Potyczki z językiem polskim
Data dodania: 23.05.2011 | Drukuj artykuł
"Niuans", "kotlet de volaille" czy "chłystek" - to tylko niektóre trudne słowa i wyrażenia, z jakimi zmierzyć musieli się uczestnicy VIII Gnieźnieńskiego Dyktanda Ortograficznego o Złotą Stalówkę Prezydenta Miasta Gniezna. I tym razem chętnych do sprawdzenia swoich umiejętności w zakresie ortografii i interpunkcji języka polskiego nie brakowało.
Pełen tekst dyktanda:
Powrót z Sycylii, czyli perypetii ciąg dalszy...
Weekend majowy już przebrzmiał... Po sycylijskich wojażach sfrustrowana powróciłam na łono ojczyzny. Na lotnisku wypiłam włoską cappuccino, w holu Dworca Centralnego zjadłam sushi. Pomyślałam również o gorących daniach: kotlet de volaille, gulasz angielski, pieczeń rzymska - przysmaki wszech czasów! Nasycona, mimochodem rzuciłam okiem na leżący nieopodal katalog szwedzkiego sklepu IKEA(Ikea). Dostrzegłam w nim prześmieszną reklamę ze sławetną antynauczycielką. Ni stąd, ni zowąd przypomniała mi się fraza, jaką wówczas autorytarnie wygłosiła przed zmiażdżoną strachem klasą: „Rzeczona komódka poraża urodą ciężkich mosiężnych uchwytów niby-gałek. Abażur, obciągnięty krempliną, rzęsiście rozjarzy skórzany ciemnoorzechowy wypoczynek tudzież podnóżek w politurze.” Nagle spostrzegłam, że o wpół do ósmej odjedzie mój ostatni Intercity do Poznania, skąd wrócę mym starym, poczciwym volkswagenem do stęsknionych za mną gnieźnian. Marzyłam o śnie, jednak w pociągu rozochoceni pseudoromantycy z entuzjazmem deliberowali o kontrowersyjnym Miłoszu, że niby pół Litwin, ale prawie Polak. Niewątpliwie doktor honoris causa i noblista, który poróżnił patriotów superczułych na niuanse propolskie. Kontrofensywa miłośników eseisty pojawiła się znienacka i superszybko. Raptem na ich ustach zakwitły plugastwa i ohydztwa, wśród nich: ty chłystku, łachudro, zrzędo i chamie - to eufemizmy. Szczęśliwie, w przedziale znaleźli się i tacy, którzy od pseudointelektualnej dyskusji chłonęli w samotności poezję Miłosza."Aby istnieli wielcy poeci, muszą być wielcy czytelnicy" - pomyślałam znużona i po dwuipółdniowej włóczędze rzuciłam się w objęcia Morfeusza.
źródło: www.gniezno.eu
Weekend majowy już przebrzmiał... Po sycylijskich wojażach sfrustrowana powróciłam na łono ojczyzny. Na lotnisku wypiłam włoską cappuccino, w holu Dworca Centralnego zjadłam sushi. Pomyślałam również o gorących daniach: kotlet de volaille, gulasz angielski, pieczeń rzymska - przysmaki wszech czasów! Nasycona, mimochodem rzuciłam okiem na leżący nieopodal katalog szwedzkiego sklepu IKEA(Ikea). Dostrzegłam w nim prześmieszną reklamę ze sławetną antynauczycielką. Ni stąd, ni zowąd przypomniała mi się fraza, jaką wówczas autorytarnie wygłosiła przed zmiażdżoną strachem klasą: „Rzeczona komódka poraża urodą ciężkich mosiężnych uchwytów niby-gałek. Abażur, obciągnięty krempliną, rzęsiście rozjarzy skórzany ciemnoorzechowy wypoczynek tudzież podnóżek w politurze.” Nagle spostrzegłam, że o wpół do ósmej odjedzie mój ostatni Intercity do Poznania, skąd wrócę mym starym, poczciwym volkswagenem do stęsknionych za mną gnieźnian. Marzyłam o śnie, jednak w pociągu rozochoceni pseudoromantycy z entuzjazmem deliberowali o kontrowersyjnym Miłoszu, że niby pół Litwin, ale prawie Polak. Niewątpliwie doktor honoris causa i noblista, który poróżnił patriotów superczułych na niuanse propolskie. Kontrofensywa miłośników eseisty pojawiła się znienacka i superszybko. Raptem na ich ustach zakwitły plugastwa i ohydztwa, wśród nich: ty chłystku, łachudro, zrzędo i chamie - to eufemizmy. Szczęśliwie, w przedziale znaleźli się i tacy, którzy od pseudointelektualnej dyskusji chłonęli w samotności poezję Miłosza."Aby istnieli wielcy poeci, muszą być wielcy czytelnicy" - pomyślałam znużona i po dwuipółdniowej włóczędze rzuciłam się w objęcia Morfeusza.
źródło: www.gniezno.eu
Zobacz podobne tematy:
| • Miasto, które króluje sztuką |
| • EKOLIDER po raz XII |
| • Rolls-Royce'y i Bentley'e odwiedziły Gniezno |
| • Trwają szkolenia dla urzędników |
| • Futsal w ramach II Festiwalu Nauki i Sztuki |
Dodaj komentarz:

















_[1024x768].jpg)