Felieton: Poniósł wilk razy kilka...
Data dodania: 17.05.2011 | Drukuj artykuł
Felieton ten kieruję nie tylko do czytelników, ale także do dziennikarzy i redaktorów. Wbrew pozorom jest to pozytywny tekst pisany z półuśmiechem na twarzy, którego natchnieniem były zarzuty wobec lokalnych mediów wypisane w jednej z gnieźnieńskich witryn internetowych.
Gniezno - 70-tysięczne miasto posiadające aż 7 portali internetowych (przepraszam jeżeli źle policzyłem), z których każdy uważa się za obiektywny i postępujący według norm etycznych. Czy faktycznie tak jest? Oczywiście, że nie. Zacznę od tego, czym jest informacyjny portal internetowy i nie będę wysnuwał cytatów z wikipedii. Witryna informacyjna to nic innego jak gazeta internetowa. Dziennikarze i redaktorzy prowadzący taką stronę ponoszą odpowiedzialność za zamieszczane teksty i zdjęcia. Należy liczyć się także z odpowiedzialnościa karną za pisanie nieprawdy lub oszczerstw. W interesie portalu jest więc rzetelne i obiektywne redagowanie informacji. Oczywiście każdemu zdarzają się „wpadki” i np. po opublikowaniu artykułu wyjdą na jaw nowe fakty, o których redakcja nie wiedziała wcześniej. Tekst powinien wtedy zostać uzupełniony lub redakcja powinna opublikować sprostowanie. Są to jednak pojedyńcze przypadki, które zdarzają się stosunkowo rzadko. Druga kwestia to pisownia: ortografia, stylistyka i „język dziennikarski”. Pierwsze dwa zagadnienia to zmora każdego dziennikarza. Każdy człowiek popełnia błędy w pisowni. Co jednak z „językiem dziennikarskim”? Jeżeli tworzymy portal informacyjny i słowa używane w artykułach są często chociaż znikomo wulgarne, jeżeli notorycznie zarzuca się komuś popełnianie błędów bez dokładnego zbadania sprawy, to nie możemy nazywać się rzetelnym i obiektywnym źródłem informacji, tylko blogiem, na którym wyrażana jest prywatna, często subiektywna opinia. Mówienie wówczas o obiektywiźmie i rzetelności jest wprowadzaniem czytelnika w błąd. Kolejna kwestia - zasada zdrowej konkurencji. Wbrew pozorom i w dziennikarstwie zazwyczaj przestrzegana jest ta zasada. Tak było i w Gnieźnie dopóki nie pojawiło się „coś” nowego. Zarzucanie dziennikarzom i redaktorom naczelnym niekompetencji, braku obiektywizmu i wchodzenia w „tyłek” lokalnym politykom jest moim zdaniem przejawem bezsilności i brakiem pomysłu na przebicie się na lokalnym rynku medialnym. Osoba będąca np. w ruchu poparcia pana „p” nie może być obiektywna wobec „reszty alfabetu”, a tym samym nie powinna zarzucać innym mediom braku rzetelności i obiektywizmu. Miejmy nadzieję, że przed imprezami nadal będzie można zobaczyć grupki dziennikarzy czekających np. na wywiad z gwiazdą wieczoru i tylko jedną „czarną owcę” błąkającą się obok.
Krytykę zwalczajmy z uśmiechem na twarzy. Lekarstwem na bezsiność i niedowartościowanie powiniem być trening nad własną osobą, a nie negowanie innych. Fakt, redaktora naczelnego nikt karnie z pracy nie wyrzuci, ale tłum może „wynieść go na widłach”. Opinia publiczna sama oceni kto jest obiektywny, a kto nie.
Zobacz podobne tematy:
| • Felieton: Za dużo obrządku, za mało wiary |
| • Felieton: "Od września dajemy za darmo" |
| • Felieton: Rządza linczu |
| • Felieton: Dlaczego chińskie matki są lepsze? |
| • Felieton: Wkurza mnie... |
Dodaj komentarz:
Komentarze (10)
Bardzo dobry felieton. Popieram Andrzej.
nie ma ruchu pana p. panie kolego. Artykul byl skierowany tylko do 2 osob. Dwoch naczelnych i ono dobrze wiedza o tym...
Po poprzednim komentarzu widać dlaczego zmuszeni byliśmy do wprowadzenia akceptacji komentarzy na naszym portalu. Nie tylko nasza witryna ma problemy z tym "konkurencyjnym portalem". Najpierw były oszczerstwa dotyczące zarówno nas, jak i naszych czytelników, teraz dochodzą inne metody.
A.S.: a propos Twojego postu i treści artykułu:
"Zarzucanie dziennikarzom i redaktorom naczelnym niekompetentności"
chyba raczej niekompetencji...
PS. Wymodelujecie ten komentarz lub go nie opublikujecie, to opublikujemy Wasz brak cenzury i podepniemy screenshoty pisania tej wiadomości.
Z pozdrawiamy
Konkurencja
Ale cios z tymi linkami... Congratulations!
















.jpg)