Logo

REKLAMA
Plik banneru

Z Czerska na tarczy. Wilki przegrywają w końcówce meczu

Artykuł dodany: Wtorek, 2 października 2018
Z Czerska na tarczy. Wilki przegrywają w końcówce meczu
REKLAMA

Piłkarze ręczni Szczypiorniaka Gniezno pozostają bez punktów w zmaganiach 2. Ligi Pomorskiej. W sobotnim meczu w Czersku przegrali z tamtejszym MLKS Borowiakiem 24:26. Ambitna walka nie wystarczyła, by zainkasować historyczne zwycięstwo na tym szczeblu rozgrywkowym.

ALBUMY ARTYKUŁU:

"Wilki" pojechały do Czerska bez takich zawodników jak chociażby Michał Ostrowski, Zbigniew Łuczak, Marcin Fijałkowski czy Rafał Siudeja. Cała czwórka zagrała w poprzednim spotkaniu. Niestety, tym razem Kamil Hanuszczak nie mógł skorzystać ze wspomnianych graczy, co było niewątpliwym osłabieniem drużyny. Mimo to Szczypiorniak tanio skóry nie sprzedał.

Zaczęło się obiecująco. Już w pierwszej minucie wynik spotkania otworzył reprezentant gnieźnieńskiej drużyny - Łukasz Krakowiak. Gospodarze szybko zripostowali. Później mieliśmy małą wymianę ciosów. W szóstej minucie natomiast rozpoczęła się seria "Wilków". Zainicjował ją Krakowiak. Następnie na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Szymon Sobański i raz Artur Dymkowski. Po tych bramkach gnieźnianie prowadzili 7:4. Rywale szukali szans na odrabianie strat, ale "Wilki" nie pozwalały im na zbyt wiele. Jeszcze w dwudziestej minucie mieliśmy czterobramkowe prowadzenie drużyny z naszego miasta. Niestety, wtedy rozpoczęła się dobra passa gospodarzy, którzy zdołali doprowadzić do wyrównania. Remisem zakończyła się też pierwsza połowa. Przed przerwą na tablicy wyników widniał rezultat 13:13.

Lepsze wejście w drugą połowę zanotowali szczypiorniści Borowiaka. Najpierw bramkę zdobył Paweł Jakubowski, a po chwili bramkarza Szczypiorniaka pokonał Kamil Łukasik. Szczypiorniak odpowiedział z taką samą siłą - trafieniami Krakowiaka i Dymkowskiego. Później mieliśmy okres wyrównanej gry. Stan ten zmienili miejscowi, którzy w 42. minucie wysforowali się na dwubramkowe prowadzenie. Gnieźnianie szukali szans na odrobienie strat. Niestety, w 49. minucie drużyna z Czerska prowadziła już 21:17. Ogromna nadzieja na zwycięstwo pojawiła się w 58. minucie. Goście, jakby złapali drugi oddech i doprowadzili do remisu! Jeszcze na minutę było 24:24. Niestety, ostatnie sekundy należały do gospodarzy, a dwoma trafieniami gnieźnian dobił Paweł Jakubowski. Ten zawodnik był liderem w klasyfikacji strzelców - rzucił aż 11 bramek!
 
III kolejka 2. Ligi Pomorskiej: MLKS Borowiak Czersk - KS Szczypiorniak Gniezno 26:24 (13:13)

MLKS Borowiak Czersk: Klunder, Thede (2), Łukasik (3), Haftka, Łoński (5), Lenz (1), P. Jakubowski (11), Dobrzański, Moczadło (2), Fryca, Landowski, Pstrąg (1), Gliniecki, Piotrowski, M. Jakubowski (1).

Szczypiorniak Gniezno: Wolny, Grubczak, Zarzycki - Sobański (6), Bałdyga (1), Grzelak, Pierzchała, Biniecki, Kędziora, Tyliński (2), Dymkowski (5), Kniaź, Gadecki (4), Krakowiak (6), Stempuchowski, Hanuszczak, Zarzycki.
 
tekst: KS Szczypiorniak Gniezno
foto: Janusz Rafiński
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2018 Moje Gniezno