moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

15-latek doznał poważnego wypadku na rowerze! Cudem uszedł z życiem

Piątek, 31 lipca 2020
  • 15-latek doznał poważnego wypadku na rowerze! Cudem uszedł z życiem

W czwartek na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gnieźnie trafił 15-latek po wypadku, którego doznał na rowerze. Jego obrażenia okazały się na tyle poważne, że zrezygnowano z transportu do szpitala w Poznaniu. Młody chłopak trafił na stół operacyjny. Jest w śpiączce farmakologicznej.

Nie do końca jest jasne jak doszło do wypadku - mówi Mateusz Hen, chirurg, zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa. Siła uderzenia była ogromna. Efekt był taki, jakby wyskoczył z 10-piętra wieżowca. Co ciekawe, chłopak nie skarżył się na ból brzucha. Skarżył się na ból, głowy, kolan, rąk. Miał złamaną kość jarzmową po lewej stronie - jest to kość twarzoczaszki. Dyżurny, który go przyjął, zrobił tomografię i parę badań. Na samym końcu pacjent wspomniał, że boli go brzuch. Na dyżurze akurat było dwóch młodych lekarzy. Po wykonaniu USG stwierdzili oni, że pacjent ma trochę płynu w brzuchu. Zadysponowano karetkę i przygotowano go do transportu do szpitala na Krysiewicza w Poznaniu. Ja byłem akurat na sali operacyjnej i dosłownie skończyłem operować. Z SOR-u zadzwonili do mnie czy mógłbym zejść i rozwiać wątpliwości odnośnie płynu w brzuchu i stanu pacjenta. Był już gotowy zespół z noszami, żeby go zabrać do karetki i przetransportować do Poznania. Kiedy zobaczyłem wyniki badań zdecydowałem, że jedziemy prosto na salę operacyjną. Nie operujemy dzieci w Gnieźnie, ale ten pacjent nie przeżył by transportu. Po otwarciu okazało się, że miał około trzy litry krwi w brzuchu z rozfragmentowanej śledziony. Operacja trwała dwie godziny. W stanie śpiączki farmakologicznej znajduje się na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Jest w dobrym stanie, nie krwawi, być może dzisiaj lub jutro zostanie wybudzony.

15-latek twierdzi, że nie pamięta przebiegu wypadku. Otarcia i złamanie kości jarzmowej świadczą o tym, że uderzenie było potężne. Jak mówi Mateusz Hen, często po wypadku samochodowym ludzie nie mają takich obrażeń. Lekarze apelują o rozwagę, zdrowy rozsądek i wyobraźnię podczas jazdy na rowerze. Kierujący jednośladem nie jest chroniony tak, jak kierowca samochodu. Rower nie ma poduszek powietrznych, pasów i systemów bezpieczeństwa.
 
tekst: Andrzej Bukowski