Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Felieton: Wszystkie oczy na Kolorado

Niedziela, 5 stycznia 2014
  • Felieton: Wszystkie oczy na Kolorado

Witając Nowy Rok w naturalny sposób dokonujemy refleksji nad tym, co udało się osiągnąć przez ostatnie 12 miesięcy. Podsumowujemy, jednocześnie snując plany na przyszłość. Nowy Rok niesie ze sobą między innymi świeże otwarcie sezonu politycznego. 2014 będzie szczególny ze względu na podwójne wybory, które nas czekają. Polacy dwukrotnie będą musieli podjąć ważną decyzję, opowiadając się za jedną z proponowanych wizji rozwoju naszego kraju i wprowadzenia zmian. To właśnie dzięki hasłu "zmiana" oczy całego świata zwrócono na Amerykę , kiedy pierwszy raz wybrano czarnoskórego prezydenta. Teraz znowu wszyscy będziemy bacznie obserwować Stany Zjednoczone, a w szczególności stan Kolorado, gdzie od 1 stycznia można legalnie nabyć marihuanę.

Dokładnie o 8.00 rano, Sean Azzariti, cierpiący na zespół stresu pourazowego, którego nabawił się biorąc udział w działaniach wojennych na terenie Iraku i Afganistanu, kupił legalnie marihuanę. Pomaga mu ona w walce z chorobą. Sean nie tylko wspomógł swój organizm, ale także gospodarkę stanu Kolorado. 15% z jego zakupu zostanie przeznaczone na wspieranie edukacji, a kolejne 10% zasili fundusz kontrolujący, by dystrybucja konopi indyjskiej była zgodna z obowiązującymi przepisami.
Ten zakup zapoczątkował eksperyment legalizacyjny, który rozgrywa się na naszych oczach. Jeśli się powiedzie, wiele krajów zapewne podejmie dyskusję i rozważy taką ewentualność. Niesie to ze sobą czyste korzyści ekonomiczne, ale paradoksalnie także społeczne. Pozwoli bowiem na kontrolowanie ilości i jakości spożywanej marihuany przez obywateli oraz znacząco zmniejszy rozwój czarnego rynku w tym zakresie. Okaże się, czy demonizowanie marihuany ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy jest tylko kolejną dawką propagandy, sączoną przez środowiska prawicowe.
Marihuana budzi w Polsce kontrowersje, wywołując jednocześnie wiele negatywnych emocji. Szeroka debata na ten temat rozpoczęła się z wejściem na scenę polityczną Ruchu Palikota, który jako prekursor propagował hasła legalizacji konopi indyjskiej. Postulat ten w naturalny sposób promuje teraz Twój Ruch. Jako jedyne polskie ugrupowanie nie boimy się tego tematu. Legalizacja, tak jak w USA, wspomaga edukację, u nas mogłaby finansować przedsięwzięcia gospodarcze, pozwalające na skok technologiczny. Bez względu na to, czy "eksperyment" Kolorado przyniesie negatywne skutki, to wywoła pozytyw w postaci poważnej i rzetelnej dyskusji, dotyczącej wad oraz zalet takiego systemu. Politycy bez uśmiechania się "półgębkiem" i strojenia żartów, będą musieli zastanowić się nad wyborem pomiędzy wspieraniem środowisk mafijnych, a wspomaganiem chociażby edukacji. Jest szansa, że z oparów "trawki" w USA, wyłonią się nowe rozwiązania także dla Polski. Wszystkie oczy patrzą teraz na Kolorado.
Marek Siwiec

Napisz komentarz

Komentarze(1)

  • 06.01.2014 00:25  Odpowiedz na komentarz

    Partia, która zajmuje się tzw. legalizacją marychy, jest po prostu śmieszna. Czym różni się palenie legalne od nielegalnego? Jest być może droższe, trzeba się z tym kryć przed policją, niektórym imponuje. Wspomaganie edukacji przy pomocy handlu narkotykami to zabawny argument w tekście posła, publicysty i podpitego miłośnika Ziemi Ostrzeszowskiej.

PODOBNE TEMATY
Marek Siwiec zakończył kampanię wyborczą w Gnieźnie Marek Siwiec zakończył w piątek swoją kampanię wyborczą. Ponownie wybrał Pierwszą Stolicę na miejsce,... Wtorek, 27 maja 2014
Marek Siwiec: "Chcemy więcej Europy w Wielkopolsce" "Polityk, który jak mało kto zna i rozumie funkcjonowanie unijnych instytucji, potrafi sprawnie poruszać... Czwartek, 22 maja 2014
Z której strony wieje wiatr? Kalendarz nieubłaganie wskazuje, że już za kilka chwil wiele spraw nabierze nowego wymiaru. 25 maja,... Piątek, 16 maja 2014
Pendrive i pozostałe nagrody od europosła Marka Siwca rozdane! Do końca kwietnia można było przysyłać odpowiedzi na pytanie w konkursie, w którym do wygrania były:... Środa, 7 maja 2014