Temat braku windy w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 w Gnieźnie stał się przedmiotem gorącej dyskusji. Niestety w tę istotną sprawę wmieszano politykę, co na pewno nie przyspieszy realizacji inwestycji.
Ośrodek szkoleniowy, do którego uczęszczają dzieci niepełnosprawne, przez lata działał bez windy, co uniemożliwiało młodzieży na wózkach inwalidzkich poruszanie się po budynku. Jednak brak windy nie jest jedynym problemem w ośrodku – istnieją również inne potrzeby, które wymagają natychmiastowej uwagi.
PiS, obecnie w opozycji, oskarżyło PO, obecnie rządzące w powiecie, o brak działań w celu rozwiązania problemu windy. Jednakże Platforma słusznie zwróciła uwagę, że brak windy był już problemem, kiedy to Prawo i Sprawiedliwość rządziło powiatem i również wtedy nie przeprowadzono tej inwestycji. Dlaczego? O tym opozycja nie wspomina. „Zapomniał wół, jak cielęciem był” – chciałoby się rzec po konferencji posła Zbigniewa Dolaty, który w obliczu rozpoczętej kampanii wyborczej, chętnie skorzystał z sytuacji uderzającej w wizerunek starosty Piotra Gruszczyńskiego.
Poseł PiS, jak wielu innych polityków swojej partii, lubi wykorzystywać tematy społeczne do walki z przeciwnikami politycznymi. W tym przypadku, jednakże nie podejmuje żadnych działań na rzecz pomocy dzieciom i ich rodzicom. Właśnie w takim momencie pokazuje się, jak ważne jest oddzielanie polityki od rzeczywistych potrzeb ludzi.
Wojna polityczna między PiS i PO przyniosła więcej szkód niż korzyści, ponieważ temat ten był przedmiotem sporu politycznego, a nie działania na rzecz poprawy sytuacji. Wspólne działanie obu partii byłoby w tym przypadku znacznie bardziej efektywne. Wspomniało o tym starosta podczas konferencji w SOSW nr 2, kiedy podkreślił, że chętnie wybuduje windę jeżeli rządzący z ramienia Prawa i Sprawiedliwości znajdą na to pieniądze.
To przykład tego, jak polityka może wpłynąć na ludzi i ich problemy. W takiej sytuacji ważne jest, aby władze skupiły się na rozwiązaniu problemu, a nie na oskarżaniach i walkach politycznych. W takim przypadku, dzieci niepełnosprawne i ich potrzeby powinny być na pierwszym miejscu.
Warto także nadmienić, że inwestycje w innych szkołach, które są obecnie prowadzone, były planowane znacznie wcześniej niż nagłośniono medialnie problem braku windy w SOSW nr 2. Niektóre budynki czekały na nie latami, natomiast jeżeli z elewacji I Liceum Ogólnokształcącego zaczęłyby odpadać kilkusetkilogramowe płyty, mogłoby dojść do tragedii.










2 komentarze
Panie BUKOWSKI zapisz się Pan do PO artykuł stronniczy ,że aż żenujący jako redaktor naczelny wypada informować obiektywnie. Ci dwaj panowie nic sobie nie robią opinie rodziców i ludzi przyklad może być skomentowanie sprawy na końcu konferencji było to pokazane na portalu konkurencji jak arogancko się zachowali wobec matek chorych dzieci. Poza tym od tego jest starostwo aby pozyskiwać środki krajowe i europejskie a nie płakać tylko ze PiS nie daje i dlatego nie ma windy.
Powiem krótko. Politycy są siebie warci!! Festiwal żenady i obrzucaniem się syfem trwa w najlepsze, „nikt wam tyle nie da ile my wam obiecamy”.
Winda powinna ram być już 15-20 lat temu,przez jej brak mój „wózkowy” brat wylądował na nauczaniu indywidualnym,bo nie bylo możliwości wnosic’znosic go kilka razy dziennie codziennie. XXI w a mentalnie sto lat za Popielem co go myszy zjadły