Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Lenka urodziła się w piątek na ulicy w Gnieźnie. Wszystko dobrze się skończyło dzięki "przypadkowemu bohaterowi"

Poniedziałek, 13 stycznia 2020
  • Lenka urodziła się w piątek na ulicy w Gnieźnie. Wszystko dobrze się skończyło dzięki

W piątek na os. Ustronie w Gnieźnie doszło do niecodziennego incydentu. Kobieta urodziła dziecko na dworze, dokładnie mówiąc - między garażami a stawem. W porodzie pomogli przypadkowi przechodnie.

Całe zdarzenie miało miejsce w piątek, 10 stycznia, w okolicach ul. Sikorskiego i Laubitza w Gnieźnie. Gnieźnianka wracała z pracy przy ul. Słowackiego do domu - mieszkania w bloku przy ul. Laubitza. Już w pracy źle się czuła, bardzo bolał ją brzuch. Poczuła także, że odeszły jej wody chociaż nie zdawała sobie sprawy z faktu, że jest w ciąży (do tej kwestii powrócimy w osobnym artykule). Na wysokości garażu, w okolicy stawu na os. Ustronie zaczął się poród. Mieszkanka Gniezna poprosiła przypadkowo napotkaną kobietę o pomoc. Powiedziała jej, że chyba rodzi i czuje główkę między nogami. Położyła się na ziemi. Napotkana kobieta zadzwoniła po swojego syna, który studiuje medycynę oraz po Pogotowie Ratunkowe. Szybciej od ratowników zjawił się syn kobiety, który studiuje medycynę. Wspólnie odebrali poród. Dziewczynka urodziła się owinięta pępowiną. Dziecko nie oddychało. Mężczyźnie udało się uwolnić noworodka z pępowiny i przywrócić oddech. Natychmiast zadbał także o ogrzanie dziecka. Wszyscy obecni na miejscu zdjęli kurtki i okryli zarówno matkę, jak i dziecko. Zjawiła się jeszcze jedna kobieta - z wykształcenia położna, która także użyczyła swoją kurtkę.

Przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego zabrał matkę i dziecko do szpitala. Lenka Maria ma 49 cm i waży 3,1 kg. Dostała 10 punktów w skali Apgar, chociaż pierwsza dobę spędziła w inkubatorze ze względu na hipotermię.

Dzisiaj (w poniedziałek) kobieta i Lenka opuściły szpital. Wcześniej odwiedził je meżczyzna, który odebrał poród i przywrócił oddech dziewczynce. To jemu i jego matce należą się największe słowa uznania.

Matka dziecka ma już 12-letnią córkę. Jej sytuacja finansowa nie jest zbyt dobra. Ponieważ nie była przygotowana na narodziny drugiego dziecka, potrzebuje ubranka i inne przybory niezbędne dla noworodka. Wszystkie osoby, które są w stanie udzielić jakiejkolwiek pomocy proszone są o kontakt telefoniczny lub SMS-owy pod numerem telefonu: 504 803 391 (nie jest to numer do matki dziecka, ale do bliskiej osoby, która jej pomaga).
 
tekst: Andrzej Bukowski