Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

KS Gniezno przegrywa w Gliwicach

Środa, 20 lutego 2013
  • KS Gniezno przegrywa w Gliwicach

Mecz 11. kolejki rozgrywek I ligi futsalu pomiędzy GAF Jasną Gliwice a KS Gniezno, który odbył się w minioną niedzielę w hali "Sośnica" w Gliwicach był zapowiadany jako hit zmagań. I biorąc pod uwagę poziom gry oraz emocje jakich dostarczyli zawodnicy obu zespołów tak z pewnością było. Dla Klubu Sportowego Gniezno wyjazd na Górny Śląsk miał być jednak przełomowym zarówno pod względem walki o awans do ekstraklasy, jak i zdobycia w Gliwicach pierwszych w historii punktów.

Dlatego też gnieźnianie udali się do Gliwic już w sobotę i wypoczęci z dużą werwą i silną motywacją przystąpili do rywalizacji spychając nieco gospodarzy do defensywy. W 2. minucie strzał Mateusza Jedlińskiego po trójkowym ataku z Bartoszem Łeszykiem i Jackiem Sanderem obronił Tomasz Cielesta. Cztery minuty później nasz zespól objął prowadzenie po rzucie wolnym egzekwowanym z około 11-stu metrów. Mateusz Jedliński najpierw zamarkował uderzenie i pobiegł w pobliże linii końcowej boiska z prawej strony bramki rywali. Tam otrzymał dokładne podanie od Bartosza Łeszyka i strzałem z ostrego kąta pokonał zaskoczonego Tomasza Cielestę. Zresztą wszyscy zawodnicy gliwiccy stali w polu karnym jak tyczki - nie wiedząc zupełnie co się dzieje. Po utracie gola gospodarze ruszyli natomiast zdecydowanie do odrabiania strat. Strzały Jacka Włocha i Dawida Wiśniewskiego były jednak minimalnie niecelne. Jedno z silnych uderzeń Macieja Mizgajskiego obronił natomiast Michał Wasielewski, a po drugim piłka poszybowała tuż nad poprzeczką. Napór gliwiczan zaowocował ostatecznie zdobyciem wyrównującego gola. W 18. minucie Tomasz Szczurek mając sporo miejsca (co było rzadką sytuacją w tym spotkaniu biorąc pod uwagę nieustanny pressing z obu stron) strzelił w niesygnalizowany sposób z około 15-stu metrów zaskakując zupełnie Michała Wasielewskiego. W odpowiedzi Jacek Sander trafił z bliskiej odległości wprost w ręce Tomasza Cielesty, a Marcin Greser strzelił minimalnie obok spojenia słupka z poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy gospodarze mieli szansę na objęcie prowadzenia, ale Michał Wasielewski zdołał zatrzymać Macieja Mizgajskiego w sytuacji "sam na sam" i do przerwy było 1:1.
Od początku drugiej połowy gnieźnianie ruszyli do zdecydowanych ataków zamykając niemal rywali w ich strefie obronnej. Bardzo aktywny w tej części meczu był Sebastian Śniegowski, ale ani jego strzały, ani podania do partnerów nie przyniosły gola. Bliski szczęścia był natomiast w 25. minucie Marcin Greser. Piłka po jego silnym strzale trafiła w spojenie słupka z poprzeczką tak mocno, że bramka gospodarzy aż zatrzeszczała. Odbita od narożnika futbolówka spadała w kierunki linii bramkowej, ale zdołał wybić ją stamtąd Tomasz Szczurek. Z upływem czasu akcje gnieźnian były coraz mniej dynamiczne - dawało o sobie znać zmęczenie. W tej sytuacji inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Silnymi strzałami z dalszej odległości gnieźnieńską bramkę bombardował Maciej Mizgajski. Wyraźnie niecelnie strzelał natomiast Przemysław Dewucki, chociaż to on podrywał zespół gospodarzy do walki. Bohaterem gliwiczan stał się jednak niewątpliwie Tomasz Szczurek, który po raz drugi, niemal w identyczny sposób, zaskoczył w tym meczu Michała Wasielewskiego. W 37. minucie po szybkim podaniu z linii autowej gliwiczanin strzelił w sposób niesygnalizowany, ale precyzyjny wprost w okienko gnieźnieńskiej bramki. Od razu po utracie gola trener Paweł Hoeft zdecydował się na manewr zastąpienia bramkarza piątym zawodnikiem. Gnieźnianie mieli nawet dwie dogodne do zdobycia wyrównującego gola sytuacje, ale Jacek Sander przegrał pojedynek „sam na sam" z Tomaszem Cielestą, a Marcin Greser strzelając bezpośrednio po podaniu od Bartosza Łeszyka i mając przed sobą pustą bramkę posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Gliwiczanie nie ukrywali swej radości po zwycięstwie 2:1, które zapewnia im praktycznie pozycję lidera po rundzie zasadniczej i komfortową sytuację przed rozgrywką finałową.

GAF JASNA - KS GNIEZNO 2:1 (1:1)

BRAMKI:

GAF JASNA - Tomasz Szczurek - 2 (18', 37')
KS Gniezno - Mateusz Jedliński - 1 (6')

SKŁADY:

GAF JASNA: Tomasz Cielesta, Michał Widuch, Jacek Włoch, Tomasz Barański, Tomasz Szczurek, Przemysław Kośmider, Kamil Musiał, Przemysław Dewucki, Michał Cygnarowski, Dawid Kaczmarczyk, Dawid Wiśniewski, Maciej Mizgajski
KS GNIEZNO: Michał Wasielewski, Tomasz Fitt, Marcin Gresser, Mateusz Jedliński, Sebastian Śniegowski, Bartosz Łeszyk, Mariusz Sawicki, Dariusz Rychłowski, Jacek Sander, Filip Bartnicki, Dawid Walczak, Piotr Błaszyk
KS Gniezno

Napisz komentarz

Komentarze(0)

PODOBNE TEMATY
IV Półmaraton Szpot Swarzędz. Padnie rekord rekordów życiowych Niemal zupełnie nowa, płaska, bardzo szybka trasa, to jeden z wyróżników IV Półmaratonu Szpot Swarzędz,... Wtorek, 9 lipca 2019
VELUX w pierwszej dziesiątce rankingu firm odpowiedzialnych społecznie W połowie czerwca, podczas gali w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, zostały ogłoszone wyniki... Niedziela, 7 lipca 2019
VELUX w Gnieźnie dokonał pierwszych wpłat pieniędzy na Pracownicze Plany Emerytalne Fabryki VELUX w Gnieźnie, jako jedne z nielicznych pracodawców w regionie, zdecydowały się na przystąpienie... Wtorek, 18 czerwca 2019
PKS wstrzymał kolejne kursy Z początkiem czerwca PKS Gniezno wstrzymał kolejne kursy. Tym razem powodem jest brak kierowców. To... Wtorek, 4 czerwca 2019