moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Osiągnięto kompromis a ZOL nadal protestuje! Czy chodzi o pieniądze?

Wtorek, 16 lutego 2021
  • Osiągnięto kompromis a ZOL nadal protestuje! Czy chodzi o pieniądze?

Personel Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Gnieźnie nadal protestuje, mimo wypracowanego kompromisu pomiędzy Starostwem Powiatowym, Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, Szpitalem Powiatowym oraz Szpitalem dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "Dziekanka". Tworzy się chaos, który zaskakuje coraz większe grono osób.

Chcę się odnieść do wprowadzania opinii publicznej w błąd, w związku z rozpowszechnianymi informacjami, które wychodzą ze strony ZOL-u - mówi starosta Piotr Gruszczyński. Tu jest apel do kochanych i drogich przyjaciół - przyjaciół nie wprowadza się w błąd, od tego chcę zacząć - gdzie jest podana informacja, że oni walczą o pozostawienie tej placówki, co ja już przecież zadeklarowałem. Ci Państwo doskonale wiedzą, że z mojej strony jest deklaracja, że ta placówka zostaje w tym samym miejscu, a mimo to prowadzą jeszcze walkę. Nie wiem czego ona dotyczy. Ponadto jest kolejna informacja ze strony ZOL-u, żeby żaden z podopiecznych nie opuszczał tego domu. Ja przecież o tym mówię już od trzech tygodni. Jest taka deklaracja. Myślę, że nie jest wyartykułowane co jest innym polem konfliktu. Polem konfliktu jest deklaracja, gwarancja, że Ci pracownicy będą tam pracować do końca życia. Niestety, nie ma takich podstaw prawnych. Tutaj nikt, nikomu, niczego nie jest w stanie zagwarantować, bo nie ma takich podstaw. Tak samo ja, jako Przewodniczący Zarządu nie jestem w stanie tym ludziom zagwarantować, jeśli nawet zostaną w naszym samorządzie, że będą pracować do końca życia. To znaczy, że tutaj nie chodzi w ogóle o to, żeby tutaj zbudować kompromis, który przez nas został stworzony. Natomiast ja się domyślam, że te protesty, które dzisiaj się odbywają, one mają wywrzeć na mnie presję, że ja nie wprowadzę tego na radę. Nie zrobię tego. Mogą przychodzić codziennie, ponieważ ja nie jestem osobą kompetentną do tego, żeby za radę podjąć tutaj decyzję. Nikt nie jest w stanie czegoś takiego wymusić. Ja jestem coraz bardziej zdumiony tym, co się dzieje. Co więcej, ja dostaję telefony z zapytaniem dlaczego oni jeszcze protestują. No więc myślę, że chyba dlatego, co powiedziałem. Ale jeśli to jest powód, to on jest bardzo słaby.


Personel medyczny ZOL-u prawdopodobnie obawia się o wysokość swoich zarobków i gwarancję zatrudnienia. Jednostka ta, pod Zarządem Powiatu, ma sporo dodatków funkcyjnych, co sprawia, że pielęgniarki są jednymi z najlepiej zarabiających w naszym regionie. Przejście pod Zarząd Województwa może w przyszłości sprawić, że te dodatki zostaną umniejszone. Wychodzi więc na to, że wcale nie chodzi o pacjentów, bowiem dla tych nie zmienia się praktycznie nic.

ZOL wypracował dla powiatu 4 mln zł zysku. Regulacje prawne zapewniają, że te pieniądze zostaną w budżecie samorządu, co jest logiczne i sprawiedliwe. Dla pacjentów nie zmieni się praktycznie nic, bowiem zostaną oni w dotychczasowej lokalizacji. Dalsze protesty sprawiają, że nie tylko samorządowcy, ale i parlamentarzyści przestają rozumieć postępowanie personelu. Pada coraz więcej pytań, na które nie ma odpowiedzi.
 
tekst: Andrzej Bukowski