X
Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Problemy z płatnościami w związku z budową hali widowiskowo-sportowej, czyli kto jest czyim dłużnikiem

Piątek, 26 października 2018
  • Problemy z płatnościami w związku z budową hali widowiskowo-sportowej, czyli kto jest czyim dłużnikiem

Jeszcze przed wyborami samorządowymi zgłosił się do nas podwykonawca związany z budową hali widowiskowo-sportowej. Twierdził on, że firma PKOB Wegner zalega mu prawie 170 tys. zł. Przyjrzeliśmy się sprawie. Wygląda na to, że znajdzie ona swój finał w Sądzie.

Poniżej treść korespondencji otrzymanej od podwykonawcy, właściciela firmy COTO:

Szanowny Panie,
nawiązując do dzisiejszej rozmowy telefonicznej przesyłam w załącznikach ważne informacje na temat poważnych nieprawidłowości przy budowie hali sportowo-widowiskowej przy ulicy Sportowej w Gnieźnie, w której uczestniczyliśmy jako podwykonawca z branży wentylacyjnej i klimatyzacyjnej.
Inwestorem budowy było miasto a inwestorem zastępczym podległy prezydentowi - GOSIR reprezentowany przez dyr. Pana Jacka Mańkowskiego. Inspektorem nadzoru z ramienia inwestora był Pan Jarosław Słabuszewski. Generalnym wykonawcą była firma WEGNER Sp. z o.o. S.k. reprezentowana przez dyr. kontraktu Pana Roberta Stachowiaka.
Informuję, że jako kwalifikowany podwykonawca zamierzamy wezwać, a jeśli to nie będzie skuteczne następnie pozwać inwestora czyli miasto o zapłatę kwoty 169 tys. 770 zł.
O zaistniałej sytuacji gotów jestem powiadomić opinię publiczną miasta poprzez media lokalne i ogólnopolskie.
Z poważaniem,
Jarosław Świerczyk

Z załączonej do nas korespondencji wynika, że podwykonawca nie otrzymał zapłaty za wykonane prace na kwotę prawie 170 tys. zł. Postanowiliśmy sprawdzić te informacje. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do Gnieźnieńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Poniżej odpowiedź, którą otrzymaliśmy:

W odpowiedzi na Pana zapytanie prasowe uprzejmie informuję, że Inwestor Zastępczy jako prowadzący inwestycję w imieniu i na rzecz Miasta Gniezna - GOSiR rekomendował odbiór obiektu od Generalnego Wykonawcy, potwierdzając tym samym, że inwestycja została zrealizowana zgodnie z umową i nie budzi wątpliwości w zakresie rozliczeń finansowych.
 z poważaniem
Jacek Mańkowski
Dyrektor GOSiR

Szczegółowych wyjaśnień udzielił nam natomiast pełnomocnik firmy PKOB Wegner. Otrzymaliśmy bardzo dokładny opis przebiegu współpracy firm PKOB Wegner i COTO. Wychodzi na to, że to podwykonawca jest dłużnikiem generalnego wykonawcy i to na kwotę 1,6 mln zł. PKOB Wegner jest generalnym wykonawcą hali sportowo-widowiskowej w Gnieźnie, przy ul. Zabłockiego - mówi Tomasz Mańkowski, radca prawny. Inwestorem jest Miasto Gniezno. PKOB Wegner zawarł z COTO 26 września 2017 roku umowę na wykonanie przez w/w firmę, jako podwykonawcę, kompleksowej instalacji klimatyzacji i wentylacji w budowanej hali. Prace COTO miały się zakończy do dnia 31 marca 2018. Zgodnie z łączącą mojego klienta z Inwestorem umową, COTO została zgłoszona jako podwykonawca, a umowa zaakceptowana przez Inwestora. COTO nie wykonało całości prac, a te którym firma podołała zostały wykonane nieterminowo. Od wiosny br. zaczęły się pojawiać wielokrotne deklaracje COTO o skończeniu prac w kolejnym terminie. W połowie maja 2018 roku COTO deklarowało dokończenie do końca maja, pod koniec maja pojawił się nowy termin - połowa czerwca. Tak było też później. Prace były przeciągane (co nota bene doprowadziło do perturbacji w wykonaniu pozostałych prac i zwiększenia ogólnych kosztów budowy), a zaufanie, jakim mój klient darzył COTO nadwyrężane. Koło połowy lipca br. rozpoczęto rozmowy o wprowadzeniu wykonawstwa zastępczego. Wg wiedzy mojego klienta podwykonawca firmy COTO nie chciał już dla niego pracować, ze względów finansowo-rozliczeniowych. Po 25 lipca 2018 roku mój klient, stojąc niejako pod murem, zadeklarował że zapłaci bezpośrednio wskazanemu przez COTO podwykonawcy COTO na zasadzie wykonawstwa zastępczego, tj. wykonania prac zamiast COTO, które pracom nie podołało. 1 sierpnia 2018 roku ustalono na spotkaniu z prezesem zarządu COTO zasady wykonawstwa zastępczego części prac COTO i potrącenie wynagrodzenia za wykonanie zastępcze z wynagrodzenia COTO, proponowane zresztą przez COTO w mailu z 25 lipca 2018 roku. Już przed w/w datą COTO faktycznie zaprzestało wykonywania robót, porzucając budowę. Stąd konieczność pilnego wprowadzenia wykonawcy zastępczego, w miejsce COTO. Dlatego też, w ocenie mojego klienta nie jest prawdą, że COTO wykonała swoje prace. PKOB Wegner nie może odebrać od COTO prac, których ta firma nie wykonała. 17 września 2018 roku COTO oświadczyło dyrektorowi kontraktu, że ze względu na swoją sytuację nie będzie w stanie dokończyć tej części prac, która pozostała jej do zrobienia. 18 września 2018 roku PKOB Wegner otrzymała fakturę z COTO. Płatność została zrealizowana niemal ekspresowo, bo już 20 września (choć zgodnie z fakturą termin zapłaty wyznaczono na 8 października. Niestety pracownicy COTO nie powrócili na budowę. Zaznaczam również, że w toku wykonywania umowy mój klient, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom COTO, kierując się chęcią ukończenia prac zleconych COTO w terminie przewidzianym w umowie, samodzielnie płacił dostawcom za część wyposażania, którego zakup leżał po stronie COTO. Były to kwoty znaczące. Trudno zatem zarzucać PKOB Wegner brak współdziałania czy chęć nieregulowania zobowiązań. Nadrzędnym celem było ukończenie w terminie budowy hali, tak by mieszkańcy Gniezna mogli z niej korzystać. Mając na uwadze fakt, że COTO nie wykonało w terminie uzgodnionych prac, porzucając budowę przed ich ukończeniem, PKOB Wegner, zgodnie z umową, nałożyło na COTO karę umowną. Nadto COTO musi, zgodnie z umową i swoją deklaracją, pokryć koszty wykonawstwa zastępczego za niewykonane przez siebie prace. Kara umowna i koszty wykonania zastępczego wielokrotne przekraczają rzekome wynagrodzenie, jakiego COTO się domaga od PKOB Wegner. Aktualnie więc to COTO pozostaje dłużnikiem PKOB Wegner, na kwotę znacznie przewyższające świadczenia, których zapłaty domaga się COTO. Niezależnie od powyższego mój klient, znając trudną sytuację COTO gotów był przystąpić do rozmów z COTO ws. znacznego zmniejszenia zadłużenia COTO wobec PKOB Wegner. Jak wprost wskazał mój klient, był on otwarty na rozmowy z COTO, lecz obecne działania tej spółki stawiają pod znakiem zapytania chęć polubownego zamknięcia sporu.
tekst: Andrzej Bukowski

Napisz komentarz

Komentarze(4)

  • 31.10.2018 20:59  Odpowiedz na komentarz

    Inwestycja została zrealizowana zgodnie z umową ? Czyli w umowie było aby nawierzchnia wyglądała jak po 10 latach użytkowania, a w elewacji po monitoringu miały być dziury przez które dostaje się woda ?

  • 27.10.2018 12:05  Odpowiedz na komentarz

    Tam było mega dużo nieporozumien. Praktycznie 90% podwykonawców chciała uciekać bo dokladali do wykonanych prac.

    29.10.2018 10:27

    To 90% wykonawców to idioci którzy nie potrafili wycenić pracy?

  • 26.10.2018 21:19  Odpowiedz na komentarz

    ale sie błotem obrzucają patologia

PODOBNE TEMATY
Powstaną dodatkowe parkingi przy nowej hali Hala im. M. Łopatki przy ul. Sportowej od momentu otwarcia we wrześniu 2018 r. gościła w swoich progach... Czwartek, 7 lutego 2019
"Szukamy Młodych Talentów" w Niechanowie 22 listopada w hali sportowej Szkoły Podstawowej w Niechanowie odbył się II Otwarty Turniej Tenisa Stołowego... Poniedziałek, 26 listopada 2018
Powstanie nowa hala widowiskowo-sportowa Prezydent Miasta Gniezna Tomasz Budasz i prezes zarządu PKOB WEGNER Sp. z. o. o. Maciej Olejniczak 4... Czwartek, 5 listopada 2015