Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

"Kontynuacja budowy budynku D to ogromny błąd"

Czwartek, 29 stycznia 2015

Radni Platformy Obywatelskiej negują pomysł władz powiatu dotyczący rozbudowy szpitala przy ul. 3 Maja. Jednomyślnie twierdzą, że przerośnie to budżet powiatu oraz przeciągnie się w czasie, co uniemożliwi kontraktację z NFZ-em.

Prośba nasza, jako klubu Platformy Obywatelskiej, do obecnych władz i pani starosty jest, aby naprawdę rozpatrzyć jeszcze raz projekt przygotowany gorącej platformy, który daje realne szanse na kontraktację po 2016 roku i harmonogram pozwala na to, abyśmy do grudnia 2016 roku zdążyli spełnić wymogi rozporządzenia ministra zdrowia, które będą niezbędne przy NFZ-cie do kontraktacji - mówi Dariusz Pilak, radny powiatowy. Budynek D jest w tej chwili budynkiem z dużą wadliwością konstrukcyjną, jak również wykonawczą. Są na to ekspertyzy i nie ma zabezpieczonych środków. Poza tym powierzchnia 9 tys. m kw. do 5 tys. m kw. gorącej platformy pokazuje, że 4 tys. m kw. mamy więcej. Przecież można to robić etapami. Można zrobić gorącą platformę i w drugim etapie zastanowić się nad zespoleniem szpitala. Przeciągnie się to troszeczkę w czasie, ale na pewno nie będziemy tutaj utrzymywać pustostanów czy powierzchni zbyt dużych. Wartość kontraktów, które są przewidywane dla szpitali powiatowych na najbliższe lata spada, w związku z czym nie będziemy mieli aż takiej ilości pieniędzy, żeby utrzymać tego typu obiekty. Nie wolno również żonglować rozporządzeniami ministerialnymi, które mówią jednoznacznie o terminach wymogów. Jeżeli wymogu nie będzie, będziemy jako mieszkańcy powiatu gnieźnieńskiego leczyć się we Wrześni i w Poznaniu.

Były dyrektor ZOZ-u obawia się, że większość oddziałów nie uzyska kontraktacji z NFZ-em. W bardzo pesymistycznej wersji, jeśli minister zdrowia faktycznie nie wydłuży warunków kontraktowania, nie będzie w Gnieźnie chirurgii, ortopedii, ginekologii, położnictwa, neonatologii, hemodynamiki, intensywnej opieki medycznej, intensywnej opieki kardiologicznej - mówi Jacek Frąckowiak, były dyrektor ZOZ-u. Tak naprawdę zostanie Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, paliatyw, interna i pediatria. Moim zdaniem kontynuacja budowy budynku D to ogromny błąd, ponieważ nie mamy pewności co do decyzji ministra, czyli spekulujemy, że on to zmieni. Jest to w ogóle parametr niezależny od nas - ani od starosty, ani od dyrekcji ZOZ-u, a decydenci sami przyznają, że nie zdążą. Nie wierzę, że zmieszczą się w 33 mln zł, ponieważ nie wynika to z dokumentów, kosztorysów, z których można by to wyliczyć. To są na razie szacunki, które wynikają z tego, że tak przewiduje wieloletnia prognoza finansowa dla powiatu. Pierwotnie była przewidywana kwota ponad 50 mln zł na realizację tej budowy z pełnym wyposażeniem.

Zdaniem przewodniczącego klubu PO budowa gorącej platformy to jedyny rozsądny pomysł. Mając przygotowaną dokumentację dotyczącą gorącej platformy i przeniesienia tych wszystkich elementów, które są wokół tej gorącej platformy, czyli lądowisko dla helikopterów i Pogotowie Ratunkowe, bardzo prosimy, żeby ta szczegółowa analiza całej dokumentacji wraz z przetargami, które faktycznie zakończyłyby się do końca 2016 roku, była jeszcze raz gruntownie i syntetycznie przeanalizowana przez ekspertów budowlanych i osoby wspomagające - mówi Radosław Sobkowiak, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej.

Przez 4 lata rządów Platformy Obywatelskiej w powiecie gnieźnieńskim na placu budowy szpitala nie wbito nawet szpadla. Teraz ówczesne władze zabierają głos w sprawie, w której potrafiły jedynie przeprowadzać konkursy, ekspertyzy i przygotowywać dokumentację.
(Buk)