moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Nowy parkur, 161 startów i pogoń za koniem - JPG ruszył z kopyta!

Wtorek, 29 kwietnia 2014
  • Nowy parkur, 161 startów i pogoń za koniem - JPG ruszył z kopyta!

I etap Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014 w Skokach Przez Przeszkody przeszedł do historii. 161 startów w 5-ciu konkursach, dobra pogoda i wysoka frekwencja wśród publiczności sprawiły, że zawody można uznać za udane. Co najważniejsze - żaden z zawodników nie rozstał się z koniem na parkurze.

Jeździecki Puchar Gniezna ruszył po zimowej przerwie. Pierwsze zawody po letargu standardowo przyciągnęły w niedzielę spore grono nowych zawodników. Organizatorzy zadbali o pewne zmiany. Jeźdźcy spotkali się na nowym parkurze, który znajduje się na miejscu dawnej rozprężalni. Zdecydowanie większy plac do rywalizacji sprawił, że brak techniki można było nadrobić szybkością.
Jako pierwsi na parkurze pojawili się jeźdźcy startujący w konkursie klasy Mini LL (dokładności bez rozgrywki). Na 13 startów sędziowie odnotowali 5 bezbłędnych przejazdów. Z najlepszym czasem rywalizację ukończyła Zofia Budzyńska (bpk) na koniu Chagall. Tuż za nią uplasował się Łukasz Tobera (Stajnia Hera) na koniu Gazan, a z 3-cim czasem linię mety minęła Daniela Zimmer (UKS Jantar Gniezno) na koniu Kamillo. 4 przejazdy zakończyły się eliminacją i, co ciekawe, nie byli to wcale najmłodsi jeźdźcy.
Konkurs klasy LL Kuce (dokładności bez rozgrywki) to nowość w rozgrywkach JPG. Komisja sędziowska odnotowała 6 startów i tyle samo koni minęło linię mety, z czego 3 bez punktów karnych. Tutaj najlepszy czas uzyskała Alicja Skaba (bpk) na koniu Nefryt. Drugie miejsce zajęła zwyciężczyni konkursu klasy Mini LL, Zofia Budzyńska (bpk) na koniu Chagall, a trzecie ponownie Daniela Zimmer (UKS Jantar Gniezno), jednak tym razem na koniu Samba.
Konkurs klasy LL (z trafieniem w normę czasu) to 58 startów. 52-wie pary przejechały przez końcowe fotokomórki. Norma czasu wynosiła 72-wie sekundy. Aż 7-miu jeźdźców zmieściło się w jednej sekundzie od normy czasu. Wynik niemalże nie do pobicia uzyskał Robert Sydow (LKJ Abaria Iwno) na koniu Kalmia, który uzyskał czas 71,99 s. Drugie miejsce zajęła Monika Składanowska (JKS Dragon Gniezno) na koniu Essax z czasem 72,06 s, a trzecie Weronika Frąckowiak (bpk) na debiutującym koniu Hammer (72,18 s).
Przedostatnim konkursem był konkurs klasy L (dwufazowy). 57 startów i 54 pary na mecie. To ponownie świadczy o dobrym przygotowaniu jeźdźców do tegorocznych rozgrywek. Aż 30-stu zawodników zakwalifikowało się do drugiej fazy. Bezbłędnie parkur pokonało 20 par, co jest bardzo dobrym wynikiem. Najlepszy czas osiągnęła Maria Goss (KJ Michałówka) na koniu Zarentino. Niecałą sekundę za nią uplasował się klubowy kolega Tomasz Gogołek na koniu Fauna KG, a trzeci stopień podium przypadł utytułowanemu weteranowi Jeździeckiego Pucharu Gniezna, Tadeuszowi Pełeszukowi (LZS Lech Gniezno) na koniu Clarus. Ciekawostką była rezygnacja jednej z amazonek w drugiej fazie przejazdu. Zawodniczka sprawiała wrażenie jakby nie mogła się zdecydować, czy chce kontynuować jazdę. Publiczność krzyczała "jedź, jedź", jednak amazonka JKS Dragon Gniezno postanowiła zjechać na rozprężalnię.
Konkurs klasy L1 (zwykły) to również mała nowość w JPG - mała, ponieważ konkurs praktycznie nie różni się od klasy P. 27 koni na starcie i 26 na mecie. Pierwsza trójka to zawodnicy LZS Lech Gniezno: Marek Maciejewski na koniu Wikary, Agata Kujawa na koniu G'Zeus i Tadeusz Pełeszuk na koniu Clarus.
Wiele działo się również wokół parkuru. Jedna z zawodniczek przyjęła ostre kopnięcie na nogę od wierzchowca na rozprężalni, na której nie zabrakło również jeźdźców bez kasku, którzy pokusili się nawet o pokonywanie przeszkód. Jeden z ogierów wolał tego dnia prezentować się co chwilę na dwóch nogach zamiast na czterech. Być może z tej perspektywy lepiej widział co dzieje się na parkurze. Na zakończenie uroku ostatniej dekoracji dodał koń, któremu udało się wyrwać z ręki właściciela. Zdawało się, że największą frajdę sprawia mu uciekanie przed pieszą pogonią kilkunastu osób. Wszystkie "perypetie" zakończyły sie jednak, co najważniejsze, bez poważniejszych urazów i zapewne staną się humorystycznymi wspomnieniami.
Nowy parkur, solidnie ogrodzony, z dobrym, zdrenowanym podłożem, odmalowane ławki, kilkanaście krzesełek, duża tablica świetlna - to wszystko pokazuje, że organizatorzy nie trwonią czasu i pieniędzy. Warto wspierać zawody, które każdorazowo mają ponad 100 startów, a sędziowie muszą martwić się jedynie o zakończenie rywalizacji przed zmrokiem.
tekst: (Buk)
foto: Hanna Krych, J.P., (Buk)

Napisz komentarz

Komentarze(2)

PODOBNE TEMATY
Wiktoria Widzińska wygrywa w Jeździeckim Pucharze Gniezna 2014! W niedzielę na terenie Stada Ogierów w Gnieźnie został rozegrany Finał Jeździeckiego Pucharu Gniezna... Środa, 17 września 2014
Finał Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014 już w niedzielę! 153 przejazdy widnieją aktualnie na listach startowych Finału Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014, który... Piątek, 12 września 2014
Klasyfikacja generalna Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014 przed Finałem! Tadeusz Pełeszuk (LZS Lech Gniezno), Wiktoria Widzińska (GLKS Sokół Damasławek), Maria Goss (KJ Michałówka)... Wtorek, 9 września 2014
Trwają zapisy do Finału Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014! Już 14 września na terenie Stada Ogierów odbędzie się Finał Jeździeckiego Pucharu Gniezna 2014. Zapisy... Środa, 3 września 2014