moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Nie żyje legenda gnieźnieńskiego żużla - Andrzej Pogorzelski

Piątek, 16 października 2020
  • Nie żyje legenda gnieźnieńskiego żużla - Andrzej Pogorzelski

Minionej nowy, w wieku 82 lat zmarł Andrzej Pogorzelski. Zawodnik, a następnie trener Startu Gniezno mógł poszczycić się pasmem sukcesów.

Wychowanek Unii Leszno. Reprezentował leszczyński klub w sezonach 1956 i 1973-1976. Z Unią zdobył 2 brązowe medale (1975, 1976) Drużynowych Mistrzostw Polski. W sezonach 1957-1961 jeździł w Starcie Gniezno. Zimą 1962 roku przeniósł się do Stali Gorzów Wielkopolski. W barwach gorzowskiej klubu zdobył 1 złoty (1969) i 5 srebrnych (1964, 1965, 1966, 1968, 1971) Drużynowych Mistrzostw Polski.
Pięciokrotny finalista Drużynowych Mistrzostw Świata, gdzie wraz z reprezentacją Polski zdobył 3 złote (1965, 1966, 1969) i 1 srebrny medal (1967). W sezonie 1963 (IV m.).
Finalista Indywidualnych Mistrzostw Świata w sezonach: 1965 (IX m.), 1966 (XII m.), 1967 (IX m.), 1969 (IX m.) i Indywidualnych Mistrzostw Polski gdzie zdobył 3 brązowe medale (1964, 1965, 1966). Zdobywca Złotego Kasku w roku 1966, w 1964 (II m.), w 1965 (II m.) i w 1969 (II m.) i finalista Srebrnego Kasku w sezonie 1962 (III m.).
Po zakończeniu kariery startował w turniejach oldbojów m.in. w Memoriale Edwarda Jancarza oraz odniosił znaczące osiągnięcia jako trener żużlowy.
Był także dwukrotnym rekordzistą gorzowskiego toru w sezonach 1964 i 1969.
 źródło: www.wikipedia.pl

W 1980 roku, jako trener zdobył z drużyną Startu Gniezno brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski.
 
Jak czytamy na stronie Startu Gniezno:
Andrzej Pogorzelski to zawodnik Startu w latach 1956-1961. Jeden z najwybitniejszych żużlowców w historii polskiego sportu żużlowego. Choć pochodził z Leszna, to jednak szybko trafił do Gniezna, gdzie miał podjąć naukę ... w seminarium duchownym. O żużlu wtedy za bardzo nawet nie myślał, choć jego starszy brat Teodor już stawiał pierwsze kroki na czarnym torze (w Unii Leszno). W rezultacie z nauki w seminarium niewiele wyszło. Nie było więc innej drogi niż żużel, gdzie oczywiście trafił pod skrzydła swojego brata, który był już mechanikiem w Starcie. Mimo, iż nie był jeszcze pełnoletni, a co za tym idzie nie miał prawa jazdy (było wtedy wymagane na żużlu) postanowił spróbować swych sił na torze (wtedy był już w Gnieźnie). Ponieważ poszło mu nad wyraz dobrze, a z powodu kontuzji w drużynie z Gniezna nie mógł startować inny zawodnik Startu Henryk Ryczkowski, to Pogorzelski niejako wcielił się w jego rolę i pod tym nazwiskiem zdobywał punkty na konto wspomnianego Ryczkowskiego. Gdy wszystko w końcu się wydało i po trudnej rozmowie z rodzicami oraz zdaniu na gnieźnieńskim torze licencji, niedoszły ksiądz Andrzej Pogorzelski mógł oficjalnie wystartować w lidze (oczywiście w barwach Startu). Z gnieźnieńską drużyną zdobywał kolejne szczeble ligowej rywalizacji, by w 1959 roku wraz z kolegami z gnieźnieńskiej drużyny pojawić się na torach ekstraklasy. Po udanym pierwszym sezonie, w kolejnym nie było już tak dobrze i po sezonie 1960 startowcy na wiele lat opuścili szeregi najlepszych ekip kraju. „Pogorzela” był wiodącą postacią tamtej drużyny, choć nie zdołał uchronić jej przed degradacją do II ligi. Jego gwiazda zaczęła jednak tak naprawdę mocno błyszczeć w Stali Gorzów, gdzie przeszedł po zakończeniu sezonu 1961. Tu znowu wiodącą rolę odegrał jego brat Teodor, który pracując już jako mechanik w Stali Gorzów namówił go do przenosin nad Wartę. Zresztą władze Startu rozumiejąc chęć dalszego rozwoju i możliwość rywalizacji z najlepszymi, nie robiły zawodnikowi żadnych problemów. To właśnie w Stali Gorzów świętował największe triumfy. W 1969 roku wraz z zespołem Stali sięgnął po złoty medal, a w latach 1964-1966 oraz w 1968 i 1971 medale srebrne. Po dziesięciu latach, na ostatnie trzy sezony (w roli zawodnika) przeniósł się do Leszna i tu także poprowadził ten zespół do dwóch brązowych krążków (1975-1976). Był filarem narodowej reprezentacji, z którą zdobył trzy złote medale DMŚ w 1965, 1966 i 1969 oraz srebrny w 1967. Czterokrotnie był finalistą IMŚ: 1965 IX, 1966 XII, 1967 IX i 1969 IX (w tym trzy na słynnym londyńskim Wembley). W bogatej kolekcji medali i pucharów brakuje jedynie tego za tytuł Indywidualnego Mistrza Polski, którego nie udało mu się wywalczyć. W tej sytuacji największymi jego krajowymi osiągnięciami, oprócz medali DMP, są trzy brązowe medale IMP (1964-1966). Warto dodać, że w finałowych turniejach IMP wystąpił w sumie siedmiokrotnie. W 1966 roku zdobył także bardzo prestiżowy wówczas Złoty Kask, a w latach 1964-1965 i 1969 zajął w tych rozgrywkach drugie miejsca. Po zakończeniu kariery autor największego sukcesu gnieźnieńskiego żużla, czyli brązowego medalu DMP z 1980 roku (jako trener). Do dziś jest jedynym żużlowcem z Gniezna, który ma na swym koncie tak wiele cennych medali i tytułów w tym także medali mistrzostw świata. W 2015 roku odcisk jego dłoni upamiętniony został w Alei sław Stali Gorzów, która znajduje się na gorzowskim stadionie.
Andrzej Pogorzelski odszedł niemal dokładnie w rocznicę zdobycia przez drużynę Startu brązowego medalu DMP. Był twórcą tej wspaniałej gnieźnieńskiej drużyny.
tekst: Andrzej Bukowski
foto: GTM Start Gniezno

Napisz komentarz

Komentarze(0)

PODOBNE TEMATY
Prawie 190 tys. zł z Miasta na stadion przy ul. Wrzesińskiej i 20 tys. zł na maszynę do czyszczenia piłek! W spisie rzeczowo-finansowym zadań inwestycyjnych na rok 2020 znaleźliśmy kilka ciekawych pozycji. Z... Czwartek, 29 października 2020
Zmiany w strukturach zarządu GTM Start Gniezno W piątkowy wieczór, w siedzibie Gnieźnieńskiego Towarzystwa Motorowego Start odbyło się Nadzwyczajne... Środa, 28 października 2020
Pożegnano Andrzeja Pogorzelskiego - legendę gnieźnieńskiego żużla W sobotę pochowano Andrzeja Pogorzelskiego - zawodnika i trenera Startu Gniezno, który doprowadził naszą... Sobota, 24 października 2020
Kapitalny mecz na koniec sezonu! Car Gwarant Kapi Meble Budex Start pokonuje eWinner Apatora Toruń! Znakomity mecz na zakończenie sezonu obejrzeli kibice w Gnieźnie. Dopiero za trzecim podejściem żużlowcy... Wtorek, 13 października 2020