Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Tylko albo aż trzecie miejsce na podium rozgrywek dla Wilków

Poniedziałek, 23 kwietnia 2018
  • Tylko albo aż trzecie miejsce na podium rozgrywek dla Wilków

Przedsezonowe zadanie zostało wykonane - Szczypiorniak Gniezno miał piąć się z roku na rok wyżej w ligowej tabeli. W sezonie 2017/2018 podskoczyliśmy o kolejne dwa miejsca, na najniższy stopień podium. Do mistrzostwa brakowało tak niewiele, w zasadzie jednej bramki więcej rzuconej i niestraconej w ostatnich pięciu sekundach spotkania.

Na papierze nie było możliwości przegrania tego spotkania. Po stronie gości - 8 zawodników, wszyscy z rocznika 1999 lub młodsi. Tylko 6 zawodników z pola, na ławce jedynie rezerwowy bramkarz, brak zmian. Z tymi problemami musieli się mierzyć goście. A jednak... Już po chwili gry było jasne, że Ostrovia przyjechała po zwycięstwo. Nie pomogła nawet dodatkowa mobilizacja w postaci ogłoszenia decyzji o zakończeniu kariery przez Marcina Fijałkowskiego - zdobycie tytułu na koniec przygody z piłką ręczną świetnie wieńczyłoby jego karierę. Wprawdzie po 6 minutach to Szczypiorniak prowadził 2:1, ale po bramce Łukasza Krakowiaka przyszła kilkuminutowa posucha w bramkach gospodarzy. Goście za to nie próżnowali i szybko wyszli na prowadzenie 2:5, które mogłoby być jeszcze bardziej okazałe, gdyby nie dwa zmarnowane rzuty karne. Dzięki bramkom Michała Biegańskiego ostrowianie utrzymywali trzybramkową przewagę do 20 minuty, ale wtedy w końcu przebudzili się gnieźnianie. Krakowiak, Siudeja i Dymkowski - po bramkach tej trójki mieliśmy remis. Ten impas trwał kilka minut, po czym przy stanie 11:11 zdecydowanie najlepszy na parkiecie w drużynie Wilków Łukasz Krakowiak zdobył dwie bramki i niewiele brakowało, a gnieźnianie mogliby zejść na przerwę z podniesionymi głowami. Nie pozwolili na to Mateusz Kryszczak i Krzysztof Pejaś, którzy wyrównali stan rywalizacji.

Druga połowa to jeszcze lepsza gra w wykonaniu gości i jednocześnie niesamowita nieskuteczność Szczypiorniaka. Wprawdzie zespół z Pierwszej Stolicy chwilę po przerwie wyszedł na prowadzenie, ale szybkie trzy bramki na swoim koncie zapisała Ostrovia. Mogło być jeszcze gorzej, ale fenomenalnie rzut karny obronił Piotr Wolny, a następnie dobitkę. Wprawdzie od tego momentu obie drużyny rzucały raczej bramka za bramkę, ale wcale nie oznacza to, że obyło się bez błędów. Zawodnikom gości zdarzało się zgubić piłkę, ale częstym było niewykorzystywanie sytuacji przez podopiecznych Kamila Hanuszczaka. Na 10 minut przed końcem Wilki przegrywały 20:23 po bramce Jakuba Przybylskiego, który rozgrywał wyśmienite spotkanie z fantastyczną końcówką. Po trafieniach Łukasza Krakowiaka i Szymona Sobańskiego Szczypiorniak złapał kontakt, ale po kolejnej wymianie bramek do głosu doszedł najlepszy na boisku duet Biegański-Przybylski. Mimo tego, Szczypiorniak dzielnie walczył. Pozostały nieco ponad dwie minuty do końca meczu. Po dwóch bramkach Szymona Sobańskiego hala prawie wybuchła, a emocje wznosiły się na najwyższy poziom. Niestety, czas nieubłaganie zbliżał się ku końcowi. Wilki ostatnie 120 sekund spotkania postanowiły kryć przeciwników jeden na jednego, co przyniosło niezły skutek. Na kilka sekund przed końcową syreną wynik meczu ustalił jednak Jakub Przybylski. Ostrovia zasłużenie zwyciężyła, zdobywając tytuł mistrzowski i spychając Szczypiorniaka na trzecie miejsce w tabeli.

Sezon dobiegł końca. Nadchodzi czas wniosków i planowania przyszłych rozgrywek. Jakie one będą? Kto będzie zajmował się zespołem? Jak będzie wyglądała kadra zespołu? Na te i wiele innych pytań odpowiemy w swoim czasie. W tym momencie pragniemy podziękować naszym Kibicom za genialny doping na każdym meczu. Mamy nadzieję, że spotkania podobały się Wam tak samo jak nam, a przyszłość będzie tylko lepsza.

Dziękujemy i do zobaczenia w sezonie 2018/2019!
 
Szczypiorniak Gniezno - Ostrovia Ostrów Wielkopolski 25:27 (13:13)

Szczypiorniak: Wolny, Białkowski, Grubczak - Sobański (5 bramek), Kapella, Bałdyga (1), Szymkowiak, Fijałkowski (2),  Siudeja (2), Ostrowski (1), Łuczak, Dymkowski (3), Gadecki (1), Krakowiak (8), Hanuszczak (2), Grzelak.
 
tekst: KS Szczypiorniak Gniezno
foto: KS Szczypiorniak Gniezno

Napisz komentarz

Komentarze(0)

PODOBNE TEMATY
MKS PR URBIS Gniezno już nie wybiegnie na parkiet. Sezon 2019\2020 oficjalnie został zakończony! W związku z aktualną sytuacją związaną z rozpowszechnianiem się koronawirusa SARS-CoV-2 i wprowadzeniem... Wtorek, 31 marca 2020
ZPRP zawiesza rozgrywki! Związek Piłki Ręcznej podjął decyzje o zawieszeniu rozgrywek do odwołania. W związku z tym najbliższe... Piątek, 13 marca 2020
Sobotni mecz szczypiornistek bez publiczności Sobotni mecz piłki ręcznej odbędzie się bez udziału publiczności. Powodem jest oczywiście koronawirus. Wtorek, 10 marca 2020
Z Kielcami bez niespodzianki. Osłabiony MKS PR poległ, ale z honorem MKS PR URBIS Gniezno po raz drugi w tym sezonie uległ Korona Handball Kielce - tym razem 31:38. Drużyna... Poniedziałek, 2 marca 2020