwane zostały lokalne jednostki straży pożarnej, w tym Ochotnicza Straż Pożarna z Kiszkowa, Dąbrówki Kościelnej oraz Skoków. W akcji uczestniczyły także dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wągrowcu oraz Zespół Ratownictwa Medycznego w Kiszkowie. Dodatkowo, wsparcie zapewnili funkcjonariusze policji z Kłecka i Skoków.
Przebieg wypadku był niezwykle dramatyczny. Kierujący ciężarówką służącą do wywozu nieczystości, jadąc lokalną drogą powiatową, nagle stracił panowanie nad pojazdem i dachował na poboczu. Szczęśliwie, w chwili wypadku na trasie nie było innych pojazdów ani pieszych.
Służby ratunkowe natychmiast zabezpieczyły miejsce zdarzenia i przystąpiły do akcji. Kierowca szybko trafił pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Ruch w miejscu wypadku był znacznie utrudniony. Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia ustala Policja.














2 komentarze
Jak coś mam taki szambowóz do sprzedania
Samochód ciężarowy zjechał do rowu. To fakt. Kierowca prawdopodobnie na chwile zasłabł. To fakt. Ale czy w związku z tym musiało tam być zaangażowanych aż pięć jednostek Straży Pożarnej ? Czy ktoś z konińskich dyspozytorów numeru 112….. oszalał ? Po co aż tyle samochodów ratowniczych na miejscu ? Po co aż tylu strażaków ? Przecież nawet szoferka samochodu ciężarowego nie została zgnieciona !! Kto płaci Straży Pożarnej za te akcje ??? Kto płaci zastępom Ochotniczej Straży Pożarnej za ……..POSTÓJ PRZY UNIERUCHOMIONYM SAMOCHODZIE CIĘŻAROWYM !