Reklama

Wydarzenia w tym miesiącu:

  Maj 2012  
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
• PARTNERZY •















XX Spotkania Kolędników przeszły do historii

Data dodania: 01.02.2012 | Drukuj artykuł

XX Spotkania Kolędników przeszły do historii

Wczoraj w Teatrze im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie zakończyły się jubileuszowe XX Spotkania Kolędników. 21 zespołów z Gniezna i okolic mogło zobaczyć teatr nie tylko z perspektywy widowni. Młodzi aktorzy posmakowali również tremy, która towarzyszy występom na deskach teatru.

XX Spotkania Kolędników rozpoczęły się 30 stycznia. Na deskach gnieźnieńskiego teatru wystąpiło 21 zespołów ze szkół i placówek, wśród których znalazły się: Szkoła Podstawowa nr 9 z Gniezna, Szkoła Podstawowa nr 2 z Trzemeszna im. Polskich Olimpijczyków, Zespół Szkolno-Przedszkolny z Orchowa, Przedszkole nr 13 z Gniezna, Szkoła Podstawowa z Jankowa Dolnego, Szkoła Języka Angielskiego metodą Helen Doron z Gniezna, Przedszkole Wesołe Skrzaty z Pobiedzisk, Szkoła Podstawowa i Przedszkole im. Bolesława Chrobrego z Biskupic, Przedszkole nr 9 z Gniezna, Specjalny Ośrodek Wychowawczy Zgromadzenia Sióstr Służebniczek  Niepokalanego Poczęcia N. M. P. z Gniezna, szkoły z: Murowanej Gośliny, Poznania, Mogilna, Padniewa, Mieleszyna, Cieszewa, Jerzykowa, Gąsawy, Rokietnicy oraz Ośrodek Szkolenia i Wychowania w Niechanowie. Wrażenia po spotkaniu są takie, jak zwykle po spotkaniach kolędników, że jest o czym gadać i, że Ci, którzy do nas przychodzą to przychodzą z potrzeby serca i to w dwojaki sposób z potrzeby serca: raz żeby powiedzieć cos czy też pomyśleć o nowonarodzonym i cóż ten nowonarodzony nam dobrego niesie, ale i też przychodzą po to, żeby zajrzeć we wszystkie zakamarki teatru, żeby poznać to miejsce, do którego przychodzą tutaj na widownię, żeby poznać je od tej drugiej strony - mówi dyrektor teatru Tomasz Szymański. To przecież wielka przygoda stanąć na scenie i spróbować mówić do swoich kolegów i koleżanek. Te dzieci mają tutaj szansę żyć, maja szansę tutaj być. Najbardziej zaskoczyło mnie radosne podejście do rzeczy i niekiedy bardzo ostre, współczesne spojrzenie. Choćby ostatnia grupa, która mówiła o tym, co się wokół nich dzieje, gdzie jednym z bohaterów był po prostu pan wójt. Zaskakuje mnie spojrzenie dzieci na ten świat, potrafią go obserwować i nie  jest to tylko świat aniołków i diabłów, ale jest to świat zwykłych ludzi, którzy są wokół nich. Drobne rekwizyty, które młodzi aktorzy używali na scenie w większości były przygotowane przez zespoły, natomiast drabiny, krzesła itp. zostały udostępnione przez teatr. Czujemy, że przegląd cieszy się sporym powodzeniem i uznaniem naszych widzów i sympatyków - mówi Małgorzata Urbaniak z gnieźnieńskiego teatru. Nigdy nie staraliśmy się robić tutaj formuły konkursu. Zawsze traktowaliśmy to jako przegląd, wspólne doświadczenie teatralne. Chodziło nam o to, żeby Ci młodzi ludzie, którzy przygotowują własne pastorałki i jasełka zechcieli z tymi scenariuszami i realizacjami wejść na naszą profesjonalną scenę i zmierzyć się z sytuacją, gdzie na widowni pojawia się obca publiczność, gdzie trzeba pokonać tremę, zapamiętać tekst, współpracować z partnerem, martwic się o to, co dzieje się na scenie w całym zespole, czasami trzeba mieć na sobie trudny kostium, który przeszkadza i też trzeba sobie z tym poradzić. Uważamy, że jest to ważne doświadczenie, które procentuje później w szkole oraz w dorosłym życiu, ponieważ pozwala ono zaprezentować siebie w sytuacji publicznej. To jest właśnie walor tych doświadczeń, który wynosi się z tych przeglądów. W tym roku z okazji jubileuszowych 20-stych spotkań postanowiliśmy jednak dodać taką odrobinę emocji konkursowych i przeglądowi towarzyszył konkurs na najlepszego czy też najbardziej wyróżniającego się kolędnika w danym zespole. Polegało to na tym, że każdy z naszych kolegów aktorów, którzy towarzyszą przeglądowi i udzielają konsultacji warsztatowej stworzyli też takie jury konkursowe, które przyznawało w każdej grupie wyróżnienie kolędnikowi, który dał się ze sceny zauważyć np. poprzez poprawne mówienie, ładne śpiewanie, ciekawy kostium lub ciekawą interpretację znanych nam wszystkim jasełkowych postaci.  Każdy z zespołów mógł otrzymać jedno wyróżnienie od aktorów zasiadających w jury i jedną nagrodę książkową. Jeśli któryś z jurorów dostrzegał taką indywidualność na scenie, to ją nagradzał. Jeżeli nie, to wyróżnienie trafiało do całego zespołu. Czasem spektakle były tak skonstruowane, że wręcz niemożliwe było ofiarowanie dyplomu jednej osobie. Cieszy nas to, że w tym roku zgłosiły się do nas zespoły tych najmłodszych, którzy zawsze porażają nas i fascynują swoim urokiem i wdziękiem, myślę tu o przedszkolakach, zespoły 1-3, szkoły podstawowe i gimnazja oraz to, że zdecydowały się również wyjść na scenę młodzi ludzie już na tym poziomie ponadgimnazjalnym - dodaje Małgorzata Urbaniak. Dwa najstarsze zespoły były z Rokietnicy i Niechanowa. To była młodzież w przedziale 16-18 lat. To co nas uderzyło to okazało się, że im człowiek jest starszy, tym ma większą świadomość tego, co się na scenie dzieje i co za tym idzie ma większą tremę. Z roku na rok do Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie na spotkania kolędników przyjeżdża coraz więcej uczestników. Teatr zawsze fascynował dzieci, które podczas takich spotkań mogą zobaczyć jak wygląda praca aktora i z czym ona się wiąże.
J.P.

Zobacz podobne tematy:

Polski Teatr Tańca w Gnieźnie
Opowieść o śmierci dzieci...
"Klimakterium... i już" ponownie w Gnieźnie
Miasto, które króluje sztuką
Królewski Festiwal Artystyczny - dzień trzeci

Dodaj komentarz:

Podpis:
Przepisz kod:
Captcha
• Losowa fotografia •

http://moje-gniezno.pl/zdjecia/generuj/mini/
• Newsletter •

Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.