Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Felieton: Dwumiesięczny urlop

Środa, 13 lipca 2011
  • Felieton: Dwumiesięczny urlop

Najpierw zadajmy sobie pytanie czy jest on w ogóle możliwy? Z natłoku informacji można wywnioskować, że zmieni się prawo dotyczące wykorzystania zaległego urlopu. Do Sejmu trafiły już nowe przepisy w tej sprawie. I stąd zatem wniosek niektórych, że na podstawie jeszcze niefunkcjonującej ustawy znajdą się pracownicy, którzy będą mogli pozwolić sobie na dwumiesięczny wypoczynek.

Większość pracowników od lat ubiegała się o dłuższy urlop. Jeszcze w ubiegłym roku mogliśmy spotkać się z propozycją skierowaną do Państwowej Inspekcji Pracy. Poważnym argumentem jest chociażby to, że konieczność wykorzystania wolnych dni od pracy do końca marca stanowi mocne ograniczenie. Dodam, że wielu szefów stara się i ten wymóg nieco obejść. To szef odpowiada za prawidłowe zarządzanie urlopami. Czy zatem pozostaje bezkarny w sytuacji niedopilnowania ich wykorzystania? Odpowiedź jest twierdząca. Jeżeli zostaną mu udowodnione uchybienia w tym zakresie, może słono zapłacić. I to dosłownie, bo mandat, który można otrzymać za tym podobne zaniedbanie wynosi do 2 tysięcy złotych. Możliwa jest także kara grzywny, która może wynieść od tysiąca do (aż!) 30 tysięcy złotych. Bolesna prawda dla wszystkich pracodawców, oczywiście tych nie do końca uczciwych wobec swoich podwładnych.
„Nie mogę udzielić Ci urlopu, bo pracujemy teraz nad bardzo ważnym zamówieniem” , „Mamy teraz mnóstwo pracy,  a ty chcesz uciekać? Poczekaj z tym trochę. Wakacje nie uciekną.” Myślę, że to jedne z najczęstszych argumentów naszych chlebodawców. Z jednej strony trudno się z nimi nie zgodzić, a już zupełnie można im przytakiwać, gdy sami po pewnym czasie przekonamy się, co to znaczy szefować i przewodzić. (czego oczywiście wszystkim ambitnym i sobie życzę). Z drugiej strony, każdy chce wrzucić na przysłowiowy luz i trochę odpocząć. Dotyczy to w szczególności tych pracujących uczciwie i z wielką determinacją, która korzystnie wpłynęła na sytuację firmy, w której byli zatrudnieni. A niestety, najczęściej ci, którzy krzyczą najgłośniej, dają z siebie najmniej. Pewne jest to, że obecna sytuacja prawna w tej kwestii pozostaje niekorzystna dla obu stron - zarówno dla pracodawców, jak i dla pracobiorców. Pozostaje jednak zadać sobie pytanie jak to rozwiązać i czy skumulowany, dwumiesięczny urlop na pewno wszystkim wyjdzie na zdrowie? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Po pierwsze zbyt długie wakacje, mniej więcej w połowie ich trwania, przestają cieszyć. Dany urlopowicz rozleniwia się przekraczając granice normalności i ciężko mu wrócić do pracy, generalnie do powszechnego życia. Jak można się domyślić konsekwencją takiego działania może być długotrwała chandra bądź nawet depresja. Lepiej zatem dwumiesięczny urlop pozostawić w racjonalnym stanie bytu, czyli w formie dwutygodniowej. Zatem wakacje lipiec-sierpień pozostawmy uczniom, niektórym studentom (dla tych bez kampanii wrześniowej, wakacje są jeszcze dłuższe) oraz nauczycielom. Jeśli jednak z szeregu wyłoni się zazdrośnik, pozwolę sobie zaprosić go na studia ze specjalizacją pedagogiczną. Wtedy będzie miał urlop jak za dawnych, swych własnych szkolnych lat. Póki co, wszystkim tym w trakcie urlopu i przed nim życzę leniwego, ale z pewną dozą rozsądku, spędzenia wolnego czasu. Abyście wykorzystali go aktywnie, z daleka od kanapy i telewizora, za to wieczorem z książką w ręku. I abyście do pracy wrócili wypoczęci, zrelaksowani i gotowi na nowe wyzwania. Natomiast tym, którzy urlop mają już za sobą, warto przypomnieć, że weekendy także dostarczają wiele możliwości. I zamiast narzekać, cieszmy się życiem!
Ania Kowalewska

Napisz komentarz

Komentarze(0)

PODOBNE TEMATY
Prawa kobiet pod respiratorem Nie płacą, bo nie mają z czego - twierdzą alimenciarze. Matki, które wychowują ich dzieci, wyrażają... Środa, 30 marca 2016
Jaja zaczną się po świętach Podwórko zapuszczone to i roboty dużo. Nie starczyło zimy na posprzątanie tego bałaganu. Szykują się... Piątek, 25 marca 2016
Deficyt empatii głębszy niż Rów Mariański? O tym drugim wiemy przynajmniej tyle, że ma około 10 994 metrów głębokości i należy go szukać na Oceanie... Wtorek, 15 marca 2016
Strach ma wielkie oczy Pejzaż na Mazurach dwa tygodnie temu bardziej zimą niż wiosną malowany. Śnieg trzymał się ziemi i gałęzi... Wtorek, 8 marca 2016