moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Czy ginekolodzy są fatalnymi przedsiębiorcami i z państwowych pieniędzy utrzymują prywatne gabinety?

Piątek, 6 grudnia 2019
  • Czy ginekolodzy są fatalnymi przedsiębiorcami i z państwowych pieniędzy utrzymują prywatne gabinety?

Jak już wiadomo, osiągnięto porozumienie z gnieźnieńskimi ginekologami. Okazuje się jednak, ze ginekolodzy nie potrafili przy stawkach 60 zł za godzinę za pracę w państwowej jednostce i dodatkowo prowadzeniu prywatnych gabinetów, utrzymać działalności gospodarczej i godnego poziomu życia.

Argumenty, które padały w trakcie spotkania były następujące: lekarze chcą też godnie żyć a stawka 60 zł za godzinę nie pozwala im utrzymać określonego standardu życia - mówi starosta Piotr Gruszczyński. Na mój kontrargument, że w Starostwie mam osoby, które zarabiają 20 zł na godzinę, kontrargumentem było to, że oni prowadzą działalność gospodarczą i z tego tytułu 20 zł z tych 60 zł muszą oddać na koszty. Przeprowadziłem analizę i okazało się, że to była zwykła manipulacja, bo gdyby przyjąć ten sposób myślenia, to oznacza, że ratownicy medyczni, którzy mają stawkę 28 zł za godzinę, jeśli 20 zł oddają na tak zwane stałe koszty prowadzenia działalności gospodarczej to oznacza, że zostaje im 8 zł. To jest w ogóle skandaliczny argument. Z 10 lekarzy, którzy walczyli o podwyżkę, 9 ma prywatne gabinety, które świetnie funkcjonują w obszarze 200 - 300 metrów od szpitala powiatowego. A jak te dwa zjawiska się łączą, to przecież kobiety, które tam rodzą doskonale zdają sobie sprawę. Jest jeszcze jedna bulwersująca rzecz. Jeden z lekarzy jest dyrektorem innej jednostki, posiada emeryturę wojskową, posiada własną praktykę i na dodatek pracuje w szpitalu powiatowym. To jest patologia, z którą my musimy sobie poradzić. Absolutnie nie zgadzam się z tym kompromisem i podejmiemy stosowne działania, żeby odnieść się do tej sytuacji i uzdrowimy sytuację w szpitalu powiatowym właśnie w tym oddziale. W tej sprawie jest jeszcze inna rzecz. Otóż ja nie mogę zrozumieć jak jeden z lekarzy mógł złożyć zawiadomienie do Prokuratury o zagrożeniu życia pacjentów z tytułu decyzji, którą sami podjęli. Bardzo się cieszę, że Prokuratura podejmie czynności. Uważam, że tak powinno się stać. Rozmawiałem także z przewodniczącą komisji zdrowia, panią Danutą Winiarską i zwrócę się do niej na piśmie o powołanie komisji, która sprawdzi czy doszło do jakichkolwiek uchybień ze strony dyrekcji szpitala powiatowego co do decyzji, którą w mojej ocenie musieli podjąć ze względu na stan rzeczy oraz czy z tytułu tego, że od 1 grudnia ten oddział mógłby nie funkcjonować mogło dojść do zagrożenia życia pacjentów. Z chwilą gdy dostanę wnioski pokontrolne podejmę stosowne czynności wobec tych, którzy doprowadzili do tego stanu rzeczy.

Pozostaje mieć nadzieję, że gnieźnieńscy ginekolodzy są lepszymi lekarzami niż przedsiębiorcami.
 
tekst: Andrzej Bukowski